Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

„Decyzja o zamknięciu parafii jest słuszna”

16.04.2014

Rozmowa z publicystą, szefem działu Opinię „Gościa Niedzielnego” Bogumiłem Łozińskim.

Stefczyk.info: parafia, w której posługiwał skłócony z arcybiskupem ks. Wojciech Lemański, została zamknięta w związku z incydentem, do jakiego doszło, gdy duchowny wbrew zakazom przełożonego chciał odprawić Mszę Świętą. Jak oceniać to wydarzenie?

Bogumił Łoziński: Sytuacja w parafii w Jasienicy jest bardzo przykra. W wyniku działalności kapłana trzeba było zamknąć kościół. To nie zdarza się często. Zasada duchowa mówi, że po owocach ich poznacie. Owoce działalności księdza Lemańskiego poznajemy. Obecna sytuacja to tragedia dla parafian, trudna sytuacja dla diecezji, ale również tragedia dla samego księdza Lemańskiego, który według mnie pogubił się zupełnie.

A może Arcybiskup Hoser podjął zbyt radykalną decyzję? Czy on miał inne wyjście?

Nie znamy wszystkich okoliczności. Nie wiemy jak bardzo ta grupa zwolenników księdza Lemańskiego przeszkadzała w pracy parafii, czy doszło do profanacji Mszy. Jeśli jest tak, jak to jest opisywane przez rzecznika prasowego Archidiecezji Warszawsko-Praskiej, a nie mam powodów podejrzewać, że tak nie jest, to decyzja jest słuszna. To jest wyraz pewnej bezradności Kościoła, który jest wolny i nie ma środków przymusu. Często działa tak, że najpierw musi przyjąć na siebie pewne zło, odium, ale prawda z czasem i tak zwycięży.

Wiele osób wskazywało, że ksiądz Lemański dał się omotać, czy zatracił się w życiu medialnym. Może potrzebne są zatem jakieś oficjalne wytyczne monitorujące aktywność medialną księży?

Takie regulacje są, jest specjalna instrukcja Episkopatu, dotycząca zasad wypowiadania się w mediach przez księży. Biskupi diecezjalni również mają stosowne regulacje, najczęściej sformułowane przy okazji dokumentów synodalnych. Arcybiskup Hoser miał narzędzia, by wprowadzić zakaz aktywności medialnej dla ks. Lemańskiego. Jednak kapłan był nieposłuszny. On przedstawia się jako ofiara, czy bojownik o reformę, o wolność w Kościele.

Może ma rację?

Zadaje sobie pytanie, o jakie wyższe wartości on walczy. Czy są takie wartości w tym przypadku, które wymagałyby takiej postawy, nieposłuszeństwa, rozbijania Kościoła. Wśród tych postulatów, które on formułuje nie znajduję wartości, które uzasadniałaby jego zachowanie. W żaden sposób. To jest efekt jego zagubienia, problemów osobistych, problemów z osobowością. To było widoczne w przypadku jego aktywności publicznej.

Rozmawiał TK
[Fot. PAP/Paweł Supernak]

Słowa kluczowe:

parafie

,

Hoser

,

Kościół Katolicki

,

spór

,

wierni

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook