Jedynie prawda jest ciekawa


Cymański: Resort transportu jest źle rządzony

07.04.2013

To sama Platforma Obywatelska formułowała zasadę, że istnieje odpowiedzialność polityczna. Warto przypomnieć historię ministra Ćwiąkalskiego. Wtedy premier miał usta pełne frazesów o podwyższonych standardach – i minister „poleciał”. Co się stało panie Tusk z tymi zasadami?

Arkady Saulski: Przepadł wniosek o odwołanie ministra transportu – Sławomira Nowaka. Zabrakło tylko 21 głosów, przy czym sytuacja najwyraźniej trzeszczy w koalicji. Co teraz?

Tadeusz Cymański: Było i jest mnóstwo powodów by odwołać tego ministra. Ale to nie wszystko – jest kilka ministerstw, które wyróżniają się niekompetencją w tym rządzie. My jesteśmy wyrazicielami opinii publicznej – a ta nie pozostawia suchej nitki na tym ministrze. Oczywiście – to nie jest łatwe Ministerstwo. Każdy zdaje sobie sprawę, że to stajnia Augiasza. Ale w polityce jest jednak taka zasada, że minister ponosi odpowiedzialność za swój resort. A ilość sytuacji skandalicznych, które miały miejsce w instytucjach podlegających ministrowi, bądź nadzorowanymi przez niego, skłania ku temu by poniósł on odpowiedzialność. To sama Platforma Obywatelska formułowała zasadę, że istnieje odpowiedzialność polityczna. Warto przypomnieć historię ministra Ćwiąkalskiego. Wtedy premier miał usta pełne frazesów o podwyższonych standardach – i minister „poleciał”. Co się stało panie Tusk z tymi zasadami? Pytamy. Debata w Sejmie pokazała, że resort transportu jest źle rządzony – to przyznaje cała opozycja. To, że Nowak przejął po Grabarczyku resort w nienajlepszej kondycji to jedno, ale mija czas i opozycja musi robić swoje. Co dalej? To pytanie do ministra. Bo to jest kwestia nie tylko czystej krytyki, ale i wielu propozycji które są lekceważone. Minister albo prowadzi sprawy resortu, albo powinien zrezygnować. Ocalał, to prawda, ale trudno powiedzieć co będzie dalej. Rząd jest w ogóle bardzo słaby, ale na tle tego słabego rządu na minus jeszcze wyróżnia się kilka ministerstw. Infrastruktura, służba zdrowia no i oświata. Rodzice sami nie wiedzą co czeka ich dzieci, obciążone samorządy, bezpieczeństwo w szkołach. Solidarna Polska będzie konsekwentna w obronie interesów obywateli – jesteśmy wyrazicielami solidarności – zmniejszania kontrastów, ale to o czym mówimy to jest codzienne doświadczenie Polaków. Poza tym – nasz wniosek był rzetelny i przemyślany – pamiętamy, że parę lat temu, w czasach rządów PiS Platforma bardzo mechanicznie, maszynowo wręcz chciała odwoływać ministrów – często zresztą popełniając błędy w dokumentach – choćby myląc płeć ministra. Tamto to były działania propagandowe. Nasze działania są rzetelne.

Może w resorcie transportu jest po prostu za dużo dziedzin – mamy tam i autostrady i kolejnictwo – wszystko u jednego człowieka. Przy tym – niezbyt kompetentnego.

Minister nie odpowiada tylko na działanie resortu – ma też możliwość wpływania na jego kształt. Jeśli uważa, że sobie nie radzi – niech oddeleguje zastępców na poszczególne odcinki, proszę bardzo. Poza tym – ministrem nie zostaje się po telefonie w środku nocy – każdy ma czas na zastanowienie się czy udźwignie daną sprawę. Minister nie powinien podejmować się „w ciemno” pracy w danym resorcie.

Trochę chyba widać, że ten minister jednak się „w ciemno” podjął…

Więc niech teraz za to zapłaci. To kompromituje go jeszcze bardziej, jeśli świadomie podjął się pracy o której nie ma pojęcia. A jednak jest kilku innych, niekompetentnych ministrów – choćby „ministra” Mucha – co chwilę w sporcie mamy jakąś wpadkę, z nieszczęsnym dachem stadionu na czele. Przejęła resort nie będąc fachowcem i teraz mamy duży bałagan no i dowcipy, oczywiście, się pojawiły. Wdzięk to nie wszystko, nie chcę jej deprecjonować, ale jednak pani Mucha chyba zgodziła się na bycie ministrem bez zastanowienia. Natomiast my nie jesteśmy okrutni, ale są w transporcie sytuacje skandaliczne – dopiero co pojawiła się informacja o pociągach Intercity, które przez kilka lat brały sto procent za bilety, gdzie przysługiwała ulga, np. studentom. No i kto ma to teraz zwracać? Słyszymy bicie się w piersi, no ale potrzebne są działania. Takich kwiatków jest więcej.

SP organizowała w Internecie mapę śmiertelności w szpitalach w Polsce. Ministerstwo zdrowia to kolejny przykład rządowej niekompetencji – bardzo niebezpiecznej.

Tak – jako pierwsi postanowiliśmy się przyjrzeć skali śmiertelności w szpitalach, jeszcze przed tymi głośnymi medialnie przypadkami maleńkiej Dominiki i pani, która zmarła bo nie otrzymała odpowiedniej pomocy. W naszym programie punktujemy co źle funkcjonuje w służbie zdrowia – te tzw. „nadgodziny”, bardzo kosztowny system, wysokie koszty leczenia. Przykłady osób bezrobotnych, zarejestrowanych w Urzędach Pracy tylko po to aby uzyskać opiekę zdrowotną a pracujących „na czarno” – to skłania do poważnego przemyślenia, żeby może jednak do opieki zdrowotnej, jak jest w wielu krajach Unii Europejskiej, uprawniał sam fakt obywatelstwa. Żądanie dowodu ubezpieczenia od dzieci – to jest absurd! Do dzisiaj nie zrobiono zmian w rejestrze usług medycznych – musimy mieć system ewidencji. W Europie każdy człowiek w dowodzie osobistym ma chip i tam jest zapisane wszystko. No i wreszcie trzeba oddzielić problemy służby zdrowia od prywatnych praktyk. Ujawnione przez prasę przypadki pacjentów, którzy płacą za zabieg, a potem za ten sam wykonany zabieg szpital bierze pieniądze z NFZ. Reakcja ministerstwa powinna być natychmiastowa – kontrola, czy to jednostkowy przypadek czy powszechne zjawisko. No i finansowanie służby zdrowia – pomimo ogromnych nakładów cierpimy na niedofinansowanie. Nakłady rosną i giną w odmętach. Nikt jakoś nie ma odwagi o tym powiedzieć. Wreszcie prywatyzacja szpitali – nikt nie mówi, że nie powinno być na rynku prywatnych szpitali, ale niech funkcjonują one na zasadach normalnej konkurencji. Tymczasem jest to medycyna „spijająca śmietankę”. To wiele pytań, na które minister Arłukowicz nie odpowiada – broni się jak może przed dymisją, a tu chodzi o ludzkie życie. Wreszcie kwestia opieki nad seniorami – o tym mówił kiedyś świętej pamięci profesor Religa i musimy jego wizję przypominać. Nie unikniemy starcia z tym problemem. Tymczasem Platforma forsuje prywatyzację – a to ucieczka, a nie remedium na problem. Owszem – zamożni sobie zawsze poradzą, ale to skromny procent. Bogatemu diabeł dzieci bawi, a biednemu zawsze wiatr w oczy.

Przejdźmy jeszcze na chwilę do innej sprawy – kwestia rurociągów i propozycji Rosjan, o których premier Donald Tusk nic nie wie. Minister Ziobro uznał to za kompromitację szefa rządu, PiS domaga się informacji na ten temat od premiera, przy tym tajemnicze milczenie wicepremiera Piechocińskiego – co dalej? Czy sprawa powinna być poruszona na forum Europejski, w europarlamencie?

To jest wszystko bardzo niepokojące – kolejny przykład na to, że rząd chyba nie do końca rządzi. Tu wchodzi ten element niewiedzy, zaskoczenia. Najważniejsze, strategiczne firmy podejmują działania za plecami premiera – to nie są żarty w SMSach. Milczenie Piechocińskiego, nerwowa reakcja Budzanowskiego i odcięcie się rządu od jego stanowiska. A Rosjanie się cieszą, bo doskonale Polskę rozgrywają, to dla nich idealny prezent – utrzymanie naszego państwa w słabości. Nasz naród jest skłócony. Nie poróżniony – różnica zdań to jest normalna w demokracji. Ale nasze społeczeństwo jest w antypatiach rozgrzane do czerwoności. A taka wrzutka tylko sytuację pogarsza – to budzi zdumienie, ten brak skoordynowanych reakcji. Co dalej? Unia Europejska może zarzucić Polsce podejmowanie inicjatyw sprzecznych z interesem wspólnotowym UE. Nie mamy stać na baczność przed Unią, ale wspólna polityka energetyczna to coś o co walczymy i zabiegamy od lat, tymczasem z drugiej strony podejmujemy po cichu jakieś działania razem z Rosją. Powiem z ironią – „niezobowiązujące” inicjatywy, mające niewiele wspólnego z polityką dywersyfikacyjną. Mamy pretensje do Niemców, że za naszymi plecami robią sobie nitkę Nord Stream, a sami podejmujemy memorandum z Rosją na bardzo nie błahą rzecz, godzącą w Ukrainę z którą Rosja ma „na pieńku”. Wszystko, w całej złożoności tych spraw, wymaga konsekwencji – albo podejmujemy wspólne działania z Unią Europejską, albo podejmujemy inne działania. No, a niewiedza rządu to już jest kompromitacja. To już drugi raz – dopiero co minister Rostowski był „zdumiony” propozycją OFE o dziesięcioletnich wypłatach. Teraz Budzanowski i premier są zaskoczeni – w jakim państwie my żyjemy? Na spokojnie rzecz biorąc jest to wstyd, kolejna piłka w bramce tego rządu – i należy zapytać tylko – ileż jeszcze? Ileż jeszcze razy będziemy tak zaskakiwani? Kompromitacja tego rządu jest faktem.   

[Fot. kprm.gov.pl]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook