Jedynie prawda jest ciekawa

Czabański: Media powinny bronić polskiej racji stanu

27.11.2015

Krzysztof Czabański zapowiada powrót mediów publicznych do realizowania misji.

Sekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Krzysztof Czabański zapowiada zmiany w finansowaniu mediów publicznych.

"Pierwszy cel jest taki, żeby te media były na tyle dobrze finansowo ustawione, aby mogły oferować ludzkie warunki pracy ludziom, którzy chcą w nich uczciwie pracować. Jak będą miały pieniądze, to może przestaną robić program nieraz o wątpliwej jakości, ale będą miały ofertę dobrą dla widza. Jeżeli będziemy to robić [płacić abonament - red.] powszechnie, a projekt zakłada pewne formy poboru, który zapewnia tą powszechność, to dostaniemy produkt na dobrym poziomie. To również zapewnienie, że w tych mediach będzie można uczciwie i rzetelnie wykonywać swoją pracę" - powiedział Czabański na antenie TV Republika.

Jednym z podstawowych zarzutów w stosunku do mediów publicznych jest brak realizowania misji. Czabański chce to zmienić.

"Ta misja opisana jest już w ustawie o radiofonii i telewizji publicznej. My ją jeszcze doprecyzujemy i wzmocnimy pewnymi elementami jak polityka historyczna, żeby to było wprost napisane, że obowiązkiem mediów publicznych jest bronić polskiej racji stanu, pokazywać ją, bronić dobrego imienia Polski na świecie, czy prowadzić politykę edukacyjną i historyczną w tym wymiarze. System, który zbudujemy będzie miał w sobie ciało, które będzie rozliczać z realizacji misji" - powiedział.

Ważnym elementem zmiany w mediach publicznych będzie powołanie Rady Mediów Narodowych.

"Będzie stworzona na wzór KRRiTV Rada Mediów Narodowych. Chcę podkreślić, że te media po przekształceniach będą się nazywać mediami narodowymi. RMN będzie stworzona przez Sejm, Senat i Prezydenta. Ta Rada będzie wybierać poszczególnych szefów i będzie ich rozliczać z realizacji misji. Przy pomocy społecznych rad programowych, które będą przy każdym z tych poszczególnych mediów łącznie z regionalnymi. One będą spełniać bardzo mocną rolę. O wiele mocniejszą niż obecne rady programowe. Będą de facto czymś pośrednim między obecną radą nadzorczą a programową, o dużych kompetencjach merytorycznych i o możliwości wnioskowania personalnego" - zapowiedział.

mly/telewizjarepublika.pl

fot. wPolityce.pl/Gił

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook