Jedynie prawda jest ciekawa


Jabłoński: Dotacje na walkę z bezrobociem zmarnowane

16.01.2013

Rząd planuje w tym roku wydać 5 miliardów złotych na walkę z bezrobociem, m.in. na szkolenia osób bez zatrudnienia. Ekonomiści nie mają wątpliwości, że to środki wyrzucone w błoto i zyskają na tym jedynie firmy szkoleniowe, których jakość najczęściej jest wątpliwa. O dotacjach i ich celowości rozmawiamy z Ireneuszem Jabłońskim - przedsiębiorcą prywatnym i ekspertem Centrum im, Adama Smitha.

Stefczyk.info: W tym roku Polska otrzyma 5 miliardów złotych dotacji na walkę z bezrobociem. Czy można z góry założyć, że te pieniądze będą zmarnowane?

Ireneusz Jabłoński: Na tę sprawę trzeba spojrzeć z dwóch stron. Po pierwsze efektywność tego narzędzia, jakim jest tak zwana walka z bezrobociem, przez finansowanie szkoleń wszelkiego rodzaju. Skuteczność tego narzędzia jest bardzo niska.

Po drugie jeśli te pieniądze trafią do urzędów pracy, powiatowych czy jakichś tam innych, to z całą pewnością ich wykorzystanie będzie mniejsze niż poprawne, z tego względu, że te instytucje są tak skonstruowane, ich cele rozliczane są z wydawanych pieniędzy i zwiększania obszaru ich aktywności, a nie z osiągania konkretnych efektów, czyli skojarzenia poszukujących pracę z potencjalnymi pracodawcami. Gdyby tym urzędom płacić nie za to, że wydają pieniądze na szkolenia itd, a za znajdowanie miejsc pracy, to z całą pewnością byłyby bardziej efektywne. Tak więc z tych dwóch względów należy być sceptycznym.

 

Kto skorzysta na tych dotacjach? Firmy szkoleniowe, te które już w ciągu kilku lat wyspecjalizowały się w zdobywaniu zleceń od urzędów pracy?

Cała ta polityka wspierania finansowego różnego rodzaju szkoleń z funduszy unijnych, które – i to trzeba przypomnieć – są w sporej części pieniędzmi polskimi wpłacanymi do budżetu unijnego, jest niewiele warta. Mało tego, ona zdezorganizowała rynek szkoleń w Polsce ponieważ nie szkoli się zgodnie z potrzebami rynku pracy, czy pracodawców, tylko zgodnie z tytułami szkoleń, na które są dotacje. Szkoli się dla raportów i podsumowań, a nie pod rzeczywiste potrzeby rynku.

Dlatego też ci, którzy opanowali sztukę aktywności szkoleniowej pod końcowy raport, który będzie formalnie zgodny z celem, na który zostały przeznaczone pieniądze z dotacji – bo taka jest pseudologika funduszy unijnych – będą jedynymi wygranymi w tym wyścigu.

 

A co z kredytowaniem osób bezrobotnych przez urzędy pracy? Czy to jest skuteczna walka z bezrobociem?

Może najpierw trzeba powiedzieć coś o przyczynach bezrobocia. Otóż głównym powodem bezrobocia w Polsce jest mała podaż miejsc pracy. Zaś ta wynika z dwóch elementów. Opodatkowanie pracy w Polsce jest kuriozalne, jest opodatkowana „akcyzą” skumulowaną podatkiem PIT plus te sześć czy siedem podatków socjalnych, zwanych składkami, dającym w sumie 80 procent do płacy netto. Drugim elementem jest prawo pracy, które jest mocno przeregulowane i wpływa na wzrost kosztów tworzenia i utrzymania miejsc pracy.

Można jeszcze dorzucić tu elementy złego systemu szkolnictwa z „fabrykami bezrobotnych”, czyli obłożenie kierunków humanistycznych. Tak więc jedynie likwidacja tych podstawowych przyczyn bezrobocia zmieniłoby sytuację na rynku pracy. Natomiast takie substytuty jak dotacje czy sponsorowane pożyczki i kredyty dla chcących założyć własną firmę są oczywiście nieefektywne. Mówią o tym również statystyki – tylko ok. 10 procent tak utworzonych firm utrzymuje się na rynku dłużej niż rok, co jest dowodem na bardzo niską efektywność tego typu programów. Bo, aby prowadzić własną firmą trzeba mieć w sobie coś z cech przedsiębiorcy lub je wykształcić. Kształcenie za pożyczone, bezzwrotnie pieniądze częściej powoduje pokusę wydania i demoralizacji niż wyrabiania w sobie cnót oszczędzania, pracowitości i zdolności do ponoszenia ryzyka. W związku z tym nie w tym jest metoda. Osoba, która aplikuje o duże pieniądze z pożyczek i kredytów powinna najpierw wykazać się jakimkolwiek osiągnięciem, tym że potrafiła wykonać samodzielnie jakieś czynności gospodarcze, pełniła jakieś funkcje menadżerskie, to znaczy nie koniecznie kierowniczą, ale po prostu samodzielną. Że potrafiła z tego, co zarobiła dotychczas, zdobyć jakieś oszczędności, które teraz chce wzmocnić pieniądzem zewnętrznym. Dopiero wtedy warto wesprzeć, pomagać, ale też na zasadach komercyjnych, bo nie ma powodu, aby jedną grupę przedsiębiorców dotować, obciążając inną grupę. 

Rozmawiał: Sławomir Sieradzki

Warto poczytać

  1. dawid-winiarski-22072018 22.07.2018

    Cudowne uzdrowienie czy symulacja? Co tak naprawdę się stało nowemu męczennikowi opozycji

    Ostatnie posiedzenie Sejmu wzbudziło spore zainteresowanie opinii publicznej

  2. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  3. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  4. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  5. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  6. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  7. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  8. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook