Jedynie prawda jest ciekawa


Falkowski: Trudności logistyczne są wyolbrzymiane

26.06.2012

O przygotowaniach do transportu Tupolewa do Polski oraz trudnościach logistycznych w tej sprawie portal Stefczyk.info rozmawia z dziennikarzem śledczym „Naszego Dziennika“ Piotrem Falkowskim.

Stefczyk.info: RMF FM informuje, że trwają rozmowy polsko-rosyjskie dotyczące procedury przewozu wraku Tupolewa do Polski. Radio zaznacza, że są problemy logistyczne z transportem szczątków samolotu. Czy ta operacja jest tak skomplikowana?

Piotr Falkowski: W moim odczuciu trudności techniczne związane z przeniesieniem wraku są wyolbrzymiane. Te szczątki są już tak bardzo pocięte, że przewiezienie ich ciężarówką, platformą kolejową czy samolotem transportowym nie powinno być problemem. W obecnym stanie przygotowanie operacji przewiezienia do kraju Tupolewa to kwestia tygodnia. Szczególnie, że on leży na lotnisku. Największe części kadłuba trzeba by przenieść do samolotu transportowego. Polska takie samoloty wynajmuje na Ukrainie. Ja tu nie widzę problemu. Potrzebna jest zgoda polityczna i wola.

My jednak o problemach słyszymy

Tworzenie obrazu, że mamy do czynienia z niesłychanie trudną operacją logistyczną może być próbą odwrócenia uwagi, być może ma usprawiedliwić sposób obchodzenia się z wrakiem przez Rosjan.

RMF informuje również, że szczątki mogą być dalej cięte podczas przygotowania przewozu do Polski.  Jak Pan to ocenia?

Oczywiste jest, że każde dalsze niszczenie dowodów osłabia ich wartość. Zapewne specjaliści nawet obecnie byliby w stanie odczytać wiele ze szczątków Tu-154M. Oni mogliby odróżnić zniszczenia powstałe w czasie katastrofy od późniejszych, mogliby zobaczyć, co zostało pocięte palnikiem gazowym, a co się rozpadło w czasie katastrofy itd. To jest możliwe. Jednak wiadomo, że każda ingerencja w szczątki zmniejsza ich wartość dowodową. Już bardzo wiele informacji związanych z procesem rozpadu samolotu zostało utraconych.

Również w wyniku zaniedbań

Nie próbowano choćby złożyć samolotu z części znalezionych w Smoleńsku. Złożenie wszystkich części, dopasowanie ich, złożenie w całość w hangarze powinno zostać wykonane. Takie prace robi się na całym świecie, po katastrofach lotniczych. Amerykanie składali w tej sposób swoje dwa promy kosmiczne, które uległy katastrofie. Francuzi wyławiali części Airbusa, który się rozbił. Im nie udało się, mimo wielu nakładów. Szczątki samolotu wpadły do morza i osiadły na wielkiej głębokości. Dlatego nie udało się odtworzyć dokładnie samolotu Francuzom. Jednak w przypadku Tupolewa, który uległ katastrofie w Smoleńsku, nie było takich problemów. W tym przypadku już po kilku dniach po prostu dano sobie spokój. Rosjanie pocięli wrak, przewieźli i rzucili gdzieś obok. Co ważne, oni przewieźli wrak około kilometra od miejsca katastrofy, co pokazuje, że jest to możliwe. Jeśli się udało przewieźć szczątki kilometr dalej, to można i tysiące kilometrów.

Czy Pana zdaniem jest szansa, żeby jesienią trafiły one do Polski?

Nie chcę się wypowiadać na ten temat. Nie wiem, co zrobi Komitet Śledczy Rosji. To jest pytanie do rzecznika prasowego Komitetu. To jest decyzja również polityczna. Komitet to narzędzie państwa rosyjskiego. O losach wraku będą decydować nie śledczy w randze pułkownika, tylko politycy. Od nich zależy czy wrak zostanie wydany, czy będzie dalej przetrzymywany, czy jest wciąż potrzebny w śledztwie. Wydaje się, że Rosjanie wykonali wszelkie potrzebne ekspertyzy. Tupolew jest w ich dyspozycji od dwóch lat.

Rozmawiał saż
[Fot. Raport PKBWL]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook