Jedynie prawda jest ciekawa


Domalewski o "Wałęsie": Zamaże go historia. Prawdziwa

22.09.2013

"Prezydent Komorowski ocenił najnowsze dzieło Andrzeja Wajdy, jako film, który będzie uczył ciekawej historii. Czyli niekoniecznie prawdziwej, ale właśnie ciekawej."

Pewnie z dziesięć lat temu, po przeczytaniu rozmowy z jakimś byłym pułkownikiem SB, twierdzącym, że co szósty delegat na założycielski zjazd „Solidarności” był agentem lub osobą współpracującą z bezpieką, wydawało się to twierdzenie, jako przechwałki pustego bęcwała, któremu się śniło, że brał udział w tworzeniu najnowszej historii Polski. Dziś jednak dostrzegam, korzystając z terminologii pana prezydenta, udział owego pułkownika i jego towarzyszy w budowaniu owej „ciekawej historii”.

Nie widziałem filmu, może go kiedyś obejrzę, ale słyszałem podczas podróży radiową wypowiedź szefa zespołu, kwalifikującego opowieść o Lechu Wałęsie do hollywoodzkiej konkurencji. Brzmiała ona mniej więcej tak – wybraliśmy „Człowieka nadziei”, bo stwarza ten film szansę zauważenia go. Lech Wałęsa jest w Stanach znany, nazwisko Wajdy także. Dzięki temu jest nadzieja, że członkowie amerykańskiej akademii zechcą w ogóle obraz zobaczyć. Gdybyśmy wysłali inny film, szansa na to byłaby marna. 

Ciekawe spostrzeżenie, prawda? Ani słowa o tym, że film dobry, ani słowa o wartościach artystycznych, dydaktycznych, poznawczych, czy jakichkolwiek innych. Wałęsa i Wajda - przynajmniej pojawi się dla jurorów pretekst, by w swej łaskawości posunęli się tak daleko, jak tylko sięga nasza wyobraźnia. Oni przynajmniej, a być może tylko ich część, zechcą choćby rzucić okiem na najnowszą polską produkcję, która jest – podkreślmy to jeszcze raz – ciekawą historią. 

Gdyby nawet z takim punktem widzenia sprawy się zgodzić, to trudno uciec od pytania: dlaczego film powstał dopiero teraz, a nie wówczas, gdy wiwatowano na cześć tych, którzy obalali mur berliński i w świat poszedł świetnie przyjęty sygnał, że to właśnie obalenie muru w Berlinie jest symbolem rozpoczynającym zmiany w Europie Wschodniej? Proste, Wałęsa był wówczas dla środowiska Wajdy, Michnika et consortes kimś obrzydliwym, biegającym po Polsce z siekierką i z zapalniczką, a określenia niebezpieczny prostak, bolszewik, facet płynący na fali antysemickiej, nieprzewidywalny, niereformowalny i skrajnie niekompetentny, podobny do Lenina i Stalina, ten co zniszczył „Solidarność” nie schodziły z łamów gazety Michnika. Teraz okazał się człowiekiem nadziei. Co będzie za następnych kilka lat? Nadzieja zmazała bolszewika, prostaka, miernotę, jakim słowom ustąpi miejsca w przyszłości? Dlaczego nadzieja zawitała do nas dopiero teraz?   Kto doczeka, ten się dowie, choć sprawa jest – właśnie z powodu opisanych manipulacji – prawie beznadziejna.

Tomasz Domalewski

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na facebooku!

[fot. PAP/Jacek Turczyk]


Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook