Jedynie prawda jest ciekawa


Córka gen. Andersa: Ludzie pytają mnie o to jaki był ojciec

15.11.2014

Anna Maria Anders, córka generała Władysława Andersa opowiada o dzisiejszych Amerykanach, wizytach w Polsce i swoim ojcu.

Anna Maria Anders, córka generała Władysława Andersa, w rozmowie z Konradem Piaseckim w RMF FM mówi o jej pierwszych wrażeniach po wizycie w Polsce, polskim wychowaniu i o amerykańskiej ignorancji.

Po raz pierwszy córka generała Andersa odwiedziła Polskę na początku lat 90.

„Ja pierwszy raz byłam w Polsce chyba w 90. roku z mamą. Miałam takie dziwne wrażenie - wsiadłam do taksówki, pamiętam z mężem, mówię językiem, a nie wiem, gdzie jestem.”

--powiedziała Anders

Mimo, że Anna Maria Anders urodziła się i wychowała w Anglii, zawsze czuła się Polką i Polska ma dla niej wyjątkowe znaczenie.

„Muszę powiedzieć, że dla mnie to jest bardzo wzruszające. Wszystko tu przypomina moje dzieciństwo. Msze, spotkania, takie zwyczaje polskie. Przypomina się moje dzieciństwo. Ja sobie teraz zdaję sprawę, jakie polskie było moje dzieciństwo, moje wychowanie.”

--mówi Anna Anders.

Anna Maria Anders zajmuje się kultywowaniem pamięci o swoim wielkim ojcu. Córka Generała regularnie odwiedza Polskę i opowiada o swoim ojcu polskim dzieciom.

„Ludzie na ogół są bardzo zainteresowani, jaki ojciec był w domu. Czy to był generał. Jeżeli chodzi o  młodzież to mi zależy, żeby oni wiedzieli. Ja uważam, że moje wizyty w szkołach są dobre, dlatego że nauczyciele muszą tych uczniów przygotowywać.”

--powiedziała Anna Maria Anders.

Według niej przeciętni Amerykanie nie interesują się polityką w Europie i byli bardzo zaskoczeni gdy okazało się, że Putin nie jest takim politykiem na jakiego kreowały go zachodnie media.

„Muszę powiedzieć, że przeciętni Amerykanin w ogóle się nie orientują. To jest ta tragedia Ameryki. Większość interesuje się Ameryką i niewiele poza tym. Mnie się zdaje, że oni patrzyli na to, co się stało z Putinem z przerażeniem, nie mogli uwierzyć w to, co się stało. Ja jestem w sytuacji troszeczkę innej, dlatego że ja byłam wychowana inaczej i ojciec dużo mówił o Rosji.”

tk/Interia.pl

fot. YouTube


Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook