Jedynie prawda jest ciekawa


Duże zagrożenia dla systemu oświaty

19.09.2012

Rząd sprytnie przerzuca tę odpowiedzialność na Kartę Nauczyciela. Nieprawdą jest, że nauczyciele zarabiają bardzo dobrze, podobnie jak nieprawdą jest, że całe źródło tkwi w Karcie. Nauczyciele powinni być traktowani jako pracownicy państwowi, a co za tym idzie, muszą być odpowiednio chronieni - mówi w rozmowie ze Stefczyk.info Jadwiga Wiśniewska z PiS.

Stefczyk.info: Samorządy mają coraz więcej problemów związanych z finansowaniem szkół. Dostają one, przerzucane z wydatków centralnych, obciążenia związane z funkcjonowaniem systemu edukacji. Czym to skutkuje?

Głównym problemem jest to, że państwo coraz więcej obowiązków przerzuca na samorządy przy jednoczesnym zaniechaniu sfinansowania zadań, które zleca. Przerzucenie obowiązku współfinansowania edukacji na samorząd powoduje, że państwo pozbywa się konstytucyjnej odpowiedzialności za edukację w Polsce. Jestem zatrwożona tymi zmianami legislacyjnymi, które przegłosowano w Sejmie poprzedniej kadencji rządu PO-PSL. Doprowadzają do demontażu sieci szkół w Polsce. Coraz więcej osób nazywa problem bez ogródek: Ministerstwo Edukacji Narodowej staje się Ministerstwem Destrukcji Narodowej. Ograniczono bardzo mocno znaczenie kuratoriów oświaty, które sprawowały swoistą pieczę nad szkołami – w tej chwili nie mogą oni na przykład zablokować zamknięcia szkoły, co jest czynione na potęgę.

A jak ocenia pani przejmowanie szkół przez stowarzyszenia i fundacje?

Patrzę na to z dużym niepokojem; moim zdaniem system edukacji w państwie powinien być jednolity. Oddawanie szkół pod opiekę różnego rodzaju stowarzyszeń spowoduje zaburzenie jednolitości kształcenia. Zmiany, które wprowadzono w systemie oświaty spowodowały, że przejmowanie szkół przez tego typu fundacje jest o wiele łatwiejsze. Proszę sobie wyobrazić, że na przykład w województwie śląskim stowarzyszenia związane z Ruchem Autonomii Śląska wpadną na pomysł przejmowania szkół. Proszę się zastanowić jak w takich szkołach wyglądałoby nauczanie historii czy języka polskiego. To jest niedobry kierunek. Edukacja jest obowiązkiem państwa, a nie stowarzyszeń i jest to wpisane w konstytucji. Działania rządu Tuska zmierzają do wielkiej zapaści polskiego systemu edukacji.

Przy okazji dyskusji o finansowaniu edukacji raz po raz wraca temat Karty Nauczyciela. Wiele środowisk uważa ją za główny powód braku pieniędzy w systemie oświaty.

Rząd sprytnie przerzuca tę odpowiedzialność na Kartę Nauczyciela. Nieprawdą jest, że nauczyciele zarabiają bardzo dobrze, podobnie jak nieprawdą jest, że całe źródło tkwi w Karcie. Nauczyciele powinni być traktowani jako pracownicy państwowi, a co za tym idzie, muszą być odpowiednio chronieni. Odwracanie uwagi w kierunku Karty Nauczyciela i sugerowanie, że całe źródło problemów edukacji tkwi właśnie w niej, jest po prostu tematem zastępczym. Jeśli popatrzymy na to, ile czasu poświęca nauczyciel na przygotowanie się do zajęć, na różnego rodzaju kursy i studia dokształcające, to można stwierdzić, że nauczyciele nie są w żaden sposób pieszczeni przez państwo. Wszystkim krytykom Karty Nauczyciela proponowałabym głęboką refleksję w tej sprawie.

Coraz większym problemem jest też demografia. Czy w jakiś sposób coraz mniejsza liczba dzieci nie determinuje zamykania szkół?

Rzeczywiście problemy demograficzne zaczynają być w Polsce coraz bardziej widoczne i bolesne. Warto zwrócić też uwagę, że 300 tysięcy dzieci do 14 roku życia kształci się poza granicami Polski. Ale ten niż demograficzny i mniejsza liczba uczniów w szkołach mogłaby być świetną okazją do podniesienia jakości kształcenia. Nie zgadzam się na masową likwidację szkół zwłaszcza na obszarach wiejskich, gdzie dostępność i bliskość szkoły powoduje, że możemy jeszcze używać terminu mówiącego o wyrównywaniu szans edukacyjnych. Dzieci z terenów wiejskich nie mogą być skazane na nieraz kilkugodzinne dojazdy i powroty ze szkół, a później siedzenie w zatłoczonych klasach lub uczęszczanie do szkół na dwie zmiany. Ten niż demograficzny powinien być szansą na podniesienie poziomu w szkołach, tak aby ich absolwenci mogli konkurować na rynku i swobodnie poruszać się na świecie. PiS przygotowało już kompleksowe zmiany zarówno w sposobie finansowania oświaty, jak i organizacji samego systemu.

Na czym miałyby polegać te zmiany?

Chcielibyśmy powrotu do ośmioklasowej podstawówki i czteroklasowego liceum. Ten demontaż edukacji przejawia się również we wprowadzaniu nowej podstawy programowej, która wkracza już do szkół ponadgimnazjalnych. Ta reforma powoduje, że licea będą ogólnokształcącymi jedynie z nazwy.  Warto w tym kontekście wspomnieć o ograniczeniu nauczania historii, co powinno być bulwersujące dla wszystkich. Ta decyzja spowoduje problemy nie tylko z nauką historii, ale i języka polskiego, bo jak w oderwaniu od kontekstu historycznego można omawiać specyfikę kolejnych epok literackich? Ograniczenie nauk przyrodniczych – dla tych uczniów, którzy wybiorą profil humanistyczny, nie będzie już nauczania fizyki, chemii czy biologii, ale pojawi się przedmiot o nazwie „Przyroda” w ramach którego będzie kilka modułów, m.in. Śmiech i Łzy, Zdrowie i Uroda czy Wróżdżkarstwo i różdżkarstwo. To dowód na to, że następuje tabloidyzacja nauczania w liceach. 

not. sv

[Fot. sxc.hu]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook