Jedynie prawda jest ciekawa


Fedorowicz: Kolejnych policzków nie będziemy znosić

08.10.2012

O ostatnich wydarzeniach związanych ze śledztwem smoleńskim, działaniu władz oraz reakcji rodzin smoleńskich na słowa Andrzeja Seremeta portal Stefczyk.info rozmawia z Dariuszem Fedorowiczem, bratem śp. Aleksandra Fedorowicza tłumacza śp. Lecha Kaczyńskiego.

Stefczyk.info: Brał Pan udział w posiedzeniu parlamentarnego zespołu badającego przyczyn katastrofy smoleńskiej. Jako przedstawiciel rodzin zabrał Pan głos w czasie konferencji prasowej. Mówił Pan, że po zamianie ciał śp. Anny Walentynowicz nic już nie jest takie samo. Jak Pan ocenia ostatnie wydarzenia związane ze śledztwem? Jaki dziś obraz wyłania się z działań państwa?

Dariusz Fedorowicz: W najlepszym przypadku obraz działań państwa jawi się jako przykład przynajmniej wielkiej indolencji organów państwa, odpowiedzialnych za prawidłowe prowadzenie śledztwa oraz za identyfikację ciał czy wydanie właściwych zwłok rodzinie. Wiemy już, że rodzina Pani Anny Walentynowicz oraz osoby postronne - w tym rodzina śp. Teresy Walewskiej-Przyjałkowskiej - rozpoznały Panią Annę. Nie mieli z tym najmniejszych problemów. Ona była osobą powszechnie znaną, a jej ciało nie było zdeformowane. Identyfikacja dla obu rodzin była oczywista. Ze względów niezrozumiały ciała zostały zamienione, choć dokonano jeszcze ponoć badań DNA.

Prokurator Seremet obarczał winą rodziny.

Stwierdzenie prokuratora generalnego jest kuriozalne. To jest niegodziwe. Tego się nie da inaczej określić. To było oświadczenie wypowiedziane na potrzeby polityczne. To jest zupełnie niebywałe. Rodziny obecne na posiedzeniu zespołu parlamentarnego, a była to znacząca część rodzin, są oburzone. Myśmy ustalili, że już czas zacząć jednoczyć siły. Kolejnych policzków nie będziemy znosić. Działania pseudoprofesjonalne zakrawają na kpinę. Będziemy więc domagać się wykonania pozostałych sekcji.

Dlaczego?

Obecnie nikt nie może być pewien, kogo naprawdę pochował. Oczywiście poza tymi, których bliscy zostali już ekshumowani. Jednak to nawet nie to jest najważniejsze. Identyfikacja dla rodzin jest niezwykle ważna. Jednak dla wszystkich, dla całego społeczeństwa jest ważniejsze, aby rzetelnie i wszechstronnie zbadać te ciała pod kątem mechaniki powstania urazów oraz przebiegu katastrofy smoleńskiej. Badania rosyjskie, o ile zostały wykonane, nie były rzetelne. Dowodzą tego wykonane już w Polsce sekcje. Państwa polskiego nie stać na to, by tej tragedii nie wyjaśnić. Ta sprawa jest miarą suwerenności Polski. Rodziny mają tego świadomość. Mamy świadomość, że to jest jedyny wiarygodny i dostępny materiał dowodowy. On bowiem spoczywa w polskiej ziemi. Wszelkie inne materiały, które otrzymujemy z Moskwy, na razie są bardzo enigmatyczne, mgliste lub wręcz niewiarygodne.

Jak zwiększyć wiarygodność działań?

My domagamy się udziału niezależnych, międzynarodowych ekspertów w kolejnych sekcjach. Straciliśmy już zaufanie do państwa polskiego w tym względzie. Myślę, że dostatecznie dużo bulwersujących rzeczy się zdarzyło, abyśmy mogli się godzić na to, by dopuścić do kolejnych. Koniec i basta! Rodziny są zjednoczone i zdeterminowane. Sądzę, że dotyczy to większości rodzin.

Małgorzata Wassermann mówiła, że dokumenty śledztwa są nic nie warte, że nie ma w nich nic na temat przyczyn katastrofy, że to wszystko jest na pozór.

Podzielam te opinie. Podpisuję się pod nimi oburącz. Syn Pani Anny Walentynowicz oglądał ciało działaczki "Solidarności" i nie widział na nim śladów sekcji zwłok. To było 13 kwietnia. Tymczasem w dokumentach rosyjskich znajduje się adnotacja, że sekcja została przeprowadzona 11 kwietnia. To jest więc oczywiste fałszerstwo. W przypadku mojego brata. Ja zapoznałem się z dokumentacją po wielu miesiącach. Nie mogę mówić o szczegółach, ale niezgodności ze stanem faktycznym, jakie znalazłem w tych materiałach są zupełnie podstawowe. Opis sekcji nie dotyczył ciała mojego brata. Niestety jednak moje wysiłki, by w tej sprawie skontaktować się z prokuratorem i złożyć stosowne oświadczenie czy zeznanie w tej sprawie spełzło na niczym. Ja się mogłem jedynie z tymi dokumentami zapoznać. Nie miałem możliwości wydać oświadczenia, że te dokumenty nie są zgodne ze stanem faktycznym.

Rozmawiał TK
[Fot. PAP/Radek Pietruszka]

Warto poczytać

  1. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  2. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  3. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  4. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  5. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  6. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook