Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Chwedoruk: „Andrzej Duda będzie ludowym prezydentem”

05.08.2015

Andrzej Duda musi pokazać, że chce służyć społeczeństwu, a nie być udzielnym władcą - wyjaśnia dr hab. Rafał Chwedoruk, politolog UW w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną”.

Według niego nowy prezydent będzie szukał wydarzenia międzynarodowego, które pokaże, że on sam, ale i partia, z której się wywodzi, są zdolni do ponoszenia odpowiedzialności za sprawowanie władzy.

„Polacy bardzo sobie cenią wszelkie pochlebne głosy wynikające ze spotkań naszych polityków z politykami zachodnimi. I myślę, że Andrzej Duda będzie chciał pokazać, że ma takie atuty. Z kolei kampania wyborcza do parlamentu będzie go dopingowała, by szybko wrócić do kluczowych obietnic z wyborów prezydenckich. Po pierwsze, by potwierdzić legitymację i pokazać, że nie zapomina o obietnicach. Po drugie, że kwestia obniżenia wieku emerytalnego, także w kampanii parlamentarnej, jest projektem nośnym” - twierdzi politolog.

Jego zdaniem Duda będzie musiał kontynuować wypracowany w kampanii styl, który kontrastował z doświadczeniem prezydentury Bronisława Komorowskiego. „Na pewno celebra polityczna będzie musiała być skromniejsze. […] Czyli pokazywanie w większym stopniu chęci służenia niż majestatycznego panowania. Myślę też, że będzie chciał podkreślić swoje kompetencje. W tym znajomość języków obcych, by pokazać odmienność od czasów poprzednika” – uważa Chwedoruk.

Jak podkreśla, oprócz obietnic wyborczych, pozytywnym przesłaniem będzie chęć odbudowania wspólnoty. „Komorowski bardziej dążył do odbudowy tej wspólnoty z góry, a Andrzej Duda od dołu. To znaczy, że obecny prezydent chciał ją budować siłą instytucji, a nowy będzie chciał ja konstruować głębią własnego zaangażowania” – zaznacza politolog. Oraz dodaje, że „antyelitaryzm, który pobrzmiewał w PiS, został przejęty przez Dudę i ma być głównym kontrastem miedzy nowym a dotychczasowym prezydentem”.

„Gdyby PO wygrała wybory i tworzyła rząd, będzie to prezydentura aktywniejsza. […] Natomiast jeśli będziemy mieli do czynienia z rządem zdominowanym przez PiS, to prezydent będzie mniej aktywny, lub aktywny w inny sposób. Wówczas może nawet tonować zapędy rządzących” – przekonuje Chwedoruk.

Według niego jeśli PiS zdobędzie samodzielne rządy, Andrzej Duda będzie szukał „jakiegoś symbolicznego tematu, który pokaże, że choć zasadniczo zgadza się ideowo z PiS, to ma swoje zdanie i jest kimś więcej niż elementem projektu politycznego Jarosława Kaczyńskiego”.

„W tej wiecznej w polskiej polityce dychotomii lud-władza Duda, nawet gdyby nie chciał, będzie skazany na to, by w większym stopniu postrzegać siebie jako wyraziciela woli ludu. On będzie musiał pokazać, że chce służyć społeczeństwu, a nie być udzielnym władcą” – tłumaczy politolog.

Ryb, Dziennik Gazeta Prawna

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook