Jedynie prawda jest ciekawa


Deptanie autorytetu Prokuratora Generalnego

19.01.2012

- Nie może być tak, że zmieni się szef prokuratury, bo panowie mają kłopot, by dojść do porozumienia - tak skomentował Donald Tusk wniosek o dymisję Krzysztofa Parulskiego. Będzie rekomendował szefowi MON pozytywne zaopiniowanie tej zmiany "tylko wtedy, gdy będzie to zmiana na lepsze".

Z kolei prezydent Komorowski jest wnioskiem prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta "zawiedziony".

Przypomnijmy, chodzi o sytuację, w której naczelny prokurator wojskowy otwarcie wypowiedział posłuszeństwo cywilnemu zwierzchnikowi. A nie, jak by to wynikało z komentarzy obu najważniejszych postaci w państwie, o jakąś bijatykę między dwoma równie mało poważnymi zawodnikami. 

I Komorowski, i Tusk korzystając z zawirowań proceduralnych, depczą w ten sposób autorytet Seremeta. Który ma być w teorii autorytetem niezależnej prokuratury.

W przypadku prezydenta rachuba jest prosta. Głowa państwa broni swojego człowieka i swojej instytucji - tak zwany duży pałac traktuje prokuraturę wojskową jako swoje pole wpływów.

Co prawda politycy PO trochę bronią w prywatnych rozmowach Komorowskiego twierdząc, że się po prostu pogubił. A pewien komentator przekonywał w TVN, że "prezydent nie będzie za Parulskiego umierał". 

Ale nie wygląda na to aby pałac prezydencki był pogubiony. To od początku robiło wrażenie dość sprawnej akcji - nawet Tomasz Nałęcz w pierwszych dniach porównywał strzał pułkownika Przybyła do nieudanego samobójstwa generała Sosnkowskiego w 1926 roku i opowiadał przed kamerami o "honorze polskiego munduru". 

Z kolei uwaga "nie umierał" miałaby sens wtedy, gdyby obrona Parulskiego była w jakikolwiek sposób ryzykowna. Ale przecież nikt na Komorowskiego, poza częścią opozycji i niektórymi komentatorami, nie naciska. Wszyscy kiwają głową ze zrozumieniem: wiadomo, Bronek kocha mundur.

Z kolei Tusk najwyraźniej gra tą sprawą. Może kiedyś zlikwiduje prokuraturę wojskową (jak nawołuje minister Gowin), a może nie. Ale ze sporu personalnego w tej chwili wyciśnie maksimum korzyści. Bo dla Seremeta to ważna, prestiżowa próba sił.

Możliwe, że Tusk wda się w targi. Kto mu zaoferuje więcej? Prezydent, który jest koalicji w pewnych momentach potrzebny. Chodzi o to żeby niczemu się nie sprzeciwiał i podpisywał co trzeba? Czy może sam Seremet, który może przecież być dla tej koalicji jeszcze życzliwszy niż dziś? Oczywiście takich rzeczy nikt nie formułuje wprost. One są dorozumiane. Wystarczą aluzje, niedomówienia.

Ale możliwe też, że Tusk pomoże prezydentowi w podtrzymaniu Parulskiego po to aby Seremeta upokorzyć i ewentualnie zmusić do dymisji. W takiej sytuacji jest już następca: bliski Platformie Edward Zalewski. Może więc warto?

W obu wersjach mamy do czynienia z psuciem państwa. Nawet jeśli Parulski w końcu odejdzie, a Seremet zostanie, pozostanie pytanie o cenę. Dzisiejsze zachowanie Tuska pokazuje, że licytacja została właśnie rozpoczęta!

Piotr Zaremba

[Fot. PAP/Tomasz Gzell]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook