Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Facebook cenzuruje Cejrowskiego

08.09.2014

Wpis Wojciecha Cejrowskiego popierający akcję bojkotowania klientów pochodzących z Rosji został ocenzurowany przez administrację Facebooka. Jak się okazuje tekst bez wiedzy dziennikarza został zdjęty z jego profilu.

Cejrowski wskazuje, że to nie pierwszy taki przypadek, ale tym razem nikt nie podał przyczyny takiej decyzji. Podróżnik umieścił tekst, zmieniając w nim jedno wyrażenie. Wszędzie, gdzie pisał o „Ruskich”, obecnie znalazło się słowo „Rosjanie”. I jak się okazuje tę wersję tekstu Facebook zaakceptował. Widocznie portal jest wyczulony na dobry humor Rosjan.

Sprawa bojkotu rosyjskich klientów odbiła się na tyle szerokim echem, że Wojciech Cejrowski postanowił raz jeszcze zabrać głos.

„Helsińska Fundacja Praw Człowieka stwierdziła, że zachowanie właściciela restauracji jest niezgodne z prawem, gdyż 'ustawa równościowa zakazuje odmiennego traktowania w dostępie do usług ze względu na pochodzenie etniczne lub narodowość'. Jeśli już ktoś chce być w tej sprawie formalistą to Rosja jest państwem federacyjnym (Federacja Rosyjska), więc nigdy nie wiadomo jakiej narodowości lub z jakiej grupy etnicznej jest ten konkretny Rosjanin, którego nie obsługujemy - może być Czukczą, Azerem, Kazachem, Kozakiem, Żydem i Polakiem - a słowo 'Rosjanin' z formalnego punktu widzenia nie oznacza narodowości, lecz przynależność administracyjną (in. obywatelstwo) do Federacji Rosyjskiej” - tłumaczy. Zaznacza, że „cała ta ustawa jest głupia i stanowi naruszenie podstawowych praw obywatelskich”.

Dlaczego? Cejrowski tłumaczy na konkretnych przykładach. „Właściciel restauracji, zakładu fryzjerskiego, czy każdy inny właściciel powinien mieć pełne prawo wywieszenia na swoich drzwiach dowolnego zakazu w dowolnej sprawie. Jeśli nie chcę, żeby mi na posesję przychodzili roznosiciele ulotek lub Świadkowie Jehowy, powinienem mieć pełne prawo właścicielskie w tym zakresie - moja posesja, więc ja i tylko ja decyduję kogo zapraszam, a kogo wypraszam, nie? No! Tak być powinno, ale niestety nie jest. Fryzjer nie ma prawa wywiesić tabliczki: przyjmuję wyłącznie klientów bez wszawicy. Teatr nie ma prawa wyprosić ze spektaklu osoby, która nażarła się fasoli z cebulą i psuje atmosferę” - opisuje Cejrowski. Dodaje, że „nie mamy podstawowych praw. Odebrano nam je po kawałku uchwalając idiotyczne ustawy”.

Wskazuje, że właśnie w związku z idiotycznym prawem w Polsce „restaurator z Sopotu ma kłopoty i odczuwa nagonkę, gdyż chciał słusznie zaprotestować w słusznej sprawie”. Dziennikarz wyjaśnia, że to nie jedyny podobny przypadek. „W zeszłym tygodniu czytałem w 'Gazecie Polskiej' o facecie, którego ściga policja, za to, że udekorował polską i ukraińską flagą dwa ruskie czołgi stojące przed cmentarzem we Wrocławiu. Tych czołgów - pomników sowieckiego najazdu na Polskę i sowieckiej okupacji - już dawno nie powinno tam być! Cmentarz żołnierzy wroga to jedno - cmentarz jest wyłącznie przyzwoitym potraktowaniem zwłok i należy się to nawet zwłokom zbrodniarzy - ale pomniki (a te dwa ruskie czołgi, to pomniki ustawione na cokołach) powinno się stawiać bohaterom, nie zaś wojskom okupanta. Facet, który wywiesił na czołgach wroga dwie flagi, jest ścigany, jest przestępcą i ma odpowiadać za "akt wandalizmu". Takie mamy idiotyczne ustawy. Ustawy do rozwałki” - kończy swój tekst.

ez
[Fot. Youtube.pl]

Słowa kluczowe:

Rosja

,

Polska

,

polityka

,

Wojciech Cejrowski

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook