Jedynie prawda jest ciekawa

Dworczyk: „To prywatna wojna Timmermansa”

23.02.2017

„To prywatna wojna komisarza Timmermansa, który atakuje Polskę i zrobił sobie z tego punkt honoru. (…) Pan komisarz jest lewakiem i po prostu atakuje konserwatywny rząd w Warszawie dodając okrągłe słowa o zagrożeniu demokracji w Polsce” - powiedział na antenie Telewizja Republika Michał Dworczyk, poseł PiS.

„Nie ma żadnych merytorycznych przesłanek, aby marszałek został odwołany, a i większość parlamentarna wspiera pana marszałka. Byliśmy świadkami ostatniego aktu smutnego spektaklu, który rozpoczął się 16 grudnia. Opozycja skompromitowała się działaniami 16 grudnia, po 16 grudnia i wczorajszymi próbami” - mówił Michał Dworczyk o głosowaniu nad wnioskiem opozycji o odwołanie Marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego. 

Polityk odniósł się także do działań opozycji w kontekście postawy Komisji Europejskiej wobec Polski. 

„To bardzo smutne działania PO i .N na rzecz zdyskredytowania Polski na arenie międzynarodowej. Widzą, że nie mają szans na oszukanie Polaków i przekonanie, że zmiany idą w złym kierunku, więc na próbują zohydzić Polskę na forum międzynarodowym. (…) Problem w tym, że to zohydzanie dotyczy całej Polski. Chcą uzyskać partykularny cel” - zaznaczył. 

Dworczyk skomentował też działania Fransa Timmermansa. 

„To prywatna wojna komisarza Timmermansa, który atakuje Polskę i zrobił sobie z tego punkt honoru. Chce doprowadzić do sytuacji, że Polska dozna pewnych konsekwencji, tylko jakich? Bo nic się nie wydarzyło. (…) Pan komisarz jest lewakiem i po prostu atakuje konserwatywny rząd w Warszawie dodając okrągłe słowa o zagrożeniu demokracji w Polsce” - powiedział poseł PiS. 

„Wierzę, że nic z tych działań nie wyniknie. Po pierwsze, nie ma ku temu przesłanek. Po drugie, Europa ma naprawdę wiele swoich problemów (…). A po trzecie, coraz więcej osób zaczyna rozumieć, że działania eurokratów doprowadziły np. do Brexitu. (…) Dlatego nie wierzę, że działania Timmermansa przyniosą oczekiwany przez niego skutek” - stwierdził. 

Gość Telewizji Republika odniósł się też do sformułowania „polskie obozy koncentracyjne”, jakie padło w izraelskiej gazecie w kontekście… Dachau. 

„Wycierpieliśmy się jak mało który naród od najeźdźcy, a że była prowadzona taka polityka historyczna przez ostatnie dwadzieścia kilka lat, to dlatego pojawiają się takie publikacje w prasie zagranicznej” - powiedział Dworczyk. 

Jak zauważył parlamentarzysta: „Od lat 60. w Niemczech jest prowadzona polityka zrzucania odpowiedzialności za II wojnę światową. (…) Z drugiej strony nasza serwilistyczna polityka doprowadziła do tego, że można bezkarnie rzucać kalumnie na Polskę i Polaków. Od półtora roku PiS walczy z tym”. 

ak/wPolityce.pl 

[fot. ]

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook