Jedynie prawda jest ciekawa


Dziś orędzie Tuska. Żarty się skończyły!

20.04.2012

Jak udało mi się dowiedzieć dziś wieczorem po głównym wydaniu Wiadomości premier Donald Tusk wygłosi specjalne orędzie. Prace nad nim trwały od tygodni, a ostatnie poprawki jeszcze dziś rano nanosił sam premier w obecności swojego doradcy od wizerunku Igora Ostachowicza i rzecznika rządu Pawła Grasia. Dzięki pewnemu przypadkowi (nie mogę zdradzić dzięki komu, taki był warunek udostępnienia tego przemówienia) udało mi się zdobyć tekst orędzia, z odręcznymi dopiskami premiera i jego doradców. Oto one:

Polki i Polacy, obywatele III Rzeczypospolitej!

Zwracam się dziś do Was jako premier rządu polskiego. Zwracam się do Was w sprawach wagi najwyższej. Ojczyzna nasza znalazła się nad przepaścią. Dorobek wielu pokoleń, wzniesiony z popiołów polski dom ulega ruinie. Jesteśmy świadkami pełzającego puczu. Gasnącej gospodarce zadawane są codziennie nowe ciosy. Warunki życia przytłaczają ludzi coraz większym ciężarem. Przez każdy zakład pracy, przez wiele polskich domów, przebiegają linie bolesnych podziałów. Comiesięczne marsze z pochodniami, akcje protestacyjne, głodówki, protesty przeciw wydłużeniu wieku emerytalnego, przeciw ACTA stały się normą. Wciąga się do nich nawet szkolną młodzież.

Mnożą się wypadki terroru. Na jednej z takich demonstracji spalono moją kukłę. Do dziś czuję na moim ciele ten ogień, który ją strawił. Nie zapominam też o jajku rzuconym w budynek mojej kancelarii, na szczęście do budynku nie doleciało. No i te wszystkie prześmiewcze dowcipy i rysunki w internecie. Tego nie mogę już dłużej tolerować.

Szeroko rozlewa się po kraju fala zuchwałych przestępstw, rosną milionowe fortuny łapówkarzy. Łapówki idą już nie w dziesiątki tysięcy, nie w setki, ale w miliony, jak to miało miejsce przy projektach informatycznych realizowanych przez ministerstwo spraw wewnętrznych i administracji. Chaos i demoralizacja przybrały rozmiary klęski. Naród osiągnął granice wytrzymałości psychicznej. Wielu ludzi ogarnia rozpacz. Uczciwość wymaga, aby postawić pytanie: Czy musiało do tego dojść? Czy zrobiliśmy więc wszystko, aby zatrzymać spiralę kryzysu?

Historia oceni nasze działania. Nie obeszło się bez potknięć. Może nie udało się zbudować obiecanych autostrad, ale tak bardzo się staraliśmy, ale ludzie Kaczyńskiego nocą zrywali wylany asfalt, kradli kruszywo, a na dodatek niszczyli ciężki sprzęt budowlany. Może nie udało się znaleźć pracy dla młodych ludzi, choć bardzo się staraliśmy. W sumie na tym polu mamy nie tylko porażki, ale także sukcesy. W końcu mój syn Michał taką dobrą pracę znalazł, więc nie jest tak źle, jak mówią PiS-owscy wichrzyciele.
 
Nie można odmówić nam dobrej woli, umiaru, cierpliwości. Czasem było jej może aż zbyt wiele. Przecież mogliśmy tych wszystkich PiS-owców wtrącić do więzienia, albo do psychuszek. Paragrafy by się znalazły. Daliśmy im szanse na poprawę, ale z niej nie skorzystali, więc to ich wina.

Przy wspólnym stole zabrakło kierownictwa "Prawa i Sprawiedliwości". A przecież proponowaliśmy im, żeby byli w karcie dań, oni jednak odmówili, co jest dowodem, że dążą do puczu.
 
Słowa wypowiedziane w Krakowie odsłoniły bez reszty prawdziwe zamiary przywódczych kręgów PiS. Jak długo pięść wyciągnięta do zgody ma się spotykać z unikiem drugiej strony? Mówię to z ciężkim sercem, z ogromną goryczą.

Trzeba powiedzieć: dość! Skończyły się żarty! Trzeba zapobiec, zagrodzić drogę konfrontacji. Musimy to oznajmić właśnie dziś, w przeddzień masowej demonstracji w centrum Warszawy, zwołanej w związku z obroną telewizji Trwam.
 
Nie wolno, nie mamy prawa dopuścić, aby zapowiedziane demonstracje stały się iskrą, od której zapłonąć może cały kraj. Instynkt samozachowawczy narodu musi dojść do głosu. Awanturnikom trzeba skrępować ręce, zakneblować usta, a jak to nie pomoże to nogi także, zanim wtrącą ojczyznę w otchłań bratobójczej walki.

Polki i Polacy!

Wielki jest ciężar odpowiedzialności, jaka spada na mnie w tym dramatycznym momencie polskiej historii. Obowiązkiem moim jest wziąć tę odpowiedzialność - chodzi o przyszłość Polski.
Ogłaszam, że w dniu dzisiejszym ukonstytuowała się Rada Ocalenia Narodowego, która wprowadziła stan wojenny na obszarze całego kraju.
Obok mnie w Radzie jest: Bronisław Komorowski, Ewa Kopacz, Joanna Mucha, Sławomir Nowak, Grzegorz Schetyna, Radosław Sikorski, Jan Jacek Vincent-Rostowski, Tomasz Arabski, Mirosław Drzewiecki, pułkownik Jan Lesiak.
 
(dopisek Donalda Tuska: Schetyna choć niepewny musi być, bo w końcu jakby nam nie wszyło, powiemy, że to jego wina. W końcu ma dobre nazwisko. Powiemy, że to genetycznie uwarunkowane, bo Grzesiek to daleka rodzina kapitana Schettino, tego co to ten statek zatopił, to tak na wszelki wypadek).
 
Wkrótce Rada zostanie poszerzona o nowe osoby i środowiska, autorytety moralne i naszych celebrytów.
Honorowy patronat zgodzili się objąć nasi zasłużeni generałowie Wojciech Jaruzelski i Czesław Kiszczak.
(dopisek Igora Ostachowicza: celebryci to klucz do sukcesu, większość z nich nawet nie zorientuje się o co chodzi, gdzie się zapisali)
 
To ostatnia droga, aby zapoczątkować wychodzenie kraju z kryzysu, uratować państwo przed rozpadem. Niech nikt jednak nie liczy na słabość lub wahanie. W imię interesu narodowego, dokonano zapobiegawczo internowania grupy osób zagrażających bezpieczeństwu państwa. W grupie tej znajdują się ekstremalni działacze "PiS", radykalny odłam kleru, oraz ci nieznośni prawicowi publicyści.
 
(dopisek odręczny Donalda Tuska: Niech Tomki z Waldkiem sporządzą szybko ich listę, może Janina i Kasia też im pomogą. Na co oni do cholery czekają, lista miała być gotowa tydzień temu, jak z takimi ludźmi można cokolwiek zbudować. Wszystko na mojej głowie, ach ci literaci, teraz zaczynam rozumieć tow. Wiesława)
Pełna lista zostanie opublikowana. Będziemy konsekwentnie oczyszczać polskie życie ze zła - bez względu na to, gdzie się ono rodzi.

W tym trudnym momencie zwracam się do naszych sojuszników i przyjaciół. Wielce sobie cenimy ich zaufanie oraz stałą pomoc. Ze szczególną radością przyjąłem dziś zapewnienia poparcia mojej decyzji od Władimira Putina. Dał mi nawet słowa oficera KGB, że w razie czego mogę liczyć na jego pomoc. Nigdy mnie nie oszukał.

Zwracam się do całej opinii światowej. Apelujemy o zrozumienie dla wyjątkowych warunków, jakie w Polsce powstały, dla nadzwyczajnych środków, jakie okazały się konieczne. Nasze działania nie zagrażają nikomu. Mają jeden cel: usunięcie zagrożeń wewnętrznych, a tym samym zapobieżenie niebezpieczeństwu dla pokoju i współpracy międzynarodowej. Wiecie, ze ci PiS-owcy to skrajni ekstremiści, zupełny obciach, taki polski odpowiednik talibów, a ich miejsce jest w więzieniach. Pragniemy, aby słowo "Polska" budziło zawsze szacunek, sympatię w Europie i w świecie.

Polki i Polacy! Bracia i siostry!

Powstrzymajmy wspólnym wysiłkiem widmo wojny domowej. Nie wznośmy barykad tam, gdzie jest potrzebne budowanie dróg porozumienia.
(dopisek Igora Ostachowicza: z budową dróg nam nie wyszło, więc to słowo trzeba zastąpić. Po szybkim sondażu telefonicznym wyszło, że lepiej użyć słowa konsensus. To słowo bardzo się podoba młodym, wykształconym z dużych miast)

Zwracam się do Was, funkcjonariusze służb bezpieczeństwa: strzeżcie państwa przed wrogiem, musicie postępować według wskazania mojego przyjaciela Władimira Putina, będziecie ścigać PiS-owskich wichrzycieli, moczyć i topić bandytów w kiblu.
(Dopisek Donalda Tuska: tylko panowie pamiętajcie nie wyłączamy internetu i telefonów, bo ludzie się wkurzą. Zamiast tego wszystkich podsłuchujemy i inwigilujemy, szczególnie w internecie.)

Obywatelki i Obywatele, podejmując decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego kierowałem się wyłącznie miłością. 

Marcin Mastalerek
[fot. PAP/Tomasz Gzell]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook