Jedynie prawda jest ciekawa

Czubaszek odlatuje: Wojtyła był strasznie zacofany!

01.12.2014

"Brzydzę się ciąży. Jak byłam, to się siebie brzydziłam..."

Smutny wywiad odnotowujemy na łamach najnowszego numeru "Wprost". Maria Czubaszek, przedstawiana jako "satyryczka" pluje we wszystko, co ważne dla Polaków. Od papieża, przez święta, na wartości i trosce o życie kończąc. Szczególnie mocno Czubaszek upodobała sobie postać Jana Pawła II. "Mówię >>naszego<<, w sensie Polaka. Do niego to zupełnie serca nie miałam. Nie jestem wierząca, ale jeszcze ten Franciszek to jakiś wydaje się rozsądniejszy. A tamten to chciał, żeby kobiety tylko rodziły i rodziły. Strasznie był zacofany, no taki polski chłop. Ale wiedziałam, że jak Pazura usłyszy papież, to po prostu orgazmu dostanie. (...) A Pazura od tego wypadku samochodowego jest bardziej święty niż sam papież". 

Ostro wypowiada się też o publicystyce konserwatywnej. "Cejrowskiego to znam, głupka. Jego tatusia jeszcze znałam. Z redaktorem Terlikowskim się nie spotkam nigdy. Nie chce mi się z nim rozmawiać. Terlikowski o mnie powiedział, że jestem jak matka Madzi, która zamordowała swoje dziecko. Ta matka Madzi waliła się w brzuch, kiedy była w ciąży, ale nie mogła usunąć, bo pewnie była wierząca i chodziła do kościoła. Lepiej, jakby usunęła na początku niż mordowała". 

W rozmowie odnosi się też do reklam Empiku, w których występuje wraz z Nergalem. "Nergal jest artystą i jeśli nie lubi Kościoła, to ma prawo na ten temat się wypowiadać. Ja też nie lubię, tylko mnie o Kościół nikt nie pyta. (...) U nas na święta nawet stołu nie ma, więc nie ma przy czym usiąść. Kiedy ktoś jest głodny, to w lodówce są parówki i coś tam jeszcze. Mamy usiąść razem w Wigilię i co? Śpiewać kolędy? Niech pani nie żartuje, nigdy tego nie robiłam" - czytamy.

Czubaszek niezwykle mocno chwali też proceder aborcji... "Nawet teraz, gdybym miała 20 lat i bym zaszła w ciążę, to też bym to zrobiła. (...) Jestem za aborcją i wiem, ile kobiet przeprowadza aborcję. Wystarczy kliknąć w internet i pokazują się kliniki w Niemczech, tuż przy granicy, jedną nawet Polak prowadzi. Kobiety jeżdżą i nie ma problemu. A ja mam wrażenie, że żyję w kraju, w którym nikt nie robi aborcji, tylko Czubaszek. (...) Kobieta nie musi się tłumaczyć, dlaczego nie chce aborcji. Nie chce dziecka i koniec. To jest jej sprawa".

A sama ciąża? "Ja się brzydzę ciąży. Jak byłam w początkach ciąży, to się siebie brzydziłam, coś tam zaczynało się robić w środku, coś jak nowotwór... Jak widzę kobietę z brzuchem, która teraz jest podobno najbardziej sexy, to się podsuwam". Smutny to wywiad. I wiele mówiący o autorytetach mainstreamu...

LL, Wprost

[Fot. YT]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook