Jedynie prawda jest ciekawa

Dera: fatalne skutki oszczędzania na policji

08.01.2014

Rozmowa z posłem Solidarnej Polski, Andrzejem Derą, byłym członkiem komisji ds. porwania i morderstwa Krzysztofa Olewnika.

Stefczyk.info: Prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski ujawnił w TVP Info część raportu pokontrolnego dot. policji. Wynika z niego, że aż 40 proc. funkcjonariuszy drogówki nie przechodzi szkoleń. Wcześniejsze kontrole wykazały, że niemal połowa policjantów w ogóle ma braki w szkoleniach. Jak pan ocenia takie wyniki?

Andrzej Dera: Odpowiedź wydaje się jasna – oszczędności, jakie są czynione na policji, odbijają się głównie na szkoleniach policjantów. To jest problem widoczny od wielu lat. W sprawie Olewnika widzieliśmy, że policjanci w Polsce są słabo szkoleni, a poziom nie jest poprawiany. Mamy więc paradoks – policjanci stoją w miejscu, czy wręcz się cofają, a przestępcy nie śpią, wykorzystują najnowsze techniki i technologie, specjalizują się we wszystkim, co mogą wykorzystać. A policjanci mają braki. To zły kierunek i zła droga. Raport NIK ujawnia to, czego można było się spodziewać.

Czyli co?

Cięcia w policji były mocne w ostatnich latach. Obecnie wiadomo czego one dotyczyły. Obcina się szkolenia policji. Bowiem tego nie widać. Gdy widzi się policjanta w mundurze na ulicy to nie wiadomo, czy on jest szkolony, czy nie.

W sprawie Olewnika, o której pan wspomniał, uwidoczniły się tragiczne skutki braku wyszkolenia. Czy zawsze braki w szkoleniu policji odbijają się na obywatelach?

Zawsze tak się dzieje. W przypadku obcinania szkoleń i umiejętności policjantów, czy służb porządkowych, skutki takich działań zawsze ponoszą obywatele. Źle szkoleni policjanci prędzej czy później doprowadzą do tego, że funkcjonariusz nie złapie przestępcy czy spowoduje jakieś straty. Konsekwencje takich działań i błędów ponosi prawo, a czują je obywatele. Jeśli stróże prawa są źle wyszkoleni zyskują ci, których oni powinni łapać, a tracą obywatele.

Raport, o którym mówił prezes Kwiatkowski, zbiega się w czasie z debatą o pijanych kierowcach. Czy to się jakoś wiąże?

Nie wiem, czy to się wiąże. Generalnie może mieć to jednak wpływ na ilość zatrzymanych kierowców. Przecież niewyszkolony policjant jest mniej skuteczny. Szkolenia prowadzone są po to, by zwiększyć skuteczność policji. Skoro są tu braki, skuteczność jest mniejsza. Jednak nie wiem, czy w przypadku walki z pijanymi kierowcami w Polsce, te problemy ze szkoleniami mają jakiś związek.

Rozmawiał TK
[Fot. PAP/Paweł Supernak]
Słowa kluczowe:

policja

,

szkolenia

,

Polska

,

polityka

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook