Jedynie prawda jest ciekawa

Dr Jabłoński: "Komorowski zostawił kukułcze jajo"

21.08.2015

Referendum z 6 września jest takim śmierdzącym kukułczym jajem. Platforma Obywatelska będzie musiała je zjeść - mówi w rozmowie z portalem Stefczyk.info politolog dr Wojciech Jabłoński.

Złapał Kozak Tatarzyna, a Tatarzyn za łeb trzyma?

Chyba tak to wygląda. A jeszcze jest tak, że Platforma myślała, że złapała „za łeb” Pawła Kukiza niepotrzebną propozycją Komorowskiego przeprowadzenia referendum w sprawie JOW-ów. Tymczasem okazało się, że ta propozycja nie była niczym więcej, jak kukułczym jajem, które postanowił wykorzystać prezydenta Duda.

Czy ten błąd PO Duda wykorzystał bezbłędnie?

Wykorzystał świetnie, ponieważ nie tylko zaproponował nowe referendum, co zgodnie z regułami komunikacji politycznej ma uzasadnie: oto polityk wygrywający narzuca temat i może wygrać jeszcze więcej.

Druga sprawa jest jeszcze ważniejsza. Duda utrzymał w mocy i nie wystąpił o odwołanie referendum Komorowskiego z 6 września. I to jest chyba ważniejsze, bo to referendum z 6 września jest takim śmierdzącym kukułczym jajem. Platforma Obywatelska będzie musiała je zjeść. Z jednej strony wymagana frekwencja na tym referendum nie będzie miała miejsca. Duda pokazał, że szanuje decyzję prezydenta Komorowskiego i uznał ją za niepodważalną. Nieważność tego referendumbędzie obciążeniem PO, która decyzję o organizacji tegoż referendum ustami Komorowskiego podjęła.

Duda planuje nowe referendum, ale zatwierdzenie go spada na platformerski Senat. Jeśli Senat odrzuci propozycje Dudy, to skompromituje się, ponieważ sam Duda powiedział, że szanuje decyzję Komorowskiego, a tu proszę – Senat nie chce uszanować decyzji następcy Komorowskiego.

Co Platforma może uczynić w tej sytuacji?

Nic. Na dodatek PO próbując ratować się chce rozwodnić referendum przez dopisanie kolejnych pytań. I tym sposobem PiS zdobywa kolejny oręż, dlaczego Komorowski, który powiedział o „dopisywaniu się co najwyżej do wycieczki” i Platforma, która ustami Kopacz blokowała możliwość dopisania pytań do referendum wrześniowego, dlaczego teraz PO jest niekonsekwentna i próbuje dopisać jakieś nowe pytania?

Wychodzi więc na to, że Bronisław Komorowski jest tajną bronią PiS!

Tak, to zdolny sztabowiec PiS-u. Zaraz po przegranych wyborach miał zostać twarzą Platformy. Przystano o tym mówić, bo ktoś słusznie zorientował się, że przegrany polityk nie może firmować partii, która sama znajduje się na równi pochyłej. Natomiast to tzw. dziedzictwo Komorowskiego jest tym właśnie kukułczym jajem, które jest bezlitośnie, ale politycznie słusznie, wykorzystywane przez Andrzzeja Dudę i przez PiS. Platforma jest całkowicie zaszachowana.

Rozmawiał Sławomir Sieradzki

[FOTO: wPolityce.pl]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook