Jedynie prawda jest ciekawa


Fedyszak-Radziejowska: Trauma stanu wojennego wciąż trwa

13.12.2016

Trauma stanu wojennego wciąż trwa; rany są niezaleczone, a podziały aktualne - oceniła socjolog dr Barbara Fedyszak-Radziejowska. Zaznaczyła, że bolesne przeżycia z lat 80. dotyczyły wszystkich - nie tylko ofiar, internowanych i ich bliskich, ale też przedstawicieli ówczesnej władzy.

Dr Fedyszak-Radziejowska, która jest doradcą prezydenta Andrzeja Dudy, wygłosiła wystąpienie podczas zorganizowanej we wtorek w Katowicach konferencji "Zbrodnie stanu wojennego - aspekty prawne". 

Mówiąc o traumie stanu wojennego socjolog zaznaczyła, że w tym ujęciu nie chodziło o ocenę możliwości interwencji ZSRR czy poszczególnych represji, ale spojrzenie na przeżycia całej wspólnoty, które pozostawiły trwałe ślady w psychice - szok, strach czy upokorzenie. 

"Trauma stanu wojennego, niezależnie od liczby ofiar i represjonowanych, dotknęła nas wszystkich - ofiary, bliskich, rodziny, ale tych, którzy zamykali, strzelali, więzili, uprawiali propagandę i świadków także, bo jesteśmy wspólnotą narodową" - powiedziała. 

W swoim wystąpieniu socjolog podkreślała, że tożsamość narodowa i poczucie wspólnoty jest dla Polaków bardzo ważne. 94 proc. pytanych o to, kim jest, nie podaje swojej płci czy zawodu, ale odpowiada w pierwszym odruchu, że jest Polakiem. W stanie wojennym - podkreśliła - podział stał się ważniejszy od wspólnoty. 

Oceniła, że mimo upływu czasu rany po bolesnych przeżyciach są nadal niezaleczone i przyczyniają się do obecnych podziałów w Polsce. W jej ocenie wciąż można mówić o podziale na pokolenie PRL i pokolenie Solidarności, takie identyfikacje są ciągle żywe. "W jakimś sensie wojna polsko-polska toczy się na naszych oczach nadal" - powiedziała. 

Fedyszak-Radziejowska zastanawiała się, jak wyjść z traumy, o której mówiła. Przedstawiła dwa pomysły. Jednym - "trafnym, ale pewnie nierealnym" - byłoby przyznanie przez przedstawicieli dawnej władzy, że nie mieli racji wprowadzając stan wojenny i że transformacja byłaby możliwa bez niego. 

Druga propozycja to tworzenie dzieł, które konsolidowałyby kulturę wokół wspólnych wartości. "Do dzisiaj Amerykanie kręcą filmy, które próbują zasypać traumę wojny secesyjnej (...). Przecież oni wiedzą, co robią" - zakończyła.

pc/PAP

[fot. YouTube]

Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  4. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  5. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  6. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  7. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  8. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook