Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Dera: weryfikacji WSI to temat zastępczy

23.01.2014

Rozmowa z posłem Solidarnej Polski, Andrzejem Derą, byłym członkiem komisji śledczej ds. porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika.

Stefczyk.info: coraz głośniejsza staje się propozycja powołania komisji śledczej, która miałaby się zająć weryfikacją WSI. Sprawa uderzać ma w PiS. Co pan o takim pomyśle sądzi? Jakby pan w takiej sprawie głosował?

Andrzej Dera: Je jestem absolutnie przeciwny takiej komisji. To dla mnie jest temat zastępczy. Nie ma najmniejszych powodów, by powołać tę komisję. Co ona miałaby badać? Czy ktoś był czy nie był agentem? To jest paranoja.

Dlaczego?

Przecież prace komisji śledczej muszą być jawne, a materiały źródłowe i sprawy, jakie dotyczą weryfikacji WSI, są tajne. Jedno wyklucza drugie. Zresztą nie rozumiem, co miałaby badać ta komisja – czy minister Macierewicz kogoś wpisał w raport czy nie wpisał? Trudno powiedzieć, jaki zakres miałaby mieć taka komisja. Padło ogólne hasło: „osądzić Macierewicza”. To jednak ma być jedynie zasłona dymna. Trzeba było znaleźć temat zastępczy, coś, co przykryje bieżące problemy. Dzięki planowi powołania komisji nie mówi się o problemach Tuska, rządu tylko mamy jakiś dziwny ruch, który jest bez sensu. Nie wiadomo nawet, co miałaby ta komisja badać.

Przy tej okazji widać jednak rosnące wpływy WSI w Polsce. Poseł Artur Dębski przyznał, że współpracuje z ludźmi WSI od ponad dwóch lat, obecnie jeden z byłych pułkowników został doradcą komisji ds. służb. Pana niepokoi powrót środowiska WSI?

Oczywiście, przecież WSI było służbą, która miała ogromne wpływy i rozległe macki. Oni kontrolowali Polskę w okresie największego rozwoju. Co więcej, te służby wyrastały ze służb komunistycznych. Ich ludzie byli wszędzie, a obecnie próbują się wybielić, próbują się zorganizować na nowo, próbują zakwestionować działania komisji weryfikacyjnej. To jest widoczne i wyczuwalne. Jednak sprawa weryfikacji WSI to dla mnie historia. Mam nadzieję, że nikomu nie wpadnie do głowy pomysł odtworzenia tej służby. Służby powinny być młodsze, nowsze, nowoczesne i nie powiązane ze starym systemem. WSI należało rozwiązać znacznie wcześniej i ostatecznie.

To się udało?

Tego nie zrobiono do końca, więc strefa wpływów tych ludzi będzie się powiększać. To jednak nie będzie się odbywało w takiej skali jak wcześniej. Będziemy słyszeć, że tu ktoś został doradcą, ktoś inny trafił na ważne stanowisko itd. Nagle ludzie związani z WSI zaczną się ujawniać w różnych miejscach. Skala będzie jednak większa.

Rozmawiał TK
[Fot. PAP/Bartłomiej Zborowski]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook