Jedynie prawda jest ciekawa


Elbanowska: MEN gra pod statystyki

07.03.2013

Rozmowa z Karoliną Elbanowską ze Stowarzyszenia i Fundacji Rzecznik Praw Rodziców.

Stefczyk.info: Rząd w najbliższych dniach ma się zająć propozycją zmian w ustawie dotyczącej opieki przedszkolnej. Padł pomysł, by do przedszkoli wysyłać już dwuletnie dzieci. Ma to pomóc rozwiązać problem z dostępnością miejsc w żłobkach. Jak pani to ocenia?

Karolina Elbanowska: W przedszkolach nie ma miejsc dla 3-latków, nie ma miejsc dla 4-latków, nie ma miejsc dla 5-latków, o 6-latkach nie wspominając. Tak więc opowiadanie bajek, że będą miejsca dla 2-latków, to zwyczajnie robienie sobie żartów z rodziców. Poza tym 2-latki są zbyt małe, by chodzić do przedszkola. 2-latek powinien być z mamą, babcią, opiekunką lub w ostateczności chodzić do żłobka, który pracuje według innych standardów niż przedszkole. Jednak w sprawie ustawy, o której rozmawiamy, chodzi o co innego. MEN przy pomocy zmian, które zaproponowano, doprowadzi do zupełnej degradacji systemu edukacji przedszkolnej w Polsce.

Dlaczego?

Ministerstwo zamierza przeznaczyć na dofinansowanie edukacji przedszkolnej śmiesznie małe pieniądze w stosunku do potrzeb. Jednocześnie chce odciąć samorządy od pieniędzy, które mogły by otrzymać od rodziców. Hasło "przedszkole za 1 zł" brzmi świetnie. Jednak doprowadzi to do tego, że samorządy będą umieszczać dzieci w wieku przedszkolnym w szkołach. Na tym polega sedno problemu. Utrzymanie przedszkoli już dziś przerasta możliwości samorządów. Po wprowadzeniu tej ustawy, wiele gmin będzie przedszkola prywatyzować, likwidować lub przemianowywać na żłobki. To będzie koniec edukacji przedszkolnej, przedszkolaki zostaną wypchnięte do szkół. A rodzice będą płacić złotówkę za godzinę opieki w świetlicy.

O co w takim razie chodzi władzom?

W naszej ocenie mamy do czynienia z grą pod statystyki. Polska jest na szarym końcu w Unii Europejskiej, jeśli chodzi o dostępność edukacji przedszkolnej. Rodzic, który chce dziś wysłać dziecko do przedszkola, bo np. musi iść do pracy, najczęściej nie ma na to szans. Co w tej sytuacji zarządziło ministerstwo? Czy przekazano subwencję na przedszkola? Nie. Czy przekazano pieniądze na odtworzenie bazy przedszkolnej, którą mieliśmy jeszcze w PRL? Nie. Zamiast tego minister Hall zarządziła obowiązek edukacji 5-latków. Od 2011 roku wszystkie dzieci pięcioletnie muszą przez 5 godzin dziennie uczestniczyć w zajęciach edukacji przedszkolnej. W sytuacji gdy w co trzeciej gminie nie ma publicznego przedszkola!

Gdzie te dzieci trafiają?

One lądują w szkołach. I to nie w małych przyjaznych placówkach - te albo już zostały zlikwidowane albo zaraz zostaną. 5-latki muszą wstawać o świcie, czekać na gimbus i jechać wiele kilometrów razem ze starszymi uczniami do zespołu szkół, gdzie nierzadko jest też gimnazjum. Z kolei w dużych miastach takie oddziały w szkołach nierzadko funkcjonują w systemie zmianowym. Przed i po zajęciach na dzieci czeka świetlica, w której jak ostatnio opowiadała pewna nauczycielka, miejsca jest tak mało, że dzieci siedzą pod ławkami. Ale statystyki się poprawiły, bo przecież wprowadzono obowiązek. Jeśli rodzic nie pośle 5-latka do takiego "przedszkola", będzie miał problemy, wezwania ze szkoły  i straszenie kuratorem. Polecam raport poświęcony warunkom edukacji przedszkolnej który przygotowało nasze Stowarzyszenie. Jeśli ustawa zaproponowana przez MEN wejdzie w życie, wszystkie opisane przez nas problemy jeszcze się pogłębią.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[Fot. Men.gov.pl]

Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  4. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  5. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  6. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  7. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  8. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook