Jedynie prawda jest ciekawa


Dość bierności

24.01.2013

Dramatyczne są dane, którymi dysponują urzędy pracy. Rośnie dramatycznie bezrobocie. Ponad dwa miliony zarejestrowanych osób bez pracy to symptom kryzysu. Reakcja musi nastąpić - mówi Krzysztof Dośla, przewodniczący Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ Solidarność.

Artur Górski: GUS podaje, że produkcja przemysłowa w Polsce w grudniu 2012 r. spadła o 10,6 proc. porównując rok do roku, a w porównaniu z listopadem – o 14,2 proc. Jeszcze gorzej sytuacja wygląda z produkcją budowlaną – ta spadła o 24,8 proc. w stosunku do grudnia 2011 r. Jak zręcznie wytłumaczyć katastrofalne załamanie się produkcji przemysłowej z grudnia 2012 r. wie pseudoliberalny rząd i jego minister finansów Jan Antony Vincent-Rostowski - zaklinając rzeczywistość…
Krzysztof Dośla: Robiąc analizę bilansując 2012 rok trudno o jakiekolwiek pozytywy pod rządami koalicji PO-PSL. Zdaje się, że i do rządzących z wolna dotarło, że mamy w Polsce kryzys gospodarczy. Rok 2012 to był rok kryzysu zaufania społecznego do instytucji państwa i do władzy. Cały szereg półprawd, głoszonych w różnych aspektach życia publicznego przez ludzi władzy, powoduje, że chwieje się zaufanie do instytucji państwa. Działania, mające służyć ożywieniu gospodarki, nie przyniosły efektów. W 2012 roku upadło najwięcej od lat przedsiębiorstw. Było ich blisko dziewięćset.

W sytuacji, w której bezrobocie w tym roku najprawdopodobniej przekroczy 15 proc. strajki mogą być naturalną reakcją społeczną.
Dramatyczne są dane, którymi dysponują urzędy pracy. Rośnie dramatycznie bezrobocie. Ponad dwa miliony zarejestrowanych osób bez pracy to symptom kryzysu. Reakcja musi nastąpić.

Dodajmy jeszcze ponad pół miliona osób bez pracy na wsi. Utrzymanie się z kilkuhektarowego, tradycyjnego gospodarstwa to fikcja. Statystyka tego nie ujmuje…

Tak, to ukryte bezrobocie jest dodatkowym balastem. Analitycy rynku pracy mówią, że rzeczywiste bezrobocie na wsi jest 10-krotnie wyższe niż to zarejestrowane. Warto sobie uświadomić też, że w jak żadnym innym cywilizowanym państwie w Europie, tylko 18 procent bezrobotnych, czyli de facto mniej niż co piąty bezrobotny, ma prawo do jakiegokolwiek wsparcia finansowego, ma prawo do zasiłku. Ta olbrzymia armia dwóch milionów bezrobotnych, jest wyrzucona na margines, nie ma od państwa wsparcia. Znaczna część tych osób staje się „beneficjentami” pomocy społecznej i instytucji charytatywnych.

To sytuacja patowa, bez wyjścia?
Po 23 latach transformacji od 1989 roku warto już przestać tłumaczyć się zaszłościami i zacząć wzorować się na rozwiązaniach stosowanych w cywilizowanych państwach. Polacy dobrze sobie radzą za granicą. Dwa i pół miliona rodaków wybrało sobie nową ojczyznę i do Kraju najpewniej nie wróci. Istotnym jest smutny fakt, że rzesze aktywnych, młodych ludzi pracują poza granicami Kraju. Widzimy pustoszejące osiedla, całe miasteczka. Mieszkania nie zajmowane miesiącami przez ich lokatorów.

Wyjeżdżają głównie młodzi…
Krzysztof Dośla: Znacząca ilość tych, którzy opuścili kraj to ludzie w przedziale wiekowym najbardziej potrzebnym Polsce, w której dla nich pracy nie ma, a rynek pracy i relacje społeczne demolują umowy śmieciowe.

Porażające jest też bezrobocie wśród absolwentów. Czyżby dyplom magistra, inżyniera nie gwarantował pracy?
We współczesnej Polsce, pod rządami ekipy Donalda Tuska coraz większą grupę osób bez pracy stanowią absolwenci. 30 procent osób do 24 roku życia pozostaje bez jakiejkolwiek pracy. Mało tego. Znaczący procent w tej grupie stanowią osoby z wyższym wykształceniem. Niestety dynamicznie rośnie stopa bezrobocia wśród osób z dyplomami wyższych uczelni. Okazuje się, że wyższe wykształcenie nie daje w Polsce pracy. I nie mówię tu o pracy zgodnej z kierunkiem studiów. W ciągu pierwszych 24 miesięcy pracę zgodną z kierunkiem ukończonych studiów podejmuje co trzeci absolwent. Bezrobocie nie wypełnia całego krajobrazu społeczno-gospodarczego. To rezultat zapaści, zaniechań i nieudolności rządzących.

Jest kryzys w Europie…
Ależ nie tłumaczmy, w ślad za rządzącymi, że raz jest światowy kryzys, raz europejski, innym razem ciąży nam przeszłość, lub winni są sami Polacy, bo nie potrafią brać spraw w swoje ręce. Chciałbym, by kryzys w Polsce miał takie oblicze, jak ten, który dotknął Austrię, czy Niemcy. Polacy pracujący na Zachodzie, słysząc o kryzysie w tych państwach z ust polskich polityków, ironicznie się uśmiechają,  a zdumienie nie pozwala im złapać tchu (śmiech). Ileż można okłamywać nasze społeczeństwo bajdurzeniem o powszechnym kryzysie w dobie społeczeństw informatycznych, w których przepływ informacji jest globalny i dostępny. To inwestycja w gospodarkę, w miejsca pracy daje nadzieję na uniknięcie poważnych problemów społecznych. Nie zaś wirtualne opowieści i czarowanie przed kamerami.

Co dalej z systemem emerytalnym? Rząd  jedynie podnosi wiek emerytalny (w przypadku kobiet aż o siedem lat), tnie OFE, ale nie ma recepty na zapaść systemu ubezpieczeń społecznych…

Przestrzegaliśmy przed tym. Nie mówiliśmy „nie bo nie”. Proponowaliśmy: naprawmy system, potem podwyższajmy wiek emerytalny. Najpierw spowodujmy, że do kasy ZUS, na fundusz ubezpieczeń społecznych zaczną napływać składki, więcej pieniędzy. Zróbmy bilans, a później rozmawiajmy o wieku emerytalnym. Co za perspektywę ma osoba zatrudniona od lat na umowę o dzieło, choć ma stałe miejsce pracy, stałe obowiązki i ośmiogodzinny dzień pracy, ale składek żadnych nie płaci?

Fatalny stan polskich kolei, pączkujące na majątku PKP spółki z suto wynagradzanymi zarządami, odbieranie kolejarskich uprawnień – to tylko niektóre przyczyny niezadowolenia kolejarskiej braci. W piątek na dwie godziny staną pociągi. Punktem zapalnym są kolejarskie ulgi na przejazdy.
Ten chaos wyrządzony choćby na Śląsku działaniami i decyzjami ludzi władzy paraliżując ruch na kolei pokazuje, że mamy do czynienia z sytuacją groźną. Brak nowoczesnego taboru, wydłużające się remonty sieci kolejowych, czas przejazdu przypominający wiek XIX to nie wina pracownika kolei, maszynisty, konduktora, dróżnika. Zarządy spółek obsadzonych z klucza partyjnego, otrzymujących nadzwyczaj wysokie wynagrodzenia, skutecznie chronione przez partyjnych kolegów doprowadzają do tej sytuacji. Kolej jak w soczewce pokazuje sytuację w Polsce. Koledzy kolejarze dodatkowo mają na względzie bezpieczeństwo podróżujących.

Co związek proponuje?
Krzysztof Dośla: Cierpliwość się skończyła i nie tracą aktualności słowa, które wypowiedział Józef Piłsudski w 1904 roku, że „dopóki społeczeństwo jest bierne, spodziewa się wszystkiego od wypadków, od innych, tylko nie od siebie – nic nie nastąpi”. Nie bądźmy bierni, zmieniajmy rzeczywistość, zaczynając od  fragmentu ojczyzny, tej wokół nas, w miejscu pracy.  Pytanie do rządzących, tak jak zapisane jest w Konstytucji – czy nie czas zasiąść do dialogu społecznego i na jego drodze rozwiązywać rzeczywiste problemy, a nie arbitralnie podejmować decyzje w autorytarnym duchu. I to decyzje chybione i nie przynoszące ludziom pożytku.

Rozmawiał Artur Górski
[fot. solidarnosc.org]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook