Jedynie prawda jest ciekawa

Ciekawa wymiana zdań między Kukizem a Owsiakiem

12.05.2017

Jerzy Owsiak napisał bardzo emocjonalny list do Pawła Kukiza. Pyta w nim między innymi o miesięcznicę smoleńską i staje w obronie Obywateli RP. List doczekał się odpowiedzi adresata.

Jerzy Owsiak napisał bardzo emocjonalny list otwarty do Pawła Kukiza, w którym najpierw wspomina program z lat 90., do którego razem nagrywali materiał o piosence „ZCHN zbliża się”.

„Pochyliliśmy się nad nią z jednego powodu - otóż była ona przedmiotem obrad Sejmu. Z tego co pamiętam, to któryś z posłów, na pewno z ZCHN, zapytał, a chyba nawet zażądał, aby ta piosenka nie była emitowana w radiu. Podobne postulaty padały pod adresem naszych przyjaciół z Kobranocki i Róż Europy. Dla nas wtedy było to wręcz niepojęte. Czuliśmy się po PRL-u zachłyśnięci wolnością, a zwłaszcza jednym jej przejawem – wolnością słowa” - pisze kierujący Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy.

W długim wpisie, po opisie wspomnień przechodzi do rzeczy, czyli nawiązuje do wydarzeń, do których doszło podczas ostatniej miesięcznicy smoleńskiej i manifestacji Obywateli RP przeciwko partii Jarosława Kaczyńskiego.„Podczas miesięcznicy smoleńskiej spotkały się dwa pochody. Nie pierwszy raz, nawet w tym miejscu, do takich spotkań dochodziło, ale wczoraj byliśmy świadkami niemalże stanu wojennego” - zaznacza Owsiak

Szkoda, że nie dodał, że grupka około 20 - 30 agresywnych Obywateli RP próbowało zakłócić obchody kolejnej miesięcznicy smoleńskiej! Za to pisze:

„Policja nie przybyła w momencie, kiedy demonstracja była na miejscu, ale na wiele godzin wcześniej miejsce to obstawiła, a niektóre jej punkty wręcz blokowała. Ty Paweł i ja pamiętamy taki pokaz siły jeszcze za PRL-u. Przejazdy taboru samochodowego, ogromne ilości milicji, która można powiedzieć, że wręcz odwrotnie – podsycała napięcie. I kiedy już przyszły godziny planowanych demonstracji, policja użyła siły wobec jej uczestników, którzy legalnie tam przebywali. To pytam się Paweł, o to biega?.

Owsiak nie zwraca uwagi na to, kto był agresorem, kto zachowywał się agresywnie i do jak bulwersujących scen dochodziło pod Pałacem Prezydenckim. Całą sytuacje porównuje do PRL-u.

„Dokładnie pamiętam jak za czasów PRLu podczas składania wieńców, a bardziej wiązanek kwiatów pod Grobem Nieznanego Żołnierza w Warszawie 11 listopada zatrzymani - ci odważni, którzy podeszli pod sam pomnik - byli przedstawiani w mediach, wtedy jedynych, jako chuligani na utrzymaniu kapitalistycznych sił. Byli wywlekani, aresztowani i każdy z nich dostał karę w trybie kolegium za wybryk, jeszcze raz to powtórzę – chuligański. Byłem, widziałem. Wiesz, że ani jedna ani druga demonstracja to nie są chuligani. To są wszyscy ludzie, którzy żyją w tym kraju, którzy maja prawo do swojego głosu, ale także prawo do szacunku i wysłuchania. Wczoraj jedni z nich byli po prostu wleczeni po ulicy – o to biega?".

Na list Owsiaka odpowiedział Paweł Kukiz. Przyznał, że tylko Owsiak i Rozgłośnia Harcerska nie spękali przed systemem co do pieśni „ZCHN się zbliża”. Przypomniał jednak, że 20 lat później jego piosenka została zablokowana na antenie radiowej „Trójki” przez panią Jethon, jego nazwisko zniknęło z google i youtube.

„Tak właśnie działa ten nasz obecny polski System, który ma tyle wspólnego z demokracją co Hitler z altruizmem. Niestety tym razem nikt- łącznie z Tobą- nie stanął w mojej obronie” - napisał Paweł Kukiz.

Postanowił także odpowiedzieć Owsiakowi na poruszone przez niego kwestie wolności słowa i zgromadzeń. Dodał także, dlaczego postanowił stworzyć trzecią siłę polityczną w Polsce.

„Pokaż mi choć JEDEN (poza bezskutecznym darciem japy na ulicy przy okazji różnych manifestacji) instrument Obywatelskiej kontroli nad władzą! Jurek, nie ma takiego! Instytucja referendum jest fikcją. Wynik referendum narodowego (obywatelskiego) ma dla władz jedynie charakter informacyjny a nie wiążący, więc władza (czy to platformiana czy pisowska) i tak zrobi to, co jej pasuje choćby większość Polaków chciała inaczej" - stwierdził Kukiz.  

Przyznał, że dlatego krzyczy o ordynację, która funkcjonuje w najbardziej rozwiniętych państwach świata.

„A u nas? Ustrojowo nadal trwa komuna. Tak jak kiedyś wierchuszka PZPR wskazywała „godnych“ mandatu posła, rzucając gotową listę nazwisk, tak jest i dziś. Z tą różnicą, że możesz sobie wybrać jedną z kilku partii ale kiedy wygra „ta Twoja“ - możesz cieszyć się wraz z nią z władzy absolutnej nad resztą społeczeństwa, bo Konstytucja Kwaśniewskiego daje zwycięskiej partii możliwości prawie tożsame z PZPR-owskimi. Zwycięzca bierze wszystko. Zawłaszcza i Państwo i Obywateli. Zawłaszcza władzę wykonawczą, ustawodawczą i sądowniczą" - dodał.

Kukiz wyjaśnił również Owsiakowi, dlaczego jest w Sejmie. 

„Ja do tej polityki wszedłem po to, by ją otworzyć na Obywateli, zwykłych ludzi bez legitymacji jednych czy drugich. Ludzi, którzy mają dosyć kręcenia nimi przez partyjnych aparatczyków. Ludzi uczciwych, postrzegających politykę jako służbę. Razem z nimi chcę zakończyć wojnę polsko-polską, odbudować wspólnotę i wywalczyć NORMALNOŚĆ”.

Na koniec polityk zaapelował do Owsiaka:
"Dlatego też apeluję nieustannie do ludzi: nie dajcie się wkręcać w te obrzydliwe partyjne wojenki, wyłączcie telewizory i włączcie myślenie, nie zapisujcie się ani do mafii ani do sekty – jak śpiewał Kazik – i pomóżcie mi rozwalić ten system! System, który Was ze sobą skłóca i służy tylko partyjniakom i ich ciemnym interesom. Jeśli przestaniemy się nabierać na partyjną propagandę, i stawać po którejś ze stron barykady, jeśli zaczniemy samodzielnie myśleć, to szybko barykady zburzymy i odzyskamy nasz kraj. Mocno w to wierzę. Jeśli i Tobie, Jurku, zależy na normalności, na Polsce niepodzielonej, skutecznej, prawdziwie sprawiedliwej i bogatej dla wszystkich to proszę- pomóż mi" - napisał Paweł Kukiz.

wkt/Facebook/ Paweł Kukiz/Jurek Owsiak
[fot. youtube,com]

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook