Jedynie prawda jest ciekawa

Dr Kochan: Nieznacznie na punkty wygrał Duda

18.05.2015

„Miał lepszą mowę ciała, a przekaz skierował w przyszłość. Komorowski mówił o PiSie...”

Marek Kochan, specjalista od wizerunku, uważa, że debatę prezydencką wygrali przede wszystkim wyborcy. „Wygrali wyborcy, ponieważ zobaczyli obu kandydatów. (…) Tu ciekawa była ta półgodzinna sekwencja pytań obu kandydatów. Ona jednak nie była satysfakcjonująca, ponieważ kandydaci w małym stopniu odpowiadali na swoje pytania. To można zrozumieć, ale wywoływało to pewien zawód. Wydaję mi się, że przegranym będzie frekwencja w drugiej turze, ta debata była spersonalizowana i bezpośrednia. Dla części ludzi to może nie być atrakcyjne zjawisko, ponieważ chwilami debata traciła na tym merytorycznie” - tłumaczy w komentarzu dla gazeta.pl.

Kochan dodaje, że debatę w jego ocenie nieznacznie wygrał Andrzej Duda. „Jeśli chodzi o wygraną między kandydatami, każdy z nich wyraźnie starał się zmobilizować swój elektorat. Było mniej prób pozyskiwania tej trzeciej grupy, niezdecydowanych, czy elektoratu Pawła Kukiza. Myślę, że nieznacznie na punkty wygrał Andrzej Duda, z powodu lepszej mowy ciała i przekazu skierowanego bardziej w przyszłość, więcej mówił o tym, co będzie. Bronisław Komorowski bardzo często odwoływał się do rządów PiS. Dla pewnych segmentów elektoratu może to być istotne, ale sądzę, że dla dużej części jest to abstrakcją tu i teraz” - tłumaczył ekspert.

Dodaje, że „bardzo emocjonująca będzie walka o górników, o górnictwo szerzej”. „I o elektorat wiejski. Dość dużo uwagi temu poświęcono. Myślę, że te grupy mogą czuć się mile połechtane. Wiele rzeczy było dość przewidywalnych, szereg pytań można było przewidzieć. O poruszeniu kwestii in vitro, o bilansie prezydentury Bronisława Komorowskiego. W tym sensie debata była, jeśli chodzi o zakres debaty, dość przewidywalna” - kończy dr Kochan.

TK
[Fot. wPolityce.pl]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook