Jedynie prawda jest ciekawa

Duda: pogrzeb powinien być zwyczajny

26.05.2014

„My ludzie „Solidarności” wiemy, kim był Jaruzelski, co robił. A ci, którym się zmieniło... To ich problem” - mówi przewodniczący „Solidarności” Piotr Duda.

Stefczyk.info: Rozpoczęła się debata dotycząca pochówku Wojciecha Jaruzelskiego. Zdaniem ministra kultury pochówek powinien odbyć się na Powązkach i mieć charakter państwowy. Jak pan ocenia takie plany?

Piotr Duda: Wokół tego jest mnóstwo kontrowersji. W dniu śmierci Jaruzelskiego nie chciałem się wypowiadać. W naszym kraju mówi się o zmarłych dobrze, albo w ogóle. Historycznie myśmy już osądzili generała Jaruzelskiego, jako „Solidarność”, ludzie, którzy przez takich jak Jaruzelski byli gnębieni. Ja jestem przeciwko pochówkowi państwowemu. Jestem przekonany, że wielu Polaków nie chce ogłoszenia żałoby narodowej w Polsce. A pogrzeb powinien być zwyczajny. Uważam, że niektóre osoby, jak minister Zdrojewski, czy prezydent Komorowski powinni podjąć decyzję. Ja osobiście jestem przeciwko pogrzebowi państwowemu, wysokiej rangi.

Minister Zdrojewski popiera oficjalnie pochówek na warszawskich Powązkach, na których leżą m.in. bohaterowie, walczący o wolną Polskę. To będzie kolejny paradoks na stołecznej nekropolii. To będzie dla pana problem?

To będzie problem. Oceniam te plany bardzo źle. Byłem ostatnio na pogrzebie śp. Zbigniewa Romaszewskiego, patrzyłem na grób płk. Ryszarda Kuklińskiego. Wizja, że również tam może być grób Wojciecha Jaruzelskiego, jest dla mnie nie do pojęcia. Człowiek, którego gen. Jaruzelski uznał za zdrajcę leży na Powązkach. I obok miałby leżeć sam Jaruzelski... To dla mnie kuriozum. Skoro jednak ludzie władzy, którzy twierdzą, że wywodzą się z korzenia „Solidarnościowego”, chcieli rządzić, to niech podejmują decyzje.

Zostawia im pan dobrowolność?

My w odpowiednim czasie to podsumujemy. Tylko tyle mam do powiedzenia. Nasze zdanie, moje zdanie od lat się nie zmienia.

Kontrowersje wokół pochówku Jaruzelskiego do czego powinny skłaniać władze?

To świadczy o tym, że powinien się odbyć zwykły pogrzeb, by uszanować zmarłego i jego rodzinę. Im mniej dyskusji na ten temat, tym lepiej. Jednak niektórzy tę dyskusję wywołują, jak np. Leszek Miller. On domaga się żałoby narodowej. To jego winą jest, że tyle dyskutuje się o takich postaciach, jak Jaruzelski. Miller włożył kij w mrowisko zupełnie niepotrzebnie.

To jakaś cyniczna gra?

Zapewne. On przecież wiedział, że żałoby narodowej nie będzie. On wrzucił to, by przykryć zły wynik wyborczy. SLD nawet pośmiertnie wykorzystuje Jaruzelskiego, żeby przykryć swoją porażkę. Inaczej tego nie umiem wytłumaczyć. Im mniej dyskusji na ten temat tym lepiej. Historia Jaruzelskiego już osądziła. W naszym kraju są ważniejsze problemy niż walka o państwowy pochówek na Powązkach. My ludzie „Solidarności” wiemy, kim był Jaruzelski, co robił. A ci, którym się zmieniło... To ich problem.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[Fot. PAP/Radek Pietruszka]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook