Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Duda: fasadowa polityka Tuska to „przemysł dekoracji”

06.04.2014

Tusk i Sikorski są jak chorągiewki. Powstaje pytanie jakie interesy realizują. Brak dywersyfikacji dostaw gazu, to ewidentne sprzyjanie interesom przede wszystkim rosyjskim, ale także niemieckim – mówi w rozmowie z portalem Stefczyk.info poseł PiS Andrzej Duda, b. członek Trybunału Stanu.

Stefczyk.info: Jak podoba się panu nowe hasło PO „Silna Polska w bezpiecznej Europie” i czy czegoś panu nie przypomina?

Andrzej Duda: (śmiech) Oczywiście, że przypomina – dawne hasło PiS „Bezpieczna Polska w Europie”.

Co pan sądzi o inwencji sztabu wyborczego Platformy?

Raczej jest mało twórcza. Widać, że Platforma próbuje nas kopiować. Dokonuje ekwilibrystycznych zwrotów w swojej polityce. Jeszcze niedawno Donald Tusk ściskał się z Władimirem Putinem i mówił o zaufaniu do Rosji. Radosław Sikorski w 2009 r. mówił w „Gazecie Wyborczej”, że Rosja to kraj przeniknięty ideami demokracji. Rzeczywistość zupełnie rozminęła się – i już wtedy się rozmijała – ze słowami tych polityków. Aż dziw, że mówili takie rzeczy już po ataku Rosję na Gruzję. Teraz nagle dokonują zwrotu. Przez lata w ogóle nie pilnowali bezpieczeństwa energetycznego Polski. Zawalili wszelkie terminy w budowie gazoportu, zawalili budowę polskiej części gazociągu Odessa-Brody-Płock. Zniszczyli politykę bezpieczeństwa energetycznego realizowaną przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego. W żaden sposób nie próbowali nawet przeszkodzić na poważnie Rosji i Niemcom w budowie gazociągu północnego, który jest wprost naruszeniem polskich interesów. W dodatku ten gazociąg obniżył istotnie potencjał portu w Świnoujściu, jeśli chodzi o możliwość wpływania do niego statków o największym zanurzeniu. Tusk i Sikorski nic w tej sprawie nie robili, a teraz nagle głównym ich przesłaniem staje się bezpieczeństwo. Bezpieczeństwo, które nieustannie pozwalali niszczyć i sami niszczyli przez ostatnie 7 lat. To pokazuje z kim mamy do czynienia. To ludzie kompletnie niepoważni, ludzie, którzy są jak chorągiewki. Powstaje pytanie jakie interesy realizują, bo wszystko o czym mówimy, sprzyjało tak naprawdę interesom rosyjskim i niemieckim. Brak dywersyfikacji dostaw to ewidentne sprzyjanie interesom przede wszystkim rosyjskim, ale także niemieckim.

Strategia Platformy wydaje się jednak przynosić tej partii korzyści. W ostatnim sondażu TNS OBOP dla telewizyjnych „Wiadomości” notowania PO wzrosły do 27 proc. poparcia (+ 1 pkt proc.), a PiS spadły do 26 proc (- 5 pkt proc.). Czy nie obawia się pan, że polityko PiS wymyka się z rąk wyborcze zwycięstwo?

Przede wszystkim zacznijmy od tego, co zawsze powtarzamy, że sondaże są tylko sondażami. Podchodzimy do nich spokojnie i realizujemy swoje działania. Polityka Platformy jest wyłącznie fasadowa. Donald Tusk straszy Polaków wojną. Nie tylko wprost o niej mówi (oraz o zagrożeniu rosyjskim, zmieniając zdanie co pięć minut), ale straszy, że dzieci 1 września do szkoły nie pójdą. To już w ogóle jest kuriozalne. Uważa, że strachem pobudzi część społeczeństwa, na zasadzie „jak trwoga, to trzeba sprzyjać rządowi”. Być może to powoduje jakieś ruchy sondażowe. Ale powtarzam – to są tylko sondaże. Proszę pamiętać, że prędzej czy później każda fasada opada. Ludzie potrafią rozpoznać otaczającą ich rzeczywistość. Zaufałbym więc nie sondażom, ale wyborcom. Dzień wyborów pokaże jak wygląda sytuacja w Polsce.

Czy na wyniku sondażu mogło zaważyć to, iż w okresie wydarzeń związanych z aneksją Krymu przez Rosję politycy PO byli bardziej widoczni od polityków PiS?

Polityk jest o tyle widoczny, o ile pokazują go media. Niestety jest też o tyle skuteczny, o ile może się wypowiedzieć w głównych mediach i o ile te media mu sprzyjają. Gdyby pokazywały rzeczywiste oblicze Donalda Tuska i fasadowość jego polityki, to Polakom łatwiej byłoby ustalić prawdę. Ludzie interesują się zazwyczaj polityką „piąte przez dziesiąte”, kiedy zerkają do telewizora. Dlatego Donald Tusk wykorzystuje ten swój przemysł dekoracji i pręży muskuły. Tylko że za tymi dekoracjami jest pustka. Dramatyczne jest to, że taką fasadową politykę od lat prowadzi rząd. Po stanie naszego kraju widać co ta polityka przyniosła przez siedem lat. Donald Tusk wszystkich lekceważy. Niedawny protest rodziców dzieci niepełnosprawnych pokazuje, że niektóre grupy społeczne zostały doprowadzone do desperacji. Jeśli ktoś bez przerwy podwyższa podatki, stawia wszędzie radary, podnosi wiek emerytalny, doprowadza do zaciśnięcia się nam na szyi spirali długu, a jednocześnie siła nabywcza naszych wynagrodzeń relatywnie spada (bo podwyżka VAT uderzyła we wszystkich obywateli), ludziom żyje się coraz gorzej, bezrobocie rośnie i przekracza już 14 proc., a są miejsca w kraju, gdzie jest ono gigantyczne, ponad 2,5 mln młodych ludzi wyjechało z kraju, a kolejni zapowiadają, że to zrobią, bo w Polsce nie widzą dla siebie żadnych perspektyw i nadziei, to trzeba sobie zadać pytanie, do czego nas to wszystko prowadzi.

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku!

Rozmawiał Jerzy Kubrak

[fot. PAP/Tomasz Waszczuk]
CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook