Jedynie prawda jest ciekawa

Duda: "Porażające podobieństwo do 10/04"

23.07.2014

Podobieństwo obrazów, które widzimy, jest porażające. Podobnie działania Rosji. Metody działania typu: cięcia wraku, kokpitu samolotu to zacieranie dowodów, aby komisje międzynarodowe nie mogły dojść do prawdy – mówi w rozmowie z portalem Stefczyk.info europoseł PiS Andrzej Duda.

Stefczyk.info: Szeroka grupa rodzin i ludzi dobrej woli składa w Parlamencie Europejskim podpisy pod ponowioną petycją o umiędzynarodowienie sprawy katastrofy smoleńskiej. Jest jeszcze o co walczyć?

Andrzej Duda: Nie ma najmniejszych wątpliwości, że jest to potrzebna inicjatywa z którą muszą wyjść obywatele, bo rząd Donalda Tuska nigdy nie kiwnął nawet palcem w tej sprawie. Wszystkie pytane o tę kwestię instytucje międzynarodowe od początku potwierdzały słuszność koncepcji międzynarodowego dochodzenia, jednak podkreślały również, że uprawnione do tego instytucje państwowe nigdy nie zwróciły się do nich o pomoc. Przypomnę odpowiedź NATO, które stwierdziło wprost – nie było prośby polskiego rządu o pomoc.

Czyli jest szansa przekonać świat, że sprawa katastrofy smoleńskiej nie została wyjaśniona?

Oczywiście, że tak – tym bardziej liczne podpisy i petycje obywateli są potrzebne. Jeżeli ktoś uważa Smoleńsk za przeszłość, twierdzi, że sprawa katastrofy została wyjaśniona – wpisuje się w retorykę Tatjany Anodiny, MAK-u i komisji Millera czy Laska. Każdy kto ma głowę na karku i patrzy na katastrofę polskiego samolotu w sposób uczciwy – wie, że sprawa nie została zakończona.

Czy katastrofa malezyjskiego samolotu zmienia obraz sytuacji?

W kontekście psychologicznym i politycznym – na pewno. Podobieństwo obrazów, które widzimy, jest porażające. Podobnie działania Rosji. Metody działania typu: cięcia wraku, kokpitu samolotu to zacieranie dowodów, aby komisje międzynarodowe nie mogły dojść do prawdy. Widzimy w przypadku malezyjskiego boeinga takie same metody, które były stosowane w Smoleńsku.

Czy podpisuje się pan pod słowami prezydenta Bronisława Komorowskiego, który apeluje o wszczęcie międzynarodowego śledztwa ws. zamachu na malezyjski samolot?

Trudno się w tym przypadku powstrzymać od komentarza, że ekipa rządząca nagle zmienia zdanie, zapominając o swoich działaniach sprzed czterech lat. To zwrot o 180 stopni w sytuacji całkiem podobnej. Dramatyczny jest fakt, że działanie ludzi Donalda Tuska w przypadku katastrofy smoleńskiej było sprzeczne z polską racją stanu i interesem państwa. Pamiętajmy, że w Smoleńsku zginął prezydent i elita Polski. Dlaczego wówczas nie było stanowczych działań polskich władz? Dlaczego wszystkie dowody zostały oddane Rosjanom? Teraz Donald Tusk i prezydent Komorowski pokrzykują tak jak muszą, bo opinia międzynarodowa tego wymaga.

Rozmawiał Łukasz Żygadło

[fot: PAP/EPA]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook