Jedynie prawda jest ciekawa


Dżihad, rosyjskie służby i śmierć prezydenta

26.03.2013

Książka „Mój Dżihad” po raz pierwszy ukazuje w języku polskim. To wydarzenie – szczególnie jeśli chcemy zrozumieć działania rosyjskich służb, poznać ich metody – także w kontekście tragicznej śmierci Lecha Kaczyńskiego.

Aukai Collins jest żywą legendą w świecie tajnych służb. Ten Amerykanin irlandzkiego pochodzenia, wyrosły w przestępczych kręgach z czasem przeszedł na Islam i walczył w Czeczenii po stronie islamskich bojowników przeciwko Rosji. Potem postanowił wrócić do USA, by pomóc amerykańskiemu rządowi w walce z terroryzmem. Jego książka „Mój Dżihad” po raz pierwszy ukazuje w języku polskim. To wydarzenie – szczególnie jeśli chcemy zrozumieć działania rosyjskich służb, poznać ich metody – także w kontekście tragicznej śmierci Lecha Kaczyńskiego.

Polak książkę Collinsa będzie czytał inaczej niż Amerykanin, Niemiec czy Brytyjczyk. Gdy autor opisuje okrucieństwa rosyjskich żołnierzy przed oczami staje nam nasza własna historia – mordy, okrucieństwo żołdaków wobec kobiet i dzieci, obojętność świata – to obraz, który widzimy wraz z Collinsem opisującym walki w Czeczenii. Amerykanin przeszedł na Islam z przekonania i postanowił dołączyć do bojowników broniących, jak wtedy uważał, swojej ojczyzny przed okupantem. Collins opisuje wojnę z okrutną pieczołowitością, jednocześnie dowiadujemy się wiele zarówno o metodach walki kaukaskich bojowników jak i rosyjskich tajnych służb. Warto podczas lektury odnieść działania Rosjan prowadzone względem ludów Kaukazu wobec tych, które często przez kurtynę dezinformacji dostrzegamy stosowanych wobec Polski. Collins nie pozostawia wątpliwości – pogrobowcy KGB i GRU nie cofną się przed niczym by zniszczyć przeciwnika. A przeciwnikiem jest dla nich każdy. Autor za swoją walkę zapłacił wysoką cenę – w wyniku rany odniesionej w starciu z oddziałem Specnazu amputowano mu nogę. Walczył jednak dalej – do momentu, gdy zdał sobie sprawę, iż do grupy szlachetnych bojowników coraz mocniej wdziera się agresywna ideologia terrorystów. Wtedy postanowił opuścić towarzyszy – wrócił do USA by pomóc rządowi w rozpoznaniu nadchodzącego zagrożenia. Na próżno – pomimo pomocy udzielonej FBI nie udało się zapobiec zamachom z 11 września. Collins twierdzi, iż stało się tak w wyniku zaniedbań amerykańskich służb, które zignorowały jego ostrzeżenia. Z kart tej ksiązki wyłania się obraz niezbyt optymistyczny – Zimna Wojna paradoksalnie nigdy się nie skończyła. Zmianie uległy wektory polityki międzynarodowej, wiele ideologii zmieniło nazwę, część służb zniknęła, zaś na ich miejsce weszli nowi gracze. Niewidzialna wojna wciąż trwa. Jaka jest w niej rola polskich służb? Na to pytanie trudno odpowiedzieć – Collins nie ujawnia czy współpracował z naszym wywiadem, jednak z tropów które pozostawia możemy z pewnością stwierdzić, iż Polska w tej wojnie bierze czynny udział. Tylko po czyjej stronie?

Aukai Collins napisał specjalny wstęp skierowany do polskich czytelników – analizuje w nim swój punkt widzenia na temat naszej historii (którą jednoznacznie określa jako heroiczną) oraz relacji ze wschodnim sąsiadem. Ujawnia, iż odkąd rozpoczął studia nad historią naszego kraju takie postacie jak generał Sowiński czy bohaterowie Napoleońskiej epopei są dla niego wielkim wzorem do naśladowania. Mówi nam to człowiek, którego życiorysem można by obdzielić kilka osób – dlaczego więc obecne elity nie są zainteresowane kultywowaniem pamięci tego heroizmu. Co więcej – w galerii bohaterów wymienionych przez Collinsa – bohaterów walki z rosyjskim zaborcą, a później sowieckim okupantem śmiało można dodać osobę prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Szczególnie, że z czasem podczas lektury do głowy niczym kula, wbija się myśl, że dla ludzi z którymi walczył Collins zabicie prezydenta innego państwa nie byłoby niczym nadzwyczajnym, niepojętym. Czyż Lech Kaczyński nie stanął na przeszkodzie okrutnego giganta, pragnącego zmiażdżyć inny, słabszy kraj?

„Mój Dżihad” jest pozycją obowiązkową dla każdego, kto pragnie poznać mechanizmy działania tajnych służb i roli jaką odgrywają we współczesnym świecie. W czasach tajemniczych zgonów generałów, oligarchów i prezydentów ksiązka ta nabiera nowego wyrazu i znaczenia.

 

Arkady Saulski 

[Fot. Wikipedia/Aukai Collins]

 

Warto poczytać

  1. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  2. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  3. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  4. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  5. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  6. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  7. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook