Jedynie prawda jest ciekawa


Duda: Premier wiedział o wylocie do Katynia

07.07.2012

O zeznaniach premiera Donalda Tuska oraz oskarżeniach pod adresem Kancelarii Prezydenta portal Stefczyk.info i wPolityce.pl rozmawia z posłem PiS Andrzejem Dudą, byłym pracownikiem Kancelarii Prezydenta.

Stefczyk.info wPolityce.pl: Media opisują zeznania, jakie w tzw. cywilnym wątku złożył premier Donald Tusk. Kilka jego stwierdzeń może zaskoczyć. Premier mówił m.in., że o wylocie Prezydenta do Katynia dowiedział się z mediów po tym, jak uzgodniono już spotkanie Władimira Putina i Donalda Tuska w Katyniu. Dokumenty mówią, że Kancelaria Prezydenta informowała o planach wylotu już w styczniu. Czy premier mógł nie być tego świadomy?

Andrzej Duda: Stwierdzenie premier to kłamstwo. W mojej ocenie nie jest możliwe, by nie wiedział o planach Prezydenta Kaczyńskiego. Szczególnie, że było już tradycją, że prezydenci jeździli na obchody rocznicy mordu katyńskiego. Profesor Lecha Kaczyński również był wcześniej w Katyniu. Wiadomo było, że ta rocznica jest wyjątkowa. To była okrągła rocznica, obchody były szczególnie uroczyste. Informacje na temat wyjazdu Prezydenta pojawiały się już dawno. W tym kontekście opowieści premier są zdumiewające. Wygląda na to, że pamięć ma krótką. Znając prerogatywy Prezydenta można nawet stwierdzić, że obecność w Katyniu była jego obowiązkiem.

Dlaczego?

Prezydent jest najważniejszym przedstawicielem Polski. W sprawach zagranicznych Prezydent reprezentuje Polskę. Więc to prezydent był predestynowany, by brać udział w tych uroczystościach. Szczególnie, że inne zapisy mówią o tym, że Prezydent jest zwierzchnikiem Sił Zbrojnych oraz, że jego rolą jest wzmacnianie postaw patriotycznych i obronnych, poprzez patronowanie ważnym uroczystościom. Wydaje się więc czymś oczywistym, że Prezydent musiał być obecny na 70. rocznicy mordu katyńskiego, w którym zginęli polscy oficerowie. Prezydent miał więc właściwie obowiązek tam być. I rząd powinien mu w tym pomóc. Przecież Konstytucja oraz Trybunał Konstytucyjny jasno wskazują, że Prezydent i premier jest zobowiązany do współdziałania. Tymczasem szef rządu Donald Tusk już od 2009 roku toczył jakieś rozmowy ze stroną rosyjską na temat obchodów katyńskich. Prezydenta jednak nikt i niczym nie informował. To, jak premier realizował zasadę współdziałania? Jak realizował orzeczenie Trybunału? Prezydent do momentu ogłoszenia w mediach informacji o wspólnych polsko-rosyjskich obchodach w Katyniu nie wiedział nic o rozmowach z premierem Putinem.

Tymczasem w zeznaniach to szef rządu żali się na złą współpracę z Kancelarią Prezydenta Kaczyńskiego, informuje, że nie był o niczym informowany, że plany śp. Lecha Kaczyńskiego były dla niego zawsze niewiadomą. Jak Pan to ocenia?

Nie powinno być takiej sytuacji, że premier nie zna planów wyjazdowych Prezydenta. Przecież każdy wyjazd zagraniczny Prezydenta, zgodnie z obowiązującymi procedurami, wymaga współdziałania MSZ. Każdy wyjazd głowy państwa musi być potwierdzony wyjazdem studyjnym. Na takie wyjazdy jeździł na ogół osobiście minister Mariusz Handzlik, który również zginął w Smoleńsku. Każdy wyjazd taki odbywał się za pośrednictwem resortu spraw zagranicznych. Resort wszystko zatwierdzał, ustalał z ambasadą itd. To wszystko koordynował resort. Jeśli więc premier nie był informowany o planach Prezydenta to może mieć jedynie pretensje do siebie i swoich współpracowników. Nawet jeśli szef rządu sam się nie dowiadywał o planach Prezydenta powinien go informować szef dyplomacji. Słowa Tuska każą się zastanawiać, jak pracuje jego rząd. Nie było możliwości, by jakakolwiek wizyta Prezydenta odbyła się bez wiedzy i współdziałania MSZ.

Przy okazji wylotu do Smoleńska też nie było?

Nie. Przygotowania do tego wylotu odbywały się w sposób szczególny. Kancelaria Prezydenta zgłosiła zamiar wylotu Prezydenta do Katynia w MSZ oraz ambasadzie Rosji w Polsce. Potem resort odmówił ministrowi Handzlikowi zgody na wyjazd przygotowawczy do Rosji, argumentując, że w Rosji jest minister Arabski i on załatwi wszelkie formalności w tej sprawie. Taka była argumentacja. Opowiadanie, że rząd czegoś nie wiedział w tej sprawie to są bzdury.

Premier mówił również, że gdyby nawet wiedział, że Prezydent chce lecieć do Katynia i tak przyjął by zaproszenie Putina na wspólne obchody, ponieważ ocieplanie relacji Polski i Rosji było dla niego najważniejsze

Premier ma specyficzny sposób ocieplania stosunków między Polską i Rosją. On polega między innymi na dezawuowaniu przy tej okazji Prezydenta Polski. Warto również zaznaczyć, że w przeciwieństwie do premiera Prezydent nigdy nie miał zamiaru eliminować Donalda Tuska z jakichkolwiek obchodów katyńskich. W Kancelarii odbyliśmy spotkania, na których stwierdzaliśmy, że byłoby najlepiej, by Prezydent i premier razem wzięli udział w obchodach rocznicy zbrodni katyńskiej. Lech Kaczyński nie tylko nie miał nic przeciwko temu, ale wręcz uważał, że to byłoby bardzo dobre rozwiązanie. Tyle tylko, że wymagałoby zaangażowania MSZ i wysiłków dyplomatycznych, by ze strony rosyjskiej w Katyniu również pojawił się i prezydent i premier. Jednak resort nie współdziałał z Kancelarią Lecha Kaczyńskiego w tej sprawie. Wspólny udział w obchodach był z naszego punktu widzenia optymalny. Nie było jednak żadnego współdziałania ze strony rządu. Działania rządu w tej sprawie były zupełnie poza kontrolą Kancelarii Prezydenta.

Premier Tusk stwierdził w prokuraturze, że jego wylot pomógł niejako przetrzeć ślady Prezydentowi, że obecność premiera w Katyniu 7 kwietnia 2010 pomogła Lechowi Kaczyńskiemu

Ta wypowiedź to przykład niezwykłej bezczelności. Prokuratura ostatnio przyznała przecież, że  ze strony premiera i MSZ mieliśmy w tej sprawie cały szereg przykładów niedopełnienia obowiązku. Prokurator wyliczyła ogromną liczbę nieprawidłowości w działaniach rządu. Renata Mazur stwierdziła, że „w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów wykształciła się nieprawidłowa praktyka, co do lotów VIPów, czego świadomość miał szef KPRM Tomasz Arabski”. Dalej w opisie konferencji czytamy, że prokurator Mazur „wśród nieprawidłowości Kancelarii Premiera wymieniła zbyt późne zgłoszenie zapotrzebowania na ot premiera, brak złożenia przez ministra Arabskiego zapotrzebowania na lot Prezydenta, złą koordynację działań, bezpodstawną odmowę udzielenia samolotu specjalnego Prezydentowi”. To tylko część nieprawidłowości. Słowa Tuska brzmią jak kpina. One są jednak bardzo znamienne. Mam nadzieję, że nie znikną i będzie można do nich w stosownym czasie powrócić.

Rozmawiał saż
[Fot. Wikipedia.pl]

Warto poczytać

  1. dawid-winiarski-22072018 22.07.2018

    Cudowne uzdrowienie czy symulacja? Co tak naprawdę się stało nowemu męczennikowi opozycji

    Ostatnie posiedzenie Sejmu wzbudziło spore zainteresowanie opinii publicznej

  2. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  3. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  4. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  5. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  6. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  7. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  8. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook