Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Co ważniejsze, gospodarka czy Smoleńsk?

28.09.2011

Najpierw spekulacje na temat rzekomych planów skompromitowania Jarosława Kaczyńskiego sfałszowanym nagraniem jego ostatniej rozmowy z bratem, którą w trakcie ciszy wyborczej mają opublikować zagraniczne media. Potem szokująca wiadomość o wynikach ekshumacji i sekcji zwłok Zbigniewa Wassermana.

Czy w związku z tymi medialnymi doniesieniami z ostatnich dni Smoleńsk stanie się głównym tematem kampanii? Mimo że politycy wszystkich partii, wydawałoby się, tego nie chcą?

- Ktoś przygotowuje prowokację. Rozmawialiśmy wyłącznie o zdrowiu mamy, jak codziennie od rana. Jeśli się ktoś odważy zrobić coś takiego, jak sfałszowanie tej rozmowy, to będzie to nowa jakość - bardzo zła w polskim życiu publicznym – powiedział "Rzeczpospolitej" prezes PiS Jarosław Kaczyński. Wcześniej podobnie wypowiadał się w wywiadzie dla tygodnika „Uważam Rze”. 
W poniedziałek, podczas rozmowy z Moniką Olejnik w Radiu Zet marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna zareagował śmiechem na pytanie o tę sprawę - Zawsze było tak, że coś się działo w końcówce kampanii, zawsze pojawiały się jakieś służby, jakieś przecieki, coś się działo

Wtedy nie rządziła Platforma, tylko inne partie. Mam nadzieję że Polska jest normalnym krajem i nikt nie dopuści do tego, żeby była jakaś rozgrywka i wyciąganie haków - powiedział polityk PO.
Z kolei radio RMF FM, poinformowało, że tylko od 7 do 10 procent rosyjskiego protokołu z sekcji zwłok Zbigniewa Wassermanna, który zginął w Smoleńsku zgadza się z wstępnymi wynikami po ekshumacji i sekcji zrobionej przez polskich ekspertów. Ta informacja zbiegła się z wynikami sondażu CBOS, z którego wynika, że Polacy mają małe zaufanie co do sposobu wyjaśniania katastrofy smoleńskiej. Aż 41 proc. Polaków uważa raport komisji ministra Jerzego Millera w sprawie Smoleńska za nierzetelny, a za rzetelny tylko 30 proc.  

- Mimo wszystko, sądzę że Smoleńsk nie zdominuje kampanii wyborczej. Dalej głównym tematem pozostaną kwestie gospodarcze i socjalne, bo to najbardziej interesuje Polaków  – mówi w rozmowie z portalem Stefczyk.info publicysta Wiktor Świetlik – Co do domniemanej prowokacji, nawet jeśli były takie plany w PO, by zagrać tą sprawą, to jej ujawnienie teraz jest uderzeniem wyprzedzającym, które skutecznie je neutralizuje i uniemożliwia zagranie kartą smoleńską.

Zdaniem Świetlika, Smoleńsk i tak wciąż jest obecny w kampanii PiS, ale w tle. Tak jak u innych partii, PiS eksponuje sprawy bytowe, bo to dziś najbardziej interesuje Polaków. Poza tym PiS nie chce być też kojarzony jako partia jednego tematu. – Jak widać po sondażach, ta taktyka opłaca się PiS – stwierdził Świetlik.

Marcin Herman
[fot. PAP/Tomasz Gzell]
Facebook