Jedynie prawda jest ciekawa


Co właściwie stało się w Gdyni?

21.08.2013

Mglisty jest obraz z dalekiej Warszawy, oj mglisty. Trzeba faktycznie być rezydentem KPRM by nie wiedzieć, że w mieście takim jak Gdynia incydenty z rozmaitymi grupami kibiców zdarzają się wcale często – pisze Arkady Saulski.

Niniejsze słowa piszę w miejscu znajdującym się dosłownie kilkaset metrów od plaży na której wydarzył się incydent (tak – incydent, nazywajmy rzeczy po imieniu) z udziałem kibiców Ruchu i meksykańskich marynarzy. I zaskoczę Państwa – Gdynia wciąż stoi, miasto wcale nie jest objęte godziną policyjną, ludzie żyją normalnie a policja wciąż wykonuje swoje obowiązki sprawnie.

Mglisty jest obraz z dalekiej Warszawy, oj mglisty. Trzeba faktycznie być rezydentem KPRM by nie wiedzieć, że w mieście takim jak Gdynia incydenty z rozmaitymi grupami kibiców zdarzają się wcale często. Jednak są to incydenty właśnie – a to ktoś wypije za dużo, a to za głośno się zachowuje, czasem wda się w drobną bójkę jeden kibic z drugim. Doprawdy nic nadzwyczajnego.

I tak samo było w sobotę. Nasza drużyna – Arka Gdynia (zwycięska swoją drogą – brawo panowie!) miała spotkanie z ruchem Chorzów. No więc wiadomo – pełno kibiców na mieście, normalka. Tak się składa, że akurat byłem w tym czasie w Gdyni, tuż przed tymi „wielkimi zamieszkami”. Na gdyńskiej plaży, przy „Contraście” (czyli knajpie którą widać na nagraniach) kibiców nie było „kilkuset” (jak podały pierwsze, trójmiejskie media) tylko najwyżej kilkudziesięciu. Czy zachowywali się głośno? Tak – to kibice. Ale ludzie jakoś nie uciekali, policja była w pobliżu i wszystko było pod kontrolą. Co więcej – po tym jak meksykańscy marynarze zaczęli, powiedzmy, bardziej bezpośrednio doświadczać uroków morza policja zachowała się profesjonalnie. Nie ma i nie może tutaj być żadnego zarzutu.

Dlatego te pościnane w gdyńskiej policji głowy to zasłona dymna mająca być preludium przed wielką rozprawą z „kibolami” i „bandytami” 11 listopada w Warszawie. Nie wierzycie? Deklaracje o tym, że to państwo ma „monopol na przemoc” są składane bardzo na poważnie, choć brzmią komicznie. Ale potraktować należy je wyjątkowo poważnie.

Ten drobny incydent na gdyńskiej plaży może być początkiem wyjątkowo niebezpiecznych i desperackich ruchów rządu. Nie spodziewałem się, że znów zapowiedź tragicznych wydarzeń wypłynie z mojego miasta.

Arkady Saulski

Zainteresował Cię artykuł? Dołącz do nas na Facebooku!

[fot:youtube]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook