Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Czyczerski: polska miedź zagrożona

25.06.2014

Rozmowa z Józefem Czyczerskim, związkowcem z Regionu Zagłębie Miedziowe NSZZ "Solidarność".

Stefczyk.info: Spółka KGHM przygotowuje się do zaciągnięcia olbrzymiego kredytu, w wysokości 2,5 mld dolarów. Do czego taka suma potrzebna jest spółce miedziowej?

Józef Czyczerski: Nie znam szczegółów tej sprawy. Przez trzy lata bowiem minister skarbu, łamiąc prawo o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych skutecznie blokował moje wejście do Rady Nadzorczej spółki. W tym czasie podjęto bardzo ważne i strategiczne decyzje. Jednak cała sprawa jest skutkiem decyzji podjętych wcześniej. Doszło do wyprzedania aktywów telekomunikacyjnych przez polską miedź – KGHM był współudziałowcem Polkomtelu i Dialogu - i wyprowadzenia pieniędzy na tzw. inwestycję kanadyjską. Przez raje podatkowe przetransferowano 10 mld złotych. Ten ruch spowodował, że oczywistym stało się, iż ta transakcja pociągnie za sobą skutki finansowe.

Dlaczego to było oczywiste?

Jest dla mnie niezrozumiałe, dlaczego rząd Polski się na to zgodził, ale faktem jest, że te 10 miliardów złotych to był jedynie początek pętli zadłużeniowej w stosunku do KGHM. Każdy ma świadomość, że potrzebne są znacznie większe pieniądze, by uruchomić gdziekolwiek górniczą inwestycję miedziową. A to ponoć jest celem polskiej miedzi. Widać wyraźnie, że decyzja o inwestycji kanadyjskiej była początkiem pompy ssącej dodatkowe środki. Jestem przekonany, że to jest początek zadłużania firmy. Początek bardzo niebezpiecznych działań w stosunku do KGHM.

Czym to się może skończyć? Kiedy sytuacja stanie się groźna dla istnienia spółki?

W mojej ocenie to już jest ryzykowne. Przypomnę, że w latach 90. podjęto decyzję o wejściu KGHM w rynek telekomunikacyjny. Celem tego miało być rozproszenie działalności i dywersyfikacja źródeł dochodów. Zdecydowano o stworzeniu podmiotów telekomunikacyjnych. Z punktu widzenia firmy miało to tworzyć tarczę bezpieczeństwa, która będzie ważna w chwili dekoniunktury na miedź. Miedź podlega różnym fazom popytu. I w momencie dekoniunktury, spadku cen miedzi, spółka chciała mieć aktywa telekomunikacyjne, by bronić przemysłu w Polsce. Okazało się jednak, że rząd Platformy Obywatelskiej podjął w momencie koniunktury decyzje o zbyciu aktywów telekomunikacyjnych. I środki pozyskane w ten sposób, zamiast inwestować w Polsce, zostały wyekspediowane do Kanady.

Może był czas na ekspansję spółki?

Spójrzmy na skutki tego kroku. Słyszałem zapowiedź, że dopiero za kilka lat osiągniemy zdolność produkcyjną w kanadyjskiej kopalni. Jednak zanim do tego dojdzie będziemy musieli wyłożyć ogromne środki finansowe, by ta inwestycja w ogóle doszła do skutku. Boję się, że ta inwestycja nigdy nie będzie dla nas opłacalna.

Czy tu może chodzić o osłabienie KGHM, a potem rozpoczęcie presji na pozbycie się tej spółki?

Kolejni trzej ministrowie PO robili wszystko, by z Rady Nadzorczej pozbyć się przedstawicieli załogi, by ich tam nie wpuścić. Pod naszą nieobecność podjęto wiele szalenie ważnych, strategicznych decyzji. Te decyzje zagrażają fundamentom przemysłu miedziowego w Polsce. Jest kwestią czasu, byśmy odczuwali skutki tej sytuacji. Mówiłem jednemu z wiceministrów, że nie uda się rządowi obarczyć winą za tę sytuację pracowników. My będziemy się bronić przed przekierowaniem odpowiedzialności. To nie kto inny, jak tylko ministerstwo skarbu, rząd Donalda Tuska będzie ponosił odpowiedzialność za zniszczenie dochodowego przemysłu miedziowego w Polsce. Początkowo chciano KGHM sprywatyzować, jednak to udało się zablokować strajkami. Władza doszła więc do wniosku, że należy rozmontować ten sektor powoli. Jednak nie rozumiem, komu w Polsce tak bardzo zależy na tym, by z Polski znikł kolejny pomysł? Mamy się jedynie oprzeć na usługach, marketach i bankach? Nie rozumiem tego... Brak polityki przemysłowej spowoduje zapaść całej gospodarki przemysłowej.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[Fot. Kghm.pl]

Słowa kluczowe:

Polska

,

polityka

,

KGHM

,

miedź

,

rząd

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook