Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Falenta: Zakaz zajmowania się sprawą pochodził z CBA

12.02.2015

Biznesmen mówił, że zakaz związany był z faktem, że afera taśmowa dotyczyła polityków partii rządzącej.

"Z tego co wiem, wiedza przekazana przeze mnie nie została przekazana dalej. Funkcjonariusze dostali zakaz zajmowania się tą sprawą [aferą taśmową - przyp.red.]. Zakaz pochodził z centrali CBA" - mówił na antenie Telewizji Republika Marek Falenta w rozmowie z Cezarym Gmyzem. Czym spowodowany był zakaz?  - Faktem, iż sprawa dotyczyła polityków PO, jak również osób zasiadających w rządzie - dodawał biznesmen.

Falenta wyjaśniał, że nie miał informacji że był zarejestrowany przez CBA jako Osobowe Źródło Informacji. Zapewniał, że nigdy nie zobowiązywał się do współpracy z służbami, chociaż propozycje padały.

"Moje kontakty ze służbami sięgają roku 2010 i zostały zapoczątkowane przez ABW, potem jeden z funkcjonariuszy, którzy się ze mną kontaktowali przeszedł do CBA" – mówił przedsiębiorca, dodając że spotkania które odbywał z funkcjonariuszami miały charakter jawny.

"Interesowało ich (funkcjonariuszy – przyp. red.) funkcjonowanie branż, w których działały moje spółki oraz nieprawidłowości występujące w tych branżach. Nie wiem, jakie informacje i w jaki sposób wykorzystywali. (...) Wiem, że funkcjonariusze samodzielnie ustalili kto nagrywał i gdzie nagrywał. Byli też w posiadaniu części nagrań" – dodawał.

"Z tego co wiem, wiedza przekazana przeze mnie nie została przekazana dalej. Funkcjonariusze dostali zakaz zajmowania się tą sprawą. Zakaz pochodził z centrali CBA" – ujawnił Falenta.

mc,Telewizja Republika
CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook