Jedynie prawda jest ciekawa

„Dzięki, panie Cameron”

16.12.2012

Gdyby nie 2 miliony miejsc pracy na Wyspach Brytyjskich - na "zielonej wyspie" byłby rekord bezrobocia – pisze na swoim blogu Janusz Wojciechowski.

Wciąż słyszę, że rząd ma pretensje do brytyjskiego premiera Camerona, że skąpi funtów na unijny budżet. A czy ktoś podziękował Cameronowi za te dwa miliony miejsc pracy, stworzonych w Wielkiej Brytanii dla młodych Polaków, którym polski rząd pracy zapewnić nie potrafił? Czy ktoś za to podziękował?

Takie pytanie zadał mi wczoraj pewien rolnik na wiejskim spotkaniu w Godziszowie na Lubelszczyźnie. Wśród wielu mądrych rzeczy, które mówili tam rolnicy, ta jedna szczególnie zapadła mi w pamięć. No bo faktycznie – raczej nikt nie podziękował.

A jest za co dziękować, bo te dwa miliony młodych ludzi (teraz to już chyba nawet dwa i pół miliona) nie miałoby na zielonej wyspie żadnych perspektyw na życie. Gdyby ci ludzie zostali w kraju, bezrobocie byłoby bodaj najwyższe w Europie, może nie licząc Kosowa. I znikają kolejne miejsca pracy, tym razem w Fiacie w Tychach. Nawet budowa autostrad nie poprawiła sytuacji na rynku pracy, pieniądze zarobiły zagraniczne firmy budowlane, a polscy podwykonawcy z torbami idą.

Znam dziesiątki przykładów firm, jednym pociągnięciem pióra niszczonych przez aparat skarbowy Rzeczypospolitej Polskiej. Niszczonych oczywiście razem z miejscami pracy.

I jedyne, co dziś w Polsce rośnie, to długi i bezrobocie.

I tylko młodych Polaków żal, ze muszą szukać chleba poza ojczyzną.

I dzięki, panie Cameron, że ci młodzi Polacy mają jeszcze gdzie szukać tego chleba...

Janusz Wojciechowski

[Fot. PAP / EPA]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook