Jedynie prawda jest ciekawa


Dzieciątko z Betlejem wędruje przez świat

25.12.2012

Kiedy Mieszko I przyszedł do chrzcielnicy w Wielką Sobotę 966 roku zaczął tkać ową osnowę, na której on i Bolesław Chrobry, zbudowali Państwo Polskie, wprowadzając nas do zbudowanej na chrześcijaństwie Europie - pisze Artur S. Górski.

„Gdy zaś Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda, oto Mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy” – zaczyna święty Mateusz Ewangelista opowieść o mędrcach ze Wschodu, którzy stali się świadkami Objawienia Pańskiego. 2012 lat temu, a być może dawniej? Nie jest istotne, czy Dionisius Exiguus pomylił się in plus, czy in minus, w ustanowieniu daty narodzin Chrystusa i początku ery chrześcijaństwa. I nie jest istotne czy było to akurat 24 grudnia roku zerowego, czy w 5. roku przed tą umowną datą. Ale to tej nocy, której pamiątkę świętujemy 24 grudnia Boże Dzieciątko zaczęło swój spacer po Ziemi.

Zatrzymało się na moment w pałacu cesarza Konstantyna Wielkiego, cesarza, który by ratować ład łaciński przyjął chrzest i uczynił chrześcijaństwo religią Cesarstwa. Boże Dziecię wędrowało razem z Karolem Wielkim, w średniowieczu, błędnie określanym przez zastępy ignorantów i propagandystów jako „czas mroku”, czy „wieki ciemne”. Wystarczy spojrzeć na archidiecezjalną Bazylikę Mariacką – koronę Gdańska, górującą od ponad sześciuset lat nad grodem, pokłonić się kunsztowi Hansa Memlinga, by dostrzec wielkość tamtej epoki, zaiste nie „wieków ciemnych”. Karol Wielki, twórca Europy, przyjął koronę w Boże Narodzenie roku 800. Trzy wieki jakie upłynęły od śmierci Karola Wielkiego to był czas wzrastania. Nawróciły się Morawy, Bułgaria, Czechy, Polska, Węgry i Księstwo Kijowskie.

Dzieciątko nowonarodzone zaprowadziło też Mieszka, księcia Polan do chrzcielnicy.

– Podnieś rękę, Boże Dziecię!/Błogosław Ojczyznę miłą/W dobrych radach, w dobrym bycie/Wspieraj jej siłę swą siłą – napisał poeta Franciszek Karpiński w jednej z najpiękniejszych polskich kolęd.

Jakie więc będą te polskie święta AD 2012? Czy li tylko radosne i rodzinne? A może przepojone troską o los Ojczyzny? Pełne wołania o ład w życiu publicznym, o społeczny dialog, o rzeczywisty program ratunkowy dla gospodarki? Co dalej z naszą polską tradycją? Czy pod naporem przedziwnie pojmowanej politycznej poprawności wyrugowana z niej zostanie religijna atmosfera, zastąpiona komercyjnym blichtrem i atakiem reklam? Nie dajmy się zwieść magii świąt sprowadzonych do kuso odzianej „Mikołajki” w kostiumie, którego kolor wymusiła w latach 60. Coca Cola.

Boże Narodzenie przysparza nam Nadziei. Dbajmy, byśmy nie zostali sprowadzeni do roli manipulowanych konsumentów, wypranych z tradycji, z poczucia wspólnoty. Czło­wiek bez świadomości swojej tradycji, swojej tożsamości jest podatny na mani­pu­la­cje. Tej zimy dalej więc będziemy wędro­wać po Pol­sce – drogą powrotu do źródeł, do kośćca polskości. Kiedy Mieszko I przyszedł do chrzcielnicy w Wielką Sobotę 966 roku zaczął tkać ową osnowę, na której on i Bolesław Chrobry, zbudowali Państwo Polskie, wprowadzając nas do zbudowanej na chrześcijaństwie Europie.

Totalitaryzmy XX wieku, narodowy socjalizm i komunizm, swoją drogę ku władzy zakończyły rozprawą z religią w jej tradycyjnej formule, wprowadzając na jej miejsce własną obrzędowość. Dzisiaj dyktat krzewicieli „kultury świeckiej” doprowadza do defensywy chrześcijaństwa. Co stać się może niebawem z Europą pokazuje przykład Francji, od czasów Karola Młota wielkiej córy Kościoła, w  której dzisiaj kościoły świecą pustkami (może poza Doliną Loary, historyczną Wandeą), a islam kroczy dumnie przez jej terytorium: Nie szanujesz własnej religii, odstępujesz – będziesz szanował inną.

Narodził się nam Zbawiciel – pięknie jest w to wierzyć. A jeśli nie wierzysz? Wsłuchaj się w opowieść o Jezusie z Nazaretu, urodzonym około 5-2 roku, zmarłym w 33 roku nowej ery. Żydzie, Aramejczyku, nonkonformiście, myślicielu, wielkim kaznodziei, który urodził się w  Judei, w rzymskiej odległej prowincji, za panowania cesarza Augusta Juliusza Oktawiusza.  O Jezusie, skazanym na ukrzyżowanie za panowania cesarza Tyberiusza, gdy prokuratorem Judei był Poncjusz Piłat, który ugiął się przed żądaniem Sanhedrynu i skazał wędrownego cudotwórcę na śmierć.

Jezus nie rzucał wyzwania władzom imperium, nie pozostawił po sobie tajnej organizacji i politycznego przesłania. Nie dowiedziono mu żadnej winy. Nauczał po prostu „Jeśli kto chce iść za mną, niech się zaprze samego siebie niech weźmie swój krzyż i niech Mnie naśladuje”. Jakże trudne to wyzwanie również dla ludzi Kościoła.

A jeśli brakuje Ci wiary otwórz Ewangelię i wczytaj się w to, co ma Ci ona do powiedzenia. Sięgnij po zakurzoną, zapomnianą na półce Biblię. I czytaj…

Jezus przyszedł na świat w ubogiej grocie koło Betlejem. To był zamysł nieprzypadkowy. Człowiek miał nie bać się Boga, miał go szukać i znaleźć – bez lęku, w ubogim żłobie.

Na końcu tej drogi jest Krzyż – znak znaków. Ten Znak kładł swój cień już nad betlejemską kołyską. Próbuje się go wyrugować z przestrzeni publicznej. To już było. Część naszej kasty politycznej dostała się najwyraźniej pod wpływy podobne tym z sekty bogomiłów z X w., którzy szczególną antypatią darzyli właśnie krzyż. Ci  wolnomyśliciele, których drażni krzyż są nie tyle złowieszczy, co groteskowi w swym zapędzie do nowoczesności, przypominający gombrowiczowską Zutę Młodziakównę, arogancką, impertynencką, niedouczoną zwolenniczkę postępu i swobód wszelakich.  Ten pęd nuworysza do pseudonowoczesności prowadzić może jednak do powtórki z dziejów, gdy w V wieku po narodzeniu Chrystusa rozpadł się rzymski ład. Chociaż święte Cesarstwo Rzymskie przestało istnieć, to depozytariuszem łacińskiego ładu stał się wówczas biskup Rzymu.

– Papiestwo jest duchem zmarłego cesarstwa rzymskiego, zasiadającym w koronie na jego głowie – napisał angielski filozof Thomas Hobbes w XVII wieku.

Symbolika krzyża przewija się – w zaskakujący sposób, ze znakami pradawnych Sarmatów, wielkich stepowych jeźdźców, którzy zniknęli około IV wieku po narodzeniu Chrystusa. To w ich kulturze, o dziwo, pojawia się krzyż przeniesiony z niej do oryginalnej polskiej heraldyki.

Bóg się rodzi, a „czysta i skromna religia” – jak jej początki opisywał wielki historyk Edward Gibbon, naukowiec przecież krytyczny wobec chrześcijaństwa, wiara skromnych rybaków, którzy potrafili wypełnić duchową pustkę – „ostatecznie rozwinęła triumfalny sztandar Krzyża na ruinach Kapitolu”.

Artur S. Górski

[Fot. PAP / Jacek Bednarczyk]
 

Tekst ukazał się na stronach Regionu Gdańskiego "Solidarności".


Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook