Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Dr Ukielski: proces szesnastu był jawnym łamaniem prawa

27.03.2015

Porwanie i proces przywódców polskiego państwa podziemnego było jawnym złamaniem zasad prawa międzynarodowego przez stronę sowiecką - podkreślił historyk dr Paweł Ukielski z IPN. Dziś mija 70. rocznica aresztowania przez NKWD przywódców Polskiego Państwa Podziemnego.


Jak przypomina historyk, pod pretekstem negocjacji politycznych generał NKWD, Iwan Sierow podstępnie zwabił kilkunastu przywódców Podziemnego Państwa Polskiego i aresztował ich w Pruszkowie.

- Wśród nich był ostatni komendant Armii Krajowej, gen. Leopold Okulicki, wicepremier rządu RP, Jan S. Jankowski oraz inni politycy i działacze społeczni - wylicza dr Paweł Ukielski, dodając że wywieziono ich do Moskwy, torturowano i więziono przez kilka miesięcy, a następnie zorganizowano tzw. proces szesnastu w Moskwie, gdzie skazano ich na podstawie sowieckiego prawa na długoletnie wyroki.

- Porwanie i proces polskich przywódców były jawnym złamaniem zasad prawa międzynarodowego przez stronę sowiecką. Podstępnie aresztowano przedstawicieli najwyższej władzy suwerennego kraju, walczącego przez cała wojnę po stronie aliantów. Dodajmy: władzy wówczas oficjalnie uznawanej przez aliantów - zaznaczył historyk IPN.

Historyk odnosząc się do opublikowania przez rosyjskie media dokumentów, które mają świadczyć o wrogim stosunku AK do armii sowieckiej, podkreślił że "zawierają one subiektywne, selektywne informacje, jednak paradoksalnie żaden z nich nie potwierdza wrogiego stosunku AK do armii sowieckiej."

- Publikacja 70 dokumentów, które miały rzekomo świadczyć o wrogim stosunku AK do sowietów nie jest przypadkowa. Nastąpiło to dwa dni przed obchodzonym w Polsce Narodowym Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Intencją publikacji było skompromitowanie Armii Krajowej i innych organizacji niepodległościowych działających w trakcie wojny i bezpośrednio po niej. AK i Żołnierze Wyklęci zostali przedstawieni jako bandy morderców i przestępców atakujących armię sowiecką, wyzwalającą terytorium Polski spod niemieckiej okupacji. W Rosji nadal funkcjonuje stereotyp AK jako wroga. Od kilku lat w rosyjskiej narracji historycznej powracają echa stalinowskiej propagandy lat 40. i 50. - wyjaśnił dr Ukielski.

Jak wyjaśnił historyk, rosyjskie archiwa, zwłaszcza zawierające dokumenty z okresu wojny nie są otwarte dla historyków z innych krajów.

- Do dziś brak jest dostępu do materiałów archiwalnych, nie tylko zresztą dotyczących procesu szesnastu. Materiały udostępniane historykom i mediom są selektywne, niekompletne - dodał.

mmil/PAP

[Fot. ipn.gov.pl]
Słowa kluczowe:

NKWD

,

proces polityczny

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook