Jedynie prawda jest ciekawa


Czaczkowska: Władza narzuca wolę Kościołowi

16.03.2012

O Funduszu Kościelnym, stratach Kościoła w PRLu, propozycji rządowych zmian w finansowaniu Kościoła portal Stefczyk.info rozmawia z publicystką „Rzeczpospolitej” Ewą Czaczkowską.

Stefczyk.info: Rząd z werwą przystąpił do zmian w Funduszu Kościelnym. Jak Pani ocenia jego propozycje?

Ewa Czaczkowska: Ja pozytywnie oceniam samą propozycję likwidacji Funduszu Kościelnego. On przecież działa na podstawie ustawy stalinowskiej z 1950 roku. Nie wiem, ile jeszcze ustaw stalinowskich obowiązuje w Polsce, ale ta sytuacja jest skandaliczna. Czas najwyższy, żeby coś z Funduszem zrobić.

Podobają się Pani konkretne propozycje rządu: możliwość odpisu 0,3 proc. podatku, w zamian za konieczność płacenia składek duchownych?

Istnieją dwa modelowe rozwiązania widoczne w krajach postkomunistycznych w tej sprawie. Jedną z nich jest możliwość odpisania części podatku na Kościół. Takie rozwiązania obowiązują np. na Węgrzech. Innym pomysłem, obserwowanym m.in. w Czechach, jest wypłacenie Kościołowi jednego, rozłożonego w czasie, odszkodowania za straty z czasów komuny. W tym modelu państwo przeznacza na Kościół co roku pewną sumę, zmniejszając ją systematycznie. Kościół w ustalonym czasie przejmuje na siebie obowiązek utrzymywania się. Finansowany jest dzięki kapitałowi zwróconemu przez państwo. Ja opowiadam się właśnie za tym modelem, choć oczywiście jest to kwestia negocjacji.

No właśnie. Wiele osób wskazuje, że rząd stawia Kościół przed faktami dokonanymi

To dziwi najbardziej i budzi największy sprzeciw. Sposób działania rządu jest zaskakujący. Władza narzuca swoją wolę Kościołowi. Przecież, jako pierwsi o szczegółach rządowych planów, dowiedzieli się dziennikarze. Myśmy informowali o propozycji opinię publiczną. Rządzący chcieli wywrzeć nacisk na biskupów, by ci wydali zgodę na zmiany już na pierwszym spotkaniu w tej sprawie. Kościół od dawna mówił, że chce rozmawiać o Funduszu w komisji konkordatowej. Jednak rząd nie chciał się na to zgodzić. Teraz chce narzucać z kolei swoją wolę.

Jak Pani to ocenia?

To niepotrzebne podsycanie emocji. Sprawę finansowania Kościoła należało rozwiązać dawno, jednak nikt nie chciał. Obecnie zaczęto w tej sprawie działać, ale w bardzo zły sposób.

Prymas Polski mówił nawet, że rząd zaczyna wojnę z Kościołem. Czego się Pani spodziewa po tych negocjacjach?

Na pewno rozmowy w tej sprawie nie będą łatwe. Wygląda na to, że rząd jest zdeterminowany, by zmienić regulacje dot. Funduszu. Jednak działa w zły sposób, podsyca emocje. Nie podjęto rozmów, gdy na początku tego roku Biskup Budzik wychodził z inicjatywą, by podjąć rozmowy w sprawie finansów Kościoła. Należało podjąć rozmowy na zasadzie partnerskiej. Mamy do czynienia z dwoma niezależnymi bytami. Potwierdza to konkordat. Mam nadzieję, że nie będziemy mieli wojny w tej sprawie.

Z wypowiedzi rządzących można wysnuć wniosek, że Kościołowi zwrócono już majątek zagrabiony przez komunistów w PRL, więc czas na nowe otwarcie. Czy to uprawnione twierdzenie?

To wielokrotnie powielany w Polsce błąd. Pomyłki takie słyszymy z ust polityków często. Czym innym była Komisja Majątkowa, a czym innym Fundusz Kościelny. Te instytucje zajmują się zupełnie innymi sprawami. Komisja zwracała Kościołowi nieruchomości zagarnięte w PRL z pogwałceniem prawa Polski Ludowej. Kościołowi nie pozwalano posiadać ziemi nawet w wielkości dopuszczalnej przez prawo PRL. Tego typu ziemie oddawano w Komisji. Jednak Kościół utracił znacznie więcej niż to, co oddała Komisja Majątkowa.

O jakiej skali mówimy?

Kościół utracił ponad 155 tysięcy hektarów w Polsce centralnej. Tymczasem dzięki pracom Komisji odzyskał jedynie 66 tysięcy. To oznacza, że około 90 tysięcy hektarów dawnej ziemi kościelnej państwo powinno oddać. Do tego dochodzą inne nieruchomości. Komisja Majątkowa oddała to, co wbrew stalinowskiemu prawu, zostało zagarnięte. Jednak nie dotykała w ogóle działań, które wynikały ze stalinowskiego prawa.

To oznacza, że Komisja wszystkiego nie oddała

Oczywiście. To również pokazuje bałamutność mówienia, że Kościół odzyskał w Komisji wszystko, do czego miał prawo. Dodatkowo Fundusz nigdy nie był wykorzystywany zgodnie z przeznaczeniem. Początkowo, jeszcze w PRL, środki zgromadzone w nim służył nawet do walki z Kościołem. Fundusz nigdy nie działał w sposób, opisany w ustawie. Zgodnie z nią do Funduszu powinien wpływać cały zysk państwa z majątku zagrabionego Kościołowi. Fundusz miał z kolei służyć finansowaniu działań społecznych, kościelnych, charytatywnych itd. W ostatnich latach zajmował się on jedynie ubezpieczeniami duchownych. Ta ustawa nie była realizowana.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[fot. PAP/Radek Pietruszka]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook