Jedynie prawda jest ciekawa


Dałkowska: "boją się filmu Krauzego"

27.02.2014

Film "Smoleńsk" nie dostanie wsparcia finansowego od Państwowego Instytutu Sztuki Filmowej. Tłumaczenie negatywnej decyzji jest tak kuriozalne, że należy domyślać się innych powodów odmowy niż związane ze sztuka filmową. O sprawie filmu Antoniego Krauzego rozmawiamy z Ewą Dałkowską, która wciela się w jego filmie w postać śp. Marii Kaczyńskiej.

Czy naprawdę nie spodziewała się pani takiej decyzji PISF?

Naprawdę. Za każdym razem zaskakuje mnie to, że jest taki opór członków PISF . Za każdym sądzę, że głupota ludzka nie może być większa od miłosierdzia boskiego. Ta nieprawdopodobna zajadłość każe mi myśleć, że to bardzo trudny temat. Ale przecież to są wszystko artyści w tej radzie, którzy o tym zadecydowali.

Padały od jakiegoś czasu zapowiedzi z różnych stron, że szkoda pieniędzy na ten film i wygląda na to, że PISF wykonał dyspozycję polityczną.

Myślę, że tak, choć jak się nie znam na dyspozycjach politycznych. Ta decyzja to dowód na naszą słabość. Czterech facetów w komisji czego się bało? Czegoś się boją? Sądzę, że to temat zakazany podobnie jak niegdyś Katyń.

Brałam udział niedawno w ciekawej rozmowie na temat filmu „Jack Strong” i doszliśmy do wspólnego wniosku jak bardzo zmieniło się podejście Polaków do płk. Kuklińskiego. Po tym filmie bardzo zmieniły się proporcje dotyczące opinii zdrajca-bohater na rzecz tej drugiej.

Jak pani ocenia argumenty PISF za odrzuceniem wniosku o dofinansowanie „Smoleńska”: przewidywalna historia i brak zwrotów akcji? Cieżko zrobić film de facto historyczny, którego zakończenie jest znane i stworzyć „nieprzewidywalną historię”? Twórca „Krzyżaków” wiedział jaki będzie finał bitwy.

No raczej. Uważam, że to temat zakazany i dlatego odrzucono wniosek. Uznano widocznie, że nie należy tego ruszać. Zgłębiałam na swój użytek osobisty temat katastrofy, bo po prostu czuję się w obowiązku to robić. W obowiązku wobec tych ludzi, którzy zginęli.

Antoni Krauze zrobił film „Czarny Czwartek”, którym wypełnił dziurę poznawczą w historii. Więc może tego ktoś się boi – wypełnienia przez Krauzego tej próżni, tej dokumentalności zdarzenia. On przygotowując się do „Czarnego Czwartku” spenetrował wszystkie dostępne źródła.

ROZMAWIAŁ: Sławomir Sieradzki

[FOTO: Biblioteka Publiczna w Dzielnicy Bemowo m.st. Warszawy - Wikipedia CC 2.5]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook