Jedynie prawda jest ciekawa


Depresja mistrzyni

12.06.2014

„Wybitni sportowcy, tacy jak Justyna Kowalczyk, podlegają ogromnej presji. Wciąż muszą być najlepsi, bić rekordy, zdobywać medale. I często pękają” - pisze w tygodniku „wSieci” Stanisław Janecki.

Zaledwie kilkanaście dni wcześniej ruszyła nowa kampania reklamowa banku, z którym od lat jest związana. Justyna Kowalczyk patrzyła na Polaków z billboardów i „wyskakiwała” z telewizorów. Pewna siebie, uśmiechnięta, rezolutna. I w samym środku tej kampanii – szok. Mistrzyni olimpijska i świata dramatycznie wyznała Pawłowi Wilkowiczowi, że choruje na depresję. Że ostatnie trzy lata jej życia były wielkim cierpieniem, udawaniem i kłamstwem. Nie była najsilniejszą kobietą w polskim sporcie, lecz rozbitą na tysiące kawałków ofiarą „choroby duszy”.

Kowalczyk opowiedziała, że normalnie przesypiała zaledwie kilkadziesiąt nocy w roku, że wiele razy zasłabła, miewała nudności, wymioty, drgawki, napady wysokiej gorączki (40 stopni). Bywały dni, gdy nie chciała wstać z łóżka. Albo takie, gdy wsiadała do auta i przejeżdżała „w transie” ponad 2 tys. km, zatrzymując się np. w Andorze. Startowała w kolejnych zawodach Pucharu Świata, często wygrywając, lecz w hotelu była potem bezsenność i emocjonalny dół.

Na igrzyskach w Soczi zdobyła złoty medal mimo pękniętej kości śródstopia i ściągniętych po odmrożeniu paznokci, bo fizyczny ból tłumił depresję. Przed igrzyskami podobną funkcję pełniły ciężkie treningi i starty w zawodach do upadłego. Ukrywała chorobę nawet przed najbliższymi i trenerem, ale ta się wymykała. A to nagle zaczynała słuchać muzyki na treningach, czego wcześniej nigdy nie robiła. A to wpadała w huśtawkę nastrojów i zaczynała walczyć z trenerem. Potem zamykała się w pokoju hotelowym i zapadała w sobie. Wiosną 2013 r. ukryła przed bliskimi, że jest w ciąży. Chciała o tym powiedzieć, bo w perspektywie były igrzyska w Soczi, a ciąża i macierzyństwo wykluczały start. Ale nie zdążyła. Powiedziała o wszystkim już po poronieniu, w maju 2013 r. Zdarzyło się ono w najgorszym momencie, bo sądziła, że ciąża i macierzyństwo wybawią ją z depresji, ustawią jej życie na następny rok, półtora. A potem było już tylko gorzej, bo w jej prywatnym życiu wszystko się zawaliło. W efekcie przeżyła ciężkie załamanie nerwowe. I dopiero na emocjonalnym dnie pojawił się pomysł, by zacząć wszystko od nowa, by wrócić do siebie sprzed trzech lat.

Cały artykuł Stanisława Janeckiego, byłego lekkoatlety w najnowszym tygodniku „wSieci”. Polecamy także w formie e-wydania.

[Fot. "wSieci"]

Warto poczytać

  1. Orbanwiki 17.01.2018

    „Węgrzy przyjęli 1300 uchodźców i deklarują gotowość przyjmowania kolejnych”. Orban oszukał Polaków?

    Lewicowo-liberalne media sugerują, iż zostaliśmy "zdradzeni” przez naszych bratanków.

  2. 1270ragazetawyborczakuczok 11.01.2018

    Maski Opadły. Gazeta Wyborcza piórem swojego publicysty otwarcie obraża 90 proc. Polaków

    - W żadną pracę z psychologiem nie uwierzę, dopóki to nerwowe "Wymię ojca" będzie poprzedzało każdy dojazd do progu – pisze w swoim artykule dla portalu „Gazety Wyborczej” Wojciech Kuczok, pisarz i publicysta gazety.

  3. nowacka10012018 10.01.2018

    Barbara Nowacka mówi, że zabijanie dzieci do 12 tygodnia ich życia to „europejski standard”

    – Nasza ustawa przywraca normalność. Dostęp do edukacji seksualnej, antykoncepcji, opieki medycznej, a także bezpiecznej i legalnej aborcji – to nie jest nic nadzwyczajnego, to europejskie standardy.

  4. pejzaz09012017 09.01.2018

    Pejzaż z upadkiem Ikara, czyli co zmienia rekonstrukcja rządu?

    Po rekonstrukcji rządu część prawej strony rozpacza i lamentuje w sieciach społecznościowych, niektóre koterie zdążyły już nawet wskazać, iż prezydent Andrzej Duda stoi po tej stronie, po której "stało ZOMO".

  5. 1270chinczxykias 28.12.2017

    Cejrowski: To najbardziej morderczy kraj na kuli ziemskiej. Masowy zbrodniarz

    - Chiny, to najbardziej morderczy kraj na kuli ziemskiej. Tam przymusowo morduje się poczęte dzieci, jeżeli to jest drugie dziecko

  6. Tusk24112017 14.12.2017

    Nowa rola dla Tuska

    Zawsze powtarzałem, że polskie kino odniosło potężną stratę gdy Donald Tusk zdecydował się po 89 roku dążyć do kariery politycznej aniżeli filmowej.

  7. zosia05122017 05.12.2017

    Zdążyć z pomocą chorej dziewczynce. Wspieramy akcję #stawiamyzosienanogi

    Według większości specjalistów schorzenie miało sprawić, że dziewczynka nigdy nie będzie chodzić. Nigdy nie będzie samodzielna. A jednak pojawiła się nadzieja.

  8. 1270antypisa2 01.12.2017

    To się nazywa Targowica – przeciwnicy PiS od lat piszą donosy na Polskę do Europarlamentu.

    Jeden z twitterowych profili demaskujących działania opozycji opublikował listy, jakie obywatele Polski już kilka lat temu przesyłali do Parlamentu Europejskiego skarżąc się na łamanie demokracji w Polsce

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook