Jedynie prawda jest ciekawa

Czarzasty: Przywitanie Tuska śmieszy mnie

20.04.2017

„Przecież za chwilę zacznie się akcja pod hasłem: "Każdy przyzwoity człowiek musi witać Tuska". To wszystko przypomina mi złe czasy Platformy, kiedy była partią arogancką” - mówił w rozmowie z „Super Expressem” Włodzimierz Czarzasty, lider SLD.

„Śmieszy mnie to. Myślałem bowiem, że PO odchodzi już od takich aroganckich eventów. Szanując pana Donalda Tuska - bo uważam, że robi dużo dobrego dla Polski - dziwię się, że pozwala sobie na coś takiego” - powiedział Włodzimierz Czarzasty o powitaniu Donalda Tuska na Dworcu Centralnym w Warszawie, przed jego przesłuchaniem w prokuraturze. 

Zdaniem polityka lewicy, Platforma Obywatelska dostrzega w Tusku kandydata na prezydenta Polski w najbliższych wyborach. 

„Ale czy to oznacza, że powinna zachowywać się w sposób niepoważny? Myśli pan, że Polacy dobrze to ocenią, iż kiedy był premierem, trzy razy w tygodniu latał do domu samolotem, a teraz nagle po raz pierwszy w życiu jedzie pociągiem?” – pytał, zwracając się do prowadzącego rozmowę. 

Czarzasty przypomniał też, jak niedawno opozycja śmiała się z przywitania premier Beaty Szydło na lotnisku, a teraz sama podobne powitanie urządza przewodniczącemu RE. 

„Przecież za chwilę zacznie się akcja pod hasłem: "Każdy przyzwoity człowiek musi witać Tuska". To wszystko przypomina mi złe czasy Platformy, kiedy była partią arogancką. Teraz próbują o tym wszystkim zapomnieć, budując narrację, że 8 lat ich rządów było fantastycznych i złoty orzeł tych fantastycznych rządów przyfruwa teraz do stolicy naszego pięknego kraju. Ja tego nie kupuję” - stwierdził Włodzimierz Czarzasty.

ak/”SE” 

[fot. Fratria]

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook