Jedynie prawda jest ciekawa


Coraz bardziej nachalne straszenie Rosją przez Tuska

23.03.2014

Wykorzystywanie konfliktu na Ukrainie wyjdzie Tuskowi bokiem - pisze Kuźmiuk.

Premier Tusk z każdym nowym wystąpieniem publicznym na temat tego co dzieje się na Ukrainie, podkręca nastroje w Polsce i coraz częściej mówi o prawdopodobieństwie wojny u naszych wschodnich granic.

Wczoraj podczas konwencji wyborczej Platformy w Warszawie, na której gościł przywódcę partii Udar Witalija Kliczkę, dużą część swojego wystąpienia poświęcił polityce wschodniej.

Stwierdził nawet, że rozpoczęta kampania wyborcza do Parlamentu Europejskiego nie będzie dotyczyła ani unii bankowej i udziału w niej naszego kraju, ani pieniędzy z budżetu na lata 2014-2020 ale tego czy Europa przetrwa.

W pewnym momencie tak się zagalopował w tym straszeniu, że stwierdził „te wybory europejskie być może są o tym, czy dzieci w Polsce 1 września w ogóle pójdą do szkoły,” wyraźnie nawiązując do napaści Niemiec na nasz kraj w 1939 roku.

O te groźnie brzmiące słowa dziennikarze jednak nie zapytali premiera po konwencji wyborczej, choć gaworzył z nimi przez dłuższą chwilę opowiadając, że wybiera się do protestujących matek dzieci niepełnosprawnych ale dopiero o 20-tej.

Ba w żadnym sprawozdaniu telewizyjnym wczoraj wieczorem, podsumowującym rozpoczęcie kampanii wyborczej przez Platformę, to sformułowanie już się nie pojawiło, a komentatorzy w studiach telewizyjnych, unikali go jak ognia.

To nakręcanie strachu w Polsce przez Tuska trwa już kilkanaście dni. Przypomnijmy tylko, że blisko 3 tygodnie temu Sejm przyjął przez aklamację uchwałę dotyczącą solidarności z Ukrainą, w której podkreślił legalność nowego rządu, integralność terytorialną, potępił działania Rosji wobec tego kraju, zwłaszcza wobec Krymu, wreszcie zaapelował do rządu RP oraz parlamentów i rządów innych rządów UE o wsparcie ukraińskiego procesu transformacji ustrojowej i ekonomicznej.

Przyjęcie uchwały poprzedziło wystąpienie premiera Tuska, wspierające Ukrainę ale i zaskakująco radykalnie atakujące Rosję.

Właśnie w wystąpieniu szefa rządu działania Rosji wobec Ukrainy, nazwane zostały aktem agresji, choć umieszczenie takiego stwierdzenia w uchwale Sejmu, zaproponowane przez wicemarszałka Kuchcińskiego z Prawa i Sprawiedliwości, zostało odrzucone przez Platformę i PSL na Konwencie Seniorów.

Tusk mówił także o konieczności twardego oporu całego cywilizowanego świata w tym w szczególności rządów krajów UE, przeciwko temu aktowi agresji Rosji wobec Ukrainy i mocno podkreślił, że ustępstwa są drogą do ostrzejszego konfliktu, a nie od utrzymania pokoju.      

Ta zadziwiająca metamorfoza premiera Tuska ciągle trwa. Od już ponad 3 tygodni odwiedza on zakłady zbrojeniowe, jednostki wojskowe, inwestycje związane z budową nowej infrastruktury gazowej, odbywa narady z ministrami z wojewodami i na kolejnych konferencjach prasowych zapewnia polską opinię publiczną jak to jesteśmy bezpieczni pod każdym względem pod jego rządami.

Teraz jednak idzie jeszcze dalej i sugeruje, że jednak możemy nie być bezpieczni, do tego stopnia, że nie rozpoczniemy roku szkolnego jak w 1939 roku, bo tym razem to Putin wypowie nam wojnę.

Nie wypada bagatelizować planów Putina wobec dawnych republik Związku Radzieckiego, czy jak to zgrabnie ujmują do tej pory Rosjanie krajów „bliskiej zagranicy” ale doprawdy aż taka zmiana poglądów Tuska na ten temat, wygląda coraz bardziej na rozchwianie emocjonalne premiera.

Być może także straszenie Polaków konfliktem z Rosją, podpowiadają mu PR-owcy, ponieważ doskonale wiedzą, że w sytuacjach zagrożenia wyborcy gromadzą się przy aktualnie rządzących, niezależnie od ich wcześniejszej oceny.

Jednak gdyby do takiego wykorzystywania konfliktu na Ukrainie w Polsce doszło, to niechybnie wyjdzie to bokiem, premierowi Tuskowi i Platformie.

Zbigniew Kuźmiuk

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na facebooku!

[fot. PAP/Leszek Szymański]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook