Jedynie prawda jest ciekawa

Debata ekonomiczna PiS w zastępstwie rządu

24.09.2012

Trudno nie odnieść wrażenia, że właśnie zobaczyliśmy pierwszą od dawna poważną debatę na poważne tematy, dotyczące całego społeczeństwa - pisze Aleksandra Jankowska, wiceprezes Agencji Ratingu Społecznego.

Przygotowana przez Prawo i Sprawiedliwość debata ekonomiczna spełniła wszelkie oczekiwania, które próżno pokładaliśmy w rządzie. Debata przede wszystkim ciekawa i wartka, ścierająca różne poglądy w kwestiach reform podatkowych, bezrobocia i sytuacji demograficznej współczesnej Polski.

Niewątpliwie wszyscy uczestnicy debaty zgodzili się z tezą o bankructwie obecnego systemu podatkowego w Polsce. Prawo tworzone 20 lat temu, dziś jest zupełnie nieadekwatne do sytuacji ekonomicznej i gospodarczej w jakiej się znajdujemy, inflacja przepisów i komentarzy sięgająca granic absurdu – po kilka stron wykładni do jednego przepisu, wstrzymywanie decyzji urzędniczych powodowanych lękiem przed niewłaściwą interpretacją przepisu. Bariery ograniczające przedsiębiorczość, fiskalizm i skomplikowanie odstraszające jakiekolwiek inicjatywy gospodarcze.

Prezentowane i omawiane propozycje Prawa i Sprawiedliwości ułatwień w systemie podatkowym a właściwie reformy całego systemu podatkowego to uproszczenie przepisów, nałożenie obowiązków podatkowych na hipermarkety i sektor bankowy, zwolnienia podatkowe dla inwestycji, ulgi podatkowe dla rodzin.  Ożywiona dyskusja, jaka toczyła się również na temat generowania miejsc pracy w kraju, ograniczenia kosztów pracy i odwrócenia niekorzystnych trendów demograficznych, świadczyła o tym jak głodni jesteśmy poważnej debaty i jak potrzebna jest dziś rozmowa o przyszłości ekonomicznej Polaków. Projekty przygotowane przez PiS niewątpliwie stanowią nową jakość, to całościowy pakiet zmian, z wizją, projektami ustaw i rozporządzeniami wykonawczymi. Można dyskutować nad wprowadzeniem, tego czy innego zapisu, w tym czy innym kształcie, ale postęp w odniesieniu do rządu jest taki, że jest nad czym dyskutować.

Diagnoza stanu obecnego, jaką zarysowali uczestnicy debaty, zdaje się być ostatnim dzwonkiem alarmowym na dokonanie koniecznych zmian (szczególnie odwracających negatywne trendy demograficzne), które uratują nas przed totalnym kryzysem już za kilkanaście lat. Kryzysem, który w drastyczny sposób odczujemy wszyscy.

Jak to stało się że w ostatnich latach generowano miejsca pracy dla Polaków za granicą – emigracja 2,5 miliona młodych Polaków, jak to się stało że sprzedaliśmy większość naszych zakładów, a tym samym pozbyliśmy się miejsc pracy w Polsce, czy sprzedaliśmy banki zagranicznemu kapitałowi. który dziś realizując politykę swoich państw rodzimych ,wstrzymuje na przykład akcje kredytową dla polskich przedsiębiorstw doprowadzając do bankructw, a tym samym otwierając drogę wejścia na nasz rynek swoim przedstawicielom.

Pomimo narracji mediów głównego nurtu, który ocenił i skomentował tą debatę zanim się jeszcze rozpoczęła, w dyskusji wzięło udział wielu specjalistów, profesorów, ekonomistów, min byli dr Cezary Mech, prof. Ryszard Bugaj, prof. Jerzy Kropiwnicki, prof. Robert Gwiazdowski, prof. Grażyna Ancyparowicz, prof. Marek Zuber, prof. Witold Modzelewski prof. Leokadia Oręziak, prof. Elżbieta Mączyńska, prof. Jerzy Żyżyńki, prof. Jerzy Osiatyński i inni.

I do prawdy z wielkim zdziwieniem i smutkiem przyjąć należy wytłumaczenie odmowy wzięcia udziału w tej debacie, jakie przedstawił prof. Leszek Balcerowicz, wszak jeden z głównych konstruktorów przemian ekonomicznych po 89 roku, Profesor Balcerowicz stwierdził otóż że nie może odbyć się poważna dyskusja ekonomiczna kiedy organizuje ją polityk.

Skoro nie rolą polityka jest organizacja tego typu debat o najważniejszych i najpilniejszych reformach ekonomicznych w kraju to co jest rolą polityka? Haratanie w gałę?

Aleksandra Jankowska,
wiceprezes Agencji Ratingu Społecznego

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook