Jedynie prawda jest ciekawa


Czy niemiecką politykę czeka trzęsienie ziemi?

15.04.2013

Nowemu niemieckiemu ugrupowaniu należy życzyć sukcesów w nadchodzących wyborach parlamentarnych, niech jego wynik zatrzęsie sceną polityczną w tym kraju - o Alternatywie dla Niemiec (AfD) pisze Zbigniew Kuźmiuk.

Wczoraj w Berlinie odbył się zjazd założycielski nowej partii politycznej Alternatywa dla Niemiec (AfD), na którym został wybrany na przywódcę tego ugrupowania znany ekonomista Bernd Lucke, przez ostatnie 33 lata, polityk rządzącej w Niemczech CDU.

Partia ta powstała na bazie stowarzyszenia o tej samej nazwie, które zostało utworzone w poprzednim roku przez grupę znanych w Niemczech liberalnych i konserwatywnych ekonomistów i publicystów.

Część z nich przygotowała głośne skargi do niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego, dotyczące między innymi pomocy finansowej dla Grecji, a także zgodności z ustawą zasadniczą traktatu fiskalnego, w wyniku których znacząco wzmocniono rolę Parlamentu w procesie decyzyjnym związanym z przekazywaniem kolejnych kompetencji na rzecz instytucji unijnych.

W ciągu kilku miesięcy do ugrupowania zapisało się ponad 7,5 tysiąca osób, w zjedzie uczestniczyło około 1,5 tysiąca delegatów, a w niedawno przeprowadzonym sondażu aż 24% badanych zadeklarowało możliwość oddania głosu na tę partię w wyborach parlamentarnych zaplanowanych w Niemczech na 22 września.

Zainteresowanie nowym ugrupowaniem w Niemczech rośnie z miesiąca na miesiąc w związku z pogłębiającymi się kłopotami krajów Południa strefy euro i koniecznością uruchamiania dla nich kolejnych pakietów pomocowych, na które to właśnie ten kraj musi się składać w największym stopniu.

Duża część niemieckiego społeczeństwa niewiele wie o korzyściach ekonomicznych jakie ten kraj osiągnął z 11 letniego funkcjonowania wspólnej waluty i jest raczej przekonana, że to Niemcy właśnie ponoszą i będą ponosiły w przyszłości główną część kosztów ratowania krajów Południa strefy euro.

Wyraźna deklaracja nowego przewodniczącego o wzięciu udziału tej partii w nadchodzących wyborach parlamentarnych jak się wydaje tylko wzmocni zainteresowanie wyborców tym ugrupowaniem.

Głównym przesłaniem nowej partii ogłoszonym na wczorajszym zjeździe jest „uporządkowane rozwiązanie strefy euro”.

Według przewodniczącego tego ugrupowania 11- letnie funkcjonowanie wspólnej waluty, doprowadziło do „podziału Europy na biedne Południe i odnoszącą gospodarcze sukcesy Północ”.

Najbardziej dobitnie skutki wprowadzenia waluty euro, określa następujące sformułowanie z programu tej partii „euro Niemcom nie jest potrzebne, a dla innych krajów jest szkodliwe”.

Zdaniem szefa partii ta sytuacja spowodowała odżywanie w wielu europejskich krajach antyniemieckich resentymentów, wyrażanych coraz częściej w bardzo skrajny sposób i tylko odejście od wspólnej waluty, może za jakiś czas spowodować załagodzenie powstałych konfliktów.

Szef nowego ugrupowania zdaje sobie sprawę, że rozwiązanie strefy euro nie jest procesem ani łatwym ani prostym i zakłada sprzeciw wielu krajów posługujących się wspólną walutą.

Dlatego jego zdaniem ostatecznym argumentem wymuszającym odpowiednią zmianę europejskich traktatów, może być wstrzymanie przekazywania przez Niemcy środków finansowych do Europejskiego Mechanizmu Stabilizacyjnego, który jest obecnie jedynym funduszem z którego finansowane są kolejne transze pakietów pomocowych dla krajów Południa strefy euro.

Przywódcy nowego niemieckiego ugrupowania zdecydowanie zaprzeczają, że klęska wspólnej waluty, oznacza zakwestionowanie przyszłości Unii Europejskiej. Taką tezę regularnie powtarzają przywódcy głównych unijnych krajów w szczególności obecna kanclerz Niemiec Angela Merkel.

W tej sytuacji nowemu niemieckiemu ugrupowaniu należy życzyć sukcesów w nadchodzących wyborach parlamentarnych, niech jego wynik zatrzęsie sceną polityczną w tym kraju.

Zbigniew Kuźmiuk

[Fot. sxc.hu]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook