Jedynie prawda jest ciekawa


Dąbrowski: zachowanie Tuska, to w najlepszym razie naiwność

04.05.2013

W Turkmenistanie należącym wraz z Rosją rozbił się amerykański samolot wojskowy, w którym najprawdopodobniej zginęła cała - pięcioosobowa załoga. Czy Amerykanie zaufają śledczym z WNP? O różnicach między władzami Polski i USA w podejściu do ważnych śledztw rozmawiamy z inż. Markiem Dąbrowskim, uczestnikiem I konferencji smoleńskiej naukowców.

STEFCZYK.INFO: Jakie będzie zachowanie Amerykanów, którzy właśnie stracili samolot na terenie kraju Wspólnoty Niepodległych Państw, a więc na terytorium podlegającym jurysdykcji MAK? Czy Amerykanie pozwolą samodzielnie prowadzić śledztwo organom obcego państwa? Zaufają tym, którzy będą składali im kondolencje i przytulali do piersi?

Inż. Marek Dąbrowski: Amerykanie na pewno nie pozwolą na prowadzenie śledztwa komu innemu.

Ależ dlaczego? Nie mają zaufania? Przecież Rosja i inne kraje, to są ich partnerzy w walce z terroryzmem.

Nie ma czegoś takiego jak zaufanie w stosunkach międzynarodowych. Trzeba pilnować swoich interesów i to jest sprawa podstawowa, zaś kwestia zaufania jest poboczna. Gdy wchodzą ważne interesy, to zaufanie i inne takie trzeba odłożyć na bok.

Polskie władze jednak zaufały swym rosyjskim partnerom w sprawie badania największej katastrofy w powojennej Polsce.

No tak, tak to wszyscy słyszeliśmy. Tylko teraz pytanie: na ile to zaufanie polskich władz było uzasadnione? Dziś widzimy, że nie było żadnych podstaw do jakiejkolwiek ufności.

Jakie nauki możemy wyciągnąć z takich lekcji, jakie dadzą nam Amerykanie, którzy właśnie stracili samolot z pięcioosobową załogą?

Przede wszystkim dbania o własne interesy. W sytuacji jakiegokolwiek domniemania, że interesy kraju mogą być naruszone przez stronę drugą, choćbyśmy mieli do niej nawet czysto hipotetyczne zaufanie, to jednak trzeba swoich interesów pilnować. To powinno być priorytetem dla władz państwa. Każdy normalny kraj tak postępuje. Kiedy Izrael stracił samolot w katastrofie w Rumunii, to śledczy izraelscy prowadzili śledztwo na terenie Rumunii. Było to całkowicie normalne i nikt się temu nie dziwił.

Zmieńmy temat, przynajmniej jeśli chodzi o katastrofę. Jedną z pierwszych wersji śledczych - przyjętych po katastrofie transportowego Boeinga 747 w Afganistanie, która została uwieczniona na dramatycznym filmie umieszczonym już w sieci – był zamach. To klasyka, że przy katastrofach lotniczych bierze się pod uwagę zamach terrorystyczny, prawda?

Co do Afganistanu wszyscy wiedzą, że jest krajem objętym działaniami terrorystycznymi, a Amerykanie uznawani są za agresorów. Tak więc teza o zamachu musi być jednym z oczywistych założeń. Ale to katastrofy w każdym kraju musi dotyczyć takie założenie, niezależnie od tego, czy jest to kraj wrogi, czy przyjazny. Przecież może zdarzyć się zamach nie dokonany przez władze danego kraju, ale przez ugrupowania tej władzy wrogie, zwalczające ją, np. przez separatystów islamskich. Więc takie wątki trzeba sprawdzić.

Bo nie można wykluczyć prowokacji na terenie kraju, z którym ma się – choćby teoretycznie – dobre relacje i z którym nie toczy się wojny.

Ależ oczywiście. Przecież w przypadku Smoleńska również należało sprawdzić, czy doszło do zamachu, choć tylko ze względu na fakt, że Polska uczestniczyła i uczestniczy w działaniach antyterrorystycznych. Przecież nie trzeba było z góry zakładać, że zamachu mogły dokonać władze rosyjskie, ale należało sprawdzić wątek zamachu, bo przecież nie tylko władze rosyjskie mogły być zainteresowane eliminacją polskiej elity państwowej.

Rosja nie jest – znowu teoretycznie – krajem nam wrogim. Jednak należy do wrogiego bloku wojskowego. Jednak w ogóle nie brano pod uwagę zamachu w Smoleńsku, dlaczego?

W nocy z 10 na 11 kwietnia 2010 r., kiedy odbywała się narada prokuratorów polskich i rosyjskich, Rosjanie stwierdzili, że przyczynami katastrofy, jakie biorą pod uwagę, to błąd załogi i awaria maszyny. Polscy prokuratorzy wojskowi nie byli skłonni dołożyć dodatkowej opcji ważnej z punktu widzenia Polski, a więc zbadania, czy był to zamach. Tak więc tuż po katastrofie Rosjanie ustawili sobie polską stronę.

Skąd się bierze takie łagodne podejście władz polskich do tych trudnych tematów, domniemań itd?

To nie jest łagodne podejście ze strony władz polskich, a ze strony rządu pana Donalda Tuska. To sobie trzeba jasno powiedzieć. Myślę, że najbardziej pozytywną dla premiera Tuska interpretacją jego zachowania i postępowania w sprawie tragedii smoleńskiej, to jego naiwność. Nie reprezentowanie interesów państwa, którym rządzi, tylko zdanie ich stronie zewnętrznej to w najlepszym razie właśnie naiwność. W najgorszym razie to po prostu niereprezentowanie polskich interesów z pełną premedytacją. A ta opcja jest znacznie gorsza.

ROZMAWIAŁ Sławomir Sieradzki

[FOTO: Wikipedia]

Warto poczytać

  1. dawid-winiarski-22072018 22.07.2018

    Cudowne uzdrowienie czy symulacja? Co tak naprawdę się stało nowemu męczennikowi opozycji

    Ostatnie posiedzenie Sejmu wzbudziło spore zainteresowanie opinii publicznej

  2. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  3. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  4. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  5. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  6. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  7. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  8. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook