Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Cenckiewicz: Proces likwidacji WSI nie został zakończony

18.06.2015

„Tłumaczką prezydenta jest żona Dukaczewskiego. Ona ma dostęp do informacji niejawnych”.

Sławomir Cenckiewicz, historyk zajmujący się służbami, biorący udział w likwidacji WSI, uważa, że weryfikację WSI i sytuację w służbach należy uporządkować. „Wiele wskazuje na to, że komisja weryfikacyjna pod kierownictwem Jana Olszewskiego została nielegalnie „rozpędzona” przez Donalda Tuska. Żeby to wszystko na nowo uporządkować, trzeba mieć premiera, ministra obrony narodowej i szefów tajnych służb” – mówił w Telewizji Republika prof. Sławomir Cenckiewicz.

Odnosząc się do związków Bronisława Komorowskiego z WSI historyk wskazał, że tłumaczką prezydenta jest Małgorzata Dukaczewska, prywatnie żona gen. Marka Dukaczewskiego – byłego szefa WSI, szkolonego w Moskwie. „To pokazuje, że ludzie ze stowarzyszenia SOWA (założyli je byli żołnierze i pracownicy WSI - red.) chcą być blisko prezydenta. Ona (Dukaczewska - red.) ma przecież dostęp do informacji niejawnych” – tłumaczył Cenckiewicz.

Pytany o ewentualną publikację aneksu do raportu WSI historyk stwierdził, że musi on zostać najpierw odnaleziony, przeczytany i rozpatrzony na nowo - z uwzględnieniem ostatnich rozstrzygnięć Trybunału Konstytucyjnego w tej sprawie. „Odchodząca z Kancelarii Prezydenta ekipa rządząca określiła swoich przeciwników politycznych jako wrogów, których należy zwalczyć. Dlatego ewentualne działania podjęte przez analityków nowego prezydenta powinny objąć ostatnie 5 lat, ponieważ nie wiemy de facto co się w tych służbach działo” – powiedział Cenckiewicz.

Historyk wskazał, że to, co robili żołnierze WSI, nie miało nic wspólnego z ochroną kontrwywiadowczą państwa. „Ich działalność była w 90 proc. skierowana przeciwko Polakom, również tym, przebywającym zagranicą” – przypomniał Cenckiewicz.

Historyk pytany o nowo mianowanego koordynatora służb Marka Biernackiego powiedział, że sprawia on wrażenie „osoby znającej tę problematykę”. „Chyba wie o czym mówi, bo tajnymi służbami interesuje się od lat. Jest też członkiem sejmowej komisji ds. służb specjalnych” – stwierdził Cenckiewicz. Jednak przypomniał o złej strategii nadzorowania służb za rządów PO-PSL. „Po tych licznych zmianach, które wprowadził Donald Tusk, sam już nie wiem jaki jest tutaj status prawny. Wcześniej służby nadzorował szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz. Teraz wydaje się, że Biernacki otrzymał nominację w oparciu o jakieś rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów. Jeśli wywalczy sobie pozycję, a może wywalczył ją w negocjacjach, będzie prawdziwym, a nie malowanym koordynatorem” – stwierdził Cenckiewicz.

ez,TelewizjaRepublika.pl
[Fot. Youtube.pl]

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook