Jedynie prawda jest ciekawa

Muzułmańska studentka chce prześladowań białych

12.07.2017

Równouprawnienie i tolerancja? Nie dla każdego i nie wszędzie! Jak się okazuje, coraz silniej zaznaczający swoją obecność w Europie muzułmańscy przybysze z Afryki, mają na ten temat zgoła odmienne zdanie niż my. Tak przynajmniej wynika z ostatnich wypowiedzi Zamzam Ibrahim, Somalijki, która została przewodniczącą Parlamentu Studentów jednego z najważniejszych europejskich uniwersytetów – brytyjskiego Salforda.

Zanim pochodząca z Afryki czarnoskóra muzułmanka postanowiła robić karierę w studenckiej polityce,  wsławiła się kilkoma dość kontrowersyjnymi i rasistowskimi wypowiedziami, które po latach zostały jej przypomniane.

„Chciałabym prześladować białych ludzi, by na własnej skórze poczuli, smak prześladowania” – perorowała na Facebooku, wyjaśniając na czym ma polegać nowoczesna tolerancja i równouprawnienie.

W podobny sposób Królowa Zamzam, jak sama siebie określa, wypowiadała się na temat mężczyzn

Na pytanie, „czy  możliwa jest przyjaźń między mężczyzną a kobietą?”, odpowiedziała w swoim stylu

„Mogę dyskutować z każdym, ale są granice, których islam nie pozwala przekraczać. Dziewczyna nigdy nie powinna przyjaźnić się z mężczyzną. Mówię temu stanowcze NIE. Nie po to Allach uczynił nas różnymi” – pisała jeszcze w zeszłym roku.

Dziś Zamzam stara się o tym nie przypominać, choć dalej twierdzi, że najważniejszą książka każdego człowieka powinien być Koran. Na naszych oczach dokonuje się to, o czym Mario Puzo pisał przed laty w „Ojcu Chrzestnym”, odnośnie mafii: mieliście się uczyć, studiować, zostawać senatorami, gubernatorami, to jest prawdziwa władza. Jak widać przybysze pojęli to w lot.  

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook