Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Czy tupolew rozbił się przez błąd kontrolerów?

04.04.2014

Prokuratura zakłada, że przyczyną katastrofy mogło być fałszywe naprowadzanie. A Lasek nadal na kursie i na ścieżce Anodiny... - pisze europoseł PiS Janusz Wojciechowski.

Na kursie i na ścieżce... senatorowie Prawa i Sprawiedliwości Stanisław Karczewski (wicemarszałek Senatu) i Grzegorz Wojciechowski zapytali Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta, jak ta sprawa wygląda w śledztwie. Czy prokuratura wyjaśnia, dlaczego kontrolerzy przekazywali załodze fałszywy komunikat.

„...jedna z przyjętych wersji śledczych określa, iż przyczyna katastrofy, bądź okolicznością mająca wpływ na jej zaistnienie, mogło być nieprawidłowe działanie służb kierowania ruchem lotniczym, w tym grupy kierowania lotami na lotnisku Smoleńsk – Północny....”- stwierdził Naczelny Prokurator Wojskowy Jerzy Artymiak w odpowiedzi na pytanie senatorów.

Artymiak napisał też, że odbyło się w Rosji kilkanaście przesłuchań kontrolerów przy udziale polskich prokuratorów i biegłych, a ponadto postępowanie kontrolerów jest objęte opiniowanie zespołu biegłych, powołanego w sierpniu 2011 roku.

Warto podkreślić – prokuratura zakłada wersję, że postępowanie kontrolerów mogło być nawet wyłączna przyczyną katastrofy. Polecam to uwadze „użytecznych idiotów”, którzy dadzą się posiekać za wersję Anodiny i Millera, że przyczyną katastrofy były błędy polskich pilotów.

A Lasek, który też odpowiadał na pytanie senatorów, twardo pozostaje na kursie i na ścieżce, wytyczonej przez raport Anodiny. Działania kontrolerów nie były przyczyną katastrofy, winna była polska załoga...

I uparcie wpycha do kokpitu generała Błasika, a pułkownik Krasnokutski w smoleńskiej wieży mu nie przeszkadza....

Janusz Wojciechowski

europoseł PiS  

[fot:Maciej Pawlicki]

Słowa kluczowe:

loty

,

katastrofa smoleńska

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook