Jedynie prawda jest ciekawa


Ekstremalna ewangelizacja ks. Oko

08.05.2016

Ks. prof. Dariusz Oko jest znany nie tylko z bezkompromisowej walki z lewacką ideologią gender, ale i z ekstremalnych pielgrzymek ewangelizacyjnych.

Opowiada o tym w tej wyjątkowej rozmowie tuż po powrocie z Antarktydy. A przy tej okazji zawsze z dumą prezentuje swoją polskość. Na ten temat rozmawia z nim w aktualnym wydaniu miesięcznika „Wpis” Jolanta Sosnowska. Prezentujemy fragmenty rozmowy.
 
Jolanta Sosnowska: Ile trwa rejs ku wiecznym lodom?

Ks. prof. Dariusz Oko: Dwa do trzech dni, w zależności od stanu morza. W drodze powrotnej morze było spokojne, dopłynęliśmy więc w dwa. To najbardziej burzliwe miejsce świata, występują największe sztormy. W drodze na Antarktydę zaczynało być groźnie. Akurat wróciła stamtąd duża grupa Chińczyków, która wynajęła cały statek. Wyglądali po rejsie strasznie, bo podczas rejsu trafili na sztorm o sile 10 stopni w skali Beauforta. Tak potwornie kołysało statkiem, że myśleli, iż wiatr go przewróci. O mały włos nie zatonęli. Nam się udało przemknąć między dwoma sztormami – było tylko 6 stopni w skali Beauforta, ale statek zalewały kilkumetrowe fale.

Jolanta Sosnowska: Jakie jeszcze pielgrzymki odbyliście do najdalszych krajów?

Ks. prof. Dariusz Oko: Np. do Meksyku, do sanktuarium Matki Bożej z Guadelupe, w której uczestniczyło 100 osób; podobnie było podczas podróży do Chin, gdzie lecieliśmy największym samolotem świata – Airbusem 370 – zabierającym na pokład 600 ludzi. Byliśmy też w Indiach, Australii i Nowej Zelandii, na Wyspach Wielkanocnych, na Kubie – zobaczyliśmy większość krajów Ameryki Łacińskiej. Średnio w naszych pielgrzymich podróżach naszych uczestniczy 50 osób. Podczas podróży do Chile, Argentyny i Urugwaju naszym wspaniałym przewodnikiem był prof. Ryn; Ignacy Domeyko naszych czasów, który przez 6 lat był ambasadorem w Chile.

Jolanta Sosnowska: Ile tych zagranicznych pielgrzymek od 1999 r. Ksiądz zorganizował?

Ks. prof. Dariusz Oko: Podróż na Antarktydę była 33. Zobaczywszy kawał tak bardzo różnorodnego świata mogę więc powiedzieć, że Pan Bóg rzeczywiście wspaniale go stworzył. Nawiedziłem wszystkie najważniejsze sanktuaria w Polsce i Europie, wiele ważnych na świecie, dwa razy byłem w Ziemi Świętej. Dane mi było zobaczyć większość rzeczy uznawanych za najpiękniejsze w skali globu nie tylko, jeśli chodzi o piękno natury i krajobrazu, ale też dzieł sztuki i architektury, w tym najwspanialsze katedry, kościoły i opactwa. Każdy wyjazd dla mnie jest piękny – czy w nasze Tatry, czy na Mazury, czy też na koniec świata.

Jolanta Sosnowska: Czy są tacy, którzy boją się pielgrzymować z groźnym medialnie ks. Oko? Wiem, że lekarze z prowadzonego przez księdza duszpasterstwa zabierają na wyjazdy swoje rodziny i przyjaciół, że zdarzają się ludzie wątpiący, poszukujący.

Ks. prof. Dariusz Oko: Wiadomo, że podczas wyjazdów ze mną panuje żelazna dyscyplina. Czasem uczestniczący w nich rektorzy uczelni, profesorowie, politycy różnych partii trochę przeciw temu buntują. Można powiedzieć, że podczas tych pielgrzymek proponuję im „klasztor na kółkach”, nieraz mamy dziennie kilka godzin wspólnej modlitwy. Najpierw Msza św. z kazaniem, a moje nie należą do krótkich, następnie różaniec, koronka do Bożego Miłosierdzia. Puszczam też w autobusach filmy religijne, a do tego dochodzi wspólne zwiedzanie świątyń. Wszystko to jest wielkim przeżyciem religijnym, które sprzyja umocnieniom i nawróceniom. Dwa tygodnie intensywnego obcowania z Bogiem i pięknem Stworzenia może nieraz dać człowiekowi więcej niż długie lata tradycyjnego duszpasterzowania. Nigdy nie brakuje chętnych na następną pielgrzymkę. Gdy kończymy jedną, pojawiają się propozycje następnej. Są tacy, którzy uczestniczą w co drugiej pielgrzymce, inni rzadziej, a jeszcze inni cały rok na nią oszczędzają. Z każdego miejsca jednak z radością wracamy do Krakowa, czujemy się szczęściarzami, że możemy mieszkać właśnie w tym mieście, w którym kultura, wiara i tradycja tak pięknie się łączą.

 (...)

Jolanta Sosnowska: Słyszałam nawet hasło: „Z firmą Oko zajdziesz wysoko”. Czy przykład waszej religijności zachęca innych czy też może spotykacie się z jakimiś szykanami?

Ks. prof. Dariusz Oko: W krajach niekatolickich najczęściej odprawiam Mszę św. w hotelu, w krajach muzułmańskich szczególnie trzeba być ostrożnym. W Chinach musieliśmy odprawiać Msze św. bardzo wcześnie rano, przed uruchomieniem sal restauracyjnych. W Indiach nie pozwolono nam odprawiać Mszy św. w nowoczesnym międzyreligijnym ośrodku duchowości… Podczas podróży morskiej na Antarktydę sprawowałem ją na pokładzie statku, gdy dołączył się do nas ukraiński marynarz katolik i ludzie z USA. W niedzielę i święta staramy się przeżywać Eucharystie z jakąś miejscową wspólnotą w ich języku. Wszędzie chętnie przyjmowane są obrazki z Jezusem Miłosiernym, św. Faustyną i św. Janem Pawłem II. Obecność pielgrzymów pośród nieraz bardzo zeświecczałych turystów daje im do myślenia, prowokuje pytania i rozmowy.

Jolanta Sosnowska: Czy przeżycia, doznania i wiedza zdobywane na pielgrzymkach mają potem jakieś szersze wykorzystanie czy też pozostają jedynie w sferze osobistych przeżyć?

Ks. prof. Dariusz Oko: Cieszę się, że wszystkim tym mogę dzielić się z innymi w swej pracy kapłańskiej, dydaktycznej, naukowej i publicystycznej. O ile nauka daje mi wiedzę w głąb – filozoficzną i teologiczną, o tyle wszystkie wyjazdy oraz praca duszpasterska wiedzę moją poszerzają. Dostarczają mi też masy argumentów do walki z przeciwnikami Kościoła, którą prowadzę m.in. w mediach. Jakże mogą zarzucać mi przeciwnicy, że jestem niedzisiejszy i nie znam świata? Przecież zobaczyłem i poznałem dużo więcej niż oni. Ale tak już jest, jeśli nie mogą poradzić sobie intelektualnie używając argumentów – ubliżają, używają wyzwisk. Kiedy w poniedziałek wielkanocny wystąpiłem w TVP Info i wreszcie można było poprowadzić normalną rozmowę, kulturalną wymianę poglądów, nagle dowiedziałem się, że jestem koncyliacyjny, ekumeniczny i łagodny. Choć w mediach wrogich Kościołowi zapraszany byłem zazwyczaj „na pożarcie”, zawsze starałem się prezentować jak najlepsze argumenty i szacunek dla każdego człowieka. Długofalowo przynosi to najlepsze skutki, niejednego udało mi się przekonać.

(…)

Cała rozmowa znajduje się w aktualnym numerze miesięcznika „Wpis” (4/2016).

[fot. youtube.com]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook