Jedynie prawda jest ciekawa


Fedorowicz: Mamy sytuację nadzwyczajną

30.10.2012

Wiadomo, że istnieją środki, którymi można skutecznie człowieka obezwładnić - mówi o śmierci Remigiusza Musia lekarz wojskowy Dariusz Fedorowicz, który w Smoleńsku stracił brata.

Stefczyk.info: "Rzeczpospolita" ujawniła, że na wraku tupolewa, który rozbił się w Smoleńsku, ujawniono ślady materiałów wybuchowych. Naczelna Prokuratura Wojskowa zaprzecza na razie, ale przyznaje, że ekspertyzy w tej sprawie nie są jeszcze zakończone. Wiele rodzin ofiar katastrofy zaznacza, że na własną rękę zlecało badania, które potwierdzają doniesienia "Rzeczpospolitej". Co zmieni fakt, jeśli na wraku ujawnione zostaną materiały wybuchowe?

Dariusz Fedorowicz: Mieliśmy dwa i pół roku, by z taką myślą się oswajać. Nigdy nie można było odrzucać teorii zamachu. Sądzę, że polskie władze - mówiąc z przekąsem - powinny być gotowe na taką sytuację. Jednak biorąc pod uwagę to, jak wygląda śledztwo smoleńskie, biorąc pod uwagę odrzucenie ofert pomocy z krajów trzecich należy stwierdzić, że to wszystko stawia w bardzo negatywnym świetle polski rząd. Strona rządowa, jako jedyna była władna, by zwrócić się o pomoc do krajów zewnętrznych czy niezależnych ekspertów. Oni mogli wiele pomóc w badaniu tragedii smoleńskiej. Jednak ich o to nie proszono. Doszło do tego, że wykorzystano konwencję chicagowską, którą zresztą pogwałcono w każdym punkcie. To pokazuje, że obecne władze musiały współuczestniczyć w tym, co stało się w Smoleńsku 10 kwietnia. To nie pozostawia żadnych złudzeń.

Społeczeństwo zaczyna to widzieć?

Sądzę, że tak. Zaufanie Polaków do tego rządu spadło niemal do zera. W tej chwili wierzą władzy tylko wielcy zapaleńcy, którzy za wszelką cenę postanowili wierzyć, że to był zwykły wypadek. Sądzę, że mamy nadzwyczajne wydarzenia i potrzebujemy nadzwyczajnych działań. Jednak nie wiem, w jaki sposób można obecnie działać. Bowiem do tego trzeba zmienić władzę, a nie widzę żadnego organu, który byłby w stanie to zrobić, który byłby w stanie przejąć władzę. Liczenie na skrócenie kadencji przez Sejm czy na złożenie dymisji przez rząd jest naiwnością. Arytmetyka jest nieubłagana. Prezydent jest z nadania politycznego i nie ma co na niego liczyć. Najważniejsi dowódcy armii, którzy byli niezależni, polegli w Smoleńsku. Nawet więc na armię nie ma co liczyć. Nie wiem czy na kogoś można liczyć. Mamy sytuację nadzwyczajną. Niestety nie widzę światełka w tunelu jeśli chodzi o zachowanie władz. Wątpię, by były one w stanie cokolwiek sensownego uczynić.

Nie można również zapominać o śmierci chorążego Remigiusza Musia, ważnego świadka ws. śledztwa smoleńskiego. Został on znaleziony w piwnicy. Prokuratura z miejsca niemal uznała, że to samobójstwo, a sekcja zwłok została przeprowadzona dopiero po dwóch dniach. Jak Pan, jako lekarz, to ocenia?

Wydaje mi się, że utartym już scenariuszem w przypadku tzw. samobójstw jest, że sekcje zwłok są przeprowadzane po dwóch lub trzech dniach. To są działania zupełnie niewystarczające. Warto jednak podkreślić niezmiernie ważny fakt. Sądzę, że każdy medyk sądowy czy psychiatra powinien to potwierdzić. Samobójcy w większości przypadków pozostawiają listy pożegnalne. Decyzja o samobójstwie jest niezwykle dramatyczna i długotrwała. Pierwszą przesłanką do podejrzenia, że śmierć nastąpiła w wyniku działań osób trzecich jest stwierdzenie, że zmarły nie zostawił listu pożegnalnego. Oczywiście ważny jest sam sposób śmierci człowieka, czy nastąpiło uduszenie, czy zadzierzgnięcie, czy przerwanie rdzenia itd. Jednak najistotniejsze nie jest wcale, czy dana osoba posiada obrażenia czy ślady walki na ciele. Wiadomo, że istnieją środki, którymi można skutecznie człowieka obezwładnić. Potem można już robić z nim co się chce. Ja oficjalnych wiadomości i wyjaśnień w tej sprawie nie przyjmuje. Zaznaczanie, że w przypadku Remigiusza Musia na pewno nie doszło do zabójstwa, jest przedwczesne. Ta sprawa wymaga bardzo wielu kolejnych badań i ekspertyz. Wypowiedzi w tej sprawie mają charakter polityczny.

Rozmawiał TK
[Fot. Wikipedia.pl]

Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  4. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  5. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  6. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  7. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  8. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook