Jedynie prawda jest ciekawa

Czarnecki: Dmowski dziś

05.01.2014

Właśnie minęła 75. rocznica śmierci męża stanu, jakim był Roman Dmowski. Można go wielbić albo nie znosić, ale wniósł znaczący wkład do odzyskania przez Polskę niepodległości oraz, co szczególnie godne podkreślenia, powrotu w granice państwa polskiego ówczesnych ziem zachodnich i północno-wschodnich.

Z przykrością obserwuję co dziś dzieje się z dziedzictwem Obozu Narodowego i ludźmi, którzy są „zawodowymi specjalistami od Dmowskiego”. Jedni go nie czytają, ale krytykują. Inni, owszem czytają, ale sprawiają jakby niewiele albo zgoła nic nie rozumieli z tego, o czym pisał.
Ci, którzy totalnie negują dorobek Romana Dmowskiego, często odrzucają w ogóle patriotyzm, tradycję, wspólnotę narodową jako taką. Ci zaś, którzy mają pełną gębę cytatów Dmowskiego jakby chyba nie są świadomi tego, co w gruncie rzeczy pisał jeden z Ojców II Rzeczypospolitej.
Po tylu dekadach aktualne zostało to, co ów syn warszawskiego kamieniarza mówił o polskim interesie narodowym i o tym, że w polityce międzynarodowej nie ma sentymentów. Zostało to co, podkreślał, iż nadrzędny jest interes państwa i, że to narody tworzą państwa, a nie odwrotnie. Cytowanie Dmowskiego dziś, by ukryć swój wazeliniarski stosunek do Rosji, czy niechęć do wyrwania Kijowa ze strefy wpływów Kremla – to coś na co by się sam Pan Roman nie zgodził.

Ryszard Czarnecki

*komentarz ukazał się w "Gazecie Polskiej Codziennie" (04.01.2014)

[fot.mysl.pl]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook