Jedynie prawda jest ciekawa


Fedyszak-Radziejowska: "Być może nie zasługujemy na własne państwo"

01.03.2014

Najwyższa Izba Kontroli potwierdziła obawy protestujących od dwóch lat rolników, głównie z woj. zachodnio-pomorskiego. Tysiące hektarów nielegalnymi sposobami dostało się w ręce obcokrajowców, choć mają oni formalny zakaz jej kupowania jeszcze przez dwa lata. O zaciskającej się pętli na przyszłości polskiej ziemi i rolnictwa rozmawiamy z dr Barbarą Fedyszak-Radziejowską, socjologiem, etnografem.

STEFCZYK.INFO: Dane NIK są zatrważające. Pani już bardzo dawno temu ostrzegała przed takim procederem….

Dr Fedyszak-Radziejowska: Faktycznie mamy bardzo poważny problem. On istnieje cały czas, mimo że okres karencji na jej sprzedaż cudzoziemcom upływa dopiero w 2016 r. Ta ziemia, ze względu na bezmyślny kultu wolnego rynku, jaki jest uprawiany w Polsce, jest kupowana przez tych, którzy dadzą więcej. Nawet jeśli robi to poprzez podstawione osoby.

Ziemi nie kupuje się niestety w sklepach i nie da się jej wyprodukować w fabryce. Raz utracona ziemia, utracona jest bezpowrotnie. Zaś posiadanie tak ważnego surowca jak własna żywność jest absolutnie porównywalne z posiadaniem takich surowców jak własny gaz, czy ropa naftowa. Te rzeczy warto mieć, jeśli się nie chce być uzależnionym od importu.


Dziwi postępowanie partii chłopskiej współrządzącej od lat.

Jest to absolutnym polskim dramatem. Gdy PSL negocjowało wejście Polski do Unii Europejskiej, to jeszcze wówczas o elemencie obrony polskiej własności ziemi pamiętał. Do warunków akcesji wprowadził jeszcze ten element. Mało tego, PSL obiecywał, że w momencie, gdy okres karencji będzie się kończył, to przygotuje ustawę na wzór francuskiej czy niemieckiej, która pozwoli chronić ziemię będącą w rękach polskich rolników także po upływie tego okresu zakazu sprzedaży cudzoziemcom.

No i niestety jak widać nic w tym kierunku Ludowcy nie zrobili, ale dają przyzwolenie na to, aby niemądre zasady wolnorynkowe brały górę i nie zatrzymywały polskiej ziemi w polskich rękach.

Mało się o tym mówi, a nawet w ogóle. Ale polscy rolnicy po wejściu do UE odnieśli wielki sukces, będący jednym z największych po naszej akcesji.

Po pierwsze bardzo dobrze absorbowali środki unijne. Po drugie przetwórstwo spożywcze zrobiło kolosalny skok i dziś mamy dodatnie saldo w eksporcie żywności. Na dodatek udało nam się przy tym wszystkim utrzymać średniorodzinne gospodarstwa, co sprawia, że nie mamy kombinatów produkujących pseudożywność, ale mamy rolnictwo obiecujące także pod względem jakości.

Tak więc to, że my tego wszystkiego nie pilnujemy jest nieprawdopodobnym dowodem ułomności intelektualnej elit III RP.


Czy w związku z tym, że organ kontrolny jakim jest NIK potwierdziła obawy protestujących rolników, że ziemia bezprawnie przechodzi w ręce obcokrajowców, to czy istnieje szansa, aby na drodze prawnej odebrać tę ziemię tym, którzy zdobyli ją nielegalnie?

Czy NIK złożył w tej sprawie zawiadomienie prokuratury?


Z dostępnych informacji wynika, że nie.

No właśnie. Więc ja na to pytanie odpowiem wtedy, gdy będziemy mieli pewność, że trafiło to do prokuratury i że prokuratura potraktowała to poważnie. Problem w Polsce polega na tym, że można zwodzić, udawać, mataczyć, przeciągać sprawy tak długo, ża problem ziemi przestanie istnieć razem z nią.

Zwróciłabym uwagę na jeszcze jedną rzecz. W listopadzie ubiegłego roku, a więc tuż przed dramatycznymi wydarzeniami na Ukrainie, pojawiła się informacja, że 10 procent ziemi rolniczej trafiło na 50 lat w chińską dzierżawę. To się nazywa grabież ziemi i jest dziś uprawiane przez najbogatsze państwa na świecie. Np. niemieckie towarzystwa emerytalne kupują ziemię, gdyż jest ona bardzo dobrą lokatą kapitału. A więc to są poważne i realne zagrożenia, bo zezwalanie na wykupywanie i wydzierżawianie na długie lata ziemi, pozbawia rolników własności. Jeśli nie potrafimy pomóc polskiemu rolnikowi, który radzi sobie w UE, zainwestował swój kapitał i swoją pracę, a teraz chciałby kupić ziemię, ale nie może przebić ceny o wiele bogatszego konkurenta zachodniego, to oznacza, że nie zasługujemy na własne rolnictwo ani – być może – nawet na własne państwo.

ROZMAWIAŁ: Sławomir Sieradzki

[FOTO: facebook.com/pages/Protest-Rolników]

Warto poczytać

  1. 1270kijowniaij 25.04.2018

    Oto i są. To oni żerują na dramacie niepełnosprawnych...

    Jeszcze kilka godzin temu pisaliśmy, że w tym sporze dawno przestało chodzić o dobro niepełnosprawnych, a ktoś próbuje zbić na nim kapitał polityczny i pieniądze. Okazuje się, że nie trzeba było długo czekać na potwierdzenie naszych przypuszczeń.

  2. 1270facebookstefczyk 25.04.2018

    Tych słów już nie napiszesz na Facebooku

    Nowy regulamin największego portalu społecznościowego wchodzi w życie 25 maja

  3. 1270twitterPOl 25.04.2018

    „Im zależy tylko na pieniądzach. Wykorzystują swoje niepełnosprawne dzieci”

    Za nami kolejne godziny protestu opiekunów dzieci niepełnosprawnych. Mimo szerokich propozycji ze strony rządu, protestujący nie zamierzają ustąpić. Jeszcze kilka dni temu zastanawialiśmy się kto im płaci

  4. 1270kodomi 20.04.2018

    Totalny odlot KOD. Zbierają relikwie od „obrońców demokracji”

    Jeszcze niedawno KOD miał mocarstwowe plany odbicia Polski z rąk „kaczystów"

  5. pomnik18042018 19.04.2018

    Amerykanie zlikwidują pomnik katyński? „Rosyjscy oligarchowie planują w tym miejscu zbudować hotel"

    Według przedstawiciela amerykańskiej Polonii, który wystąpił w programie Marcina Roli w telewizji wRealu24.pl, zagrożona jest przyszłość Pomnika Katyńskiego w Jersey City.

  6. 1270kaczynskiprezesnaczelnik 19.04.2018

    Znany polityk o Jarosławie Kaczyńskim: Jest jak Piłsudski!

    Naczelnik, Wódz, Marszałek. To tylko niektóre określenia, którymi politycy opozycji i nieprzychylni PiS dziennikarze nazywają prezesa partii rządzącej Jarosława Kaczyńskiego

  7. 1270pawlowiczkrystyna 19.04.2018

    Prof. Pawłowicz przesadziła? Obraża byłych prezydentów

    Krystyna Pawłowicz słynie z mocnych i kontrowersyjnych wypowiedzi

  8. 1270luck22yluck222 18.04.2018

    Wspaniała inicjatywa niepełnosprawnego Łukasza Warzechy

    Wydawałoby się, że w dzisiejszych czasach trudno o bezinteresowną pomoc, a z pewnością jeszcze trudniej oczekiwać jej od osób, które na co dzień same potrzebują pomocy. .

CS154fotoMINI

Czas Stefczyka 154/2018

PDF (7,35 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook